video-jav.net

Sobór zjednoczeniowy odbędzie się 15 grudnia w Kijowie

Zjednoczeniowy Sobór Biskupów, na którym zostanie utworzony Autokefaliczny Kościół Prawosławny na Ukrainie, odbędzie się 15 grudnia w cerkwi-soborze Mądrości Bożej (św. Sofii) w Kijowie. Ogłosił to prezydent tego kraju Petro Poroszenko na forum samorządowym w stolicy. Dodał, Dodał, że uczestnicy przyszłego soboru zatwierdzą statut i wybiorą zwierzchnika nowego Kościoła.

Polub nas na Facebooku!

– Cieszę się, że mogę podać datę soboru zjednoczeniowego, który ma ogłosić utworzenie lokalnego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego Ukrainy. Odbędzie się on 15 grudnia w soborze św. Sofii [Mądrości Bożej]” – oświadczył szef państwa. Powołał się przy tym na “Jego Wszechświątobliwość patriarchę Bartłomieja”, który oznajmił mu, że podpisał odpowiednie listy z zaproszeniami dla hierarchów istniejących na Ukrainie Kościołów prawosławnych: Patriarchatów Kijowskiego i Moskiewskiego oraz Autokefalicznego, “aby wzięli oni udział w tym historycznym wydarzeniu”.

Prezydent przypomniał ponadto, że “1030 lat temu zostaliśmy ochrzczeni, przed 332 laty Moskwa zaanektowała metropolię kijowską, 100 lat temu rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej po raz pierwszy postawił na porządku dziennym sprawę autokefalii, ale w tamtym czasie nie utrzymał państwowości”. A 27 lat temu Ukraińcy podjęli na nowo walkę o swój Kościół – zauważył Poroszenko.

Wspomniał następnie, że 4,5 roku temu kraj wznowił dialog z Patriarchatem Konstantynopola “i mamy obecnie trzy podstawowe decyzje”. Są to: po pierwsze – odrzucenie przez patriarchę i Synod Patriarchatu Ekumenicznego roszczeń Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego wobec Ukrainy jako rzekomo swego obszaru kanonicznego, po drugie – uchwalenie i potwierdzenie przez Konstantynopol decyzji o nadaniu autokefalii Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie i po trzecie – przygotowanie tomosu [dekretu] w tej sprawie.

“Obecnie ogromna odpowiedzialność spoczywa na hierarchach Kościołów ukraińskich, aby w pokoju i zgodzie, w duchu miłości chrześcijańskiej i patriotyzmu przeprowadzić sobór, wybrać zwierzchnika, który uda się do Konstantynopola, aby odebrać tomos” – oświadczył szef państwa ukraińskiego.

KAI/ad

Niger: porwany misjonarz żyje i ma się dobrze

Porwany w Nigrze misjonarz żyje i ma się dobrze - poinformował o. Désiré Salako, przełożony Stowarzyszenia Misji Afrykańskich w tym kraju. To właśnie do tego zgromadzenia należy uprowadzony 17 września o. Pier Luigi Maccali.

Polub nas na Facebooku!

Informację o jego losach przekazał władzom zakonnym ordynariusz diecezji Niamey bp Djalwana Laurent Lompo. Nie podał jednak dalszych szczegółów, motywując to względami bezpieczeństwa zakonnika. Władze tego afrykańskiego państwa, ambasada włoska i zgromadzenie podejmują wysiłki na rzecz jego uwolnienia.

O. Salako poprosił o modlitwę w intencji porywaczy swego zakonnego współbrata.

O. Maccalli, pochodzący z Włoch, pracuje w parafii Bomoanga, położonej około 130 km na południowy zachód od stolicy kraju Niamey, przy granicy z Burkina Faso. Region ten zamieszkały jest przede wszystkim przez lud Gurma, stanowiący w Nigrze mniejszość. Duchowny znany jest ze swej działalności ewangelizacyjnej i na rzecz obrony praw człowieka. Angażuje się w pracę w szkole, poradniach czy formacji ludzi młodych.

Region Nigru, gdzie posługuje, należy do jednego z najbiedniejszych w kraju, uważany jest nawet za miejsce wyizolowane i zapomniane. Charakteryzuje się wielkim ubóstwem, brakiem opieki medycznej, analfabetyzmem i brakiem dostępu do bieżącej wody. Brakuje tam dróg, komunikacji i połączeń telefonicznych.

KAI