video-jav.net

Relikwia znaleziona na śmietniku w Londynie

Londyńska firma oczyszczająca miasto znalazła w jednym z opróżnianych przez siebie pojemników ze śmieciami opieczętowaną woskiem walizkę z kością i inskrypcją, że należała ona do św. Klemensa Rzymskiego - donosi agencja CNA.

Polub nas na Facebooku!

Autentyczność relikwii będzie jeszcze badana metodą węgla radioaktywnego, ale zdaniem tych, którzy widzieli znalezisko wiele wskazuje na to, że rzeczywiście jest to relikwia.

– Często zdarza się nam znajdywać w kontenerach zadziwiające przedmioty, ale znalezienie kości apostoła było dla nas prawdziwym zaskoczeniem – mówi w rozmowie z CNA James Rubin, właściciel firmy Enviro Waste, która znalazła walizkę z relikwią. Dodaje, że już przekazali ją do laboratorium na badania oraz prowadzą publiczne konsultacje, które pomogą przekazać znalezisko w najodpowiedniejsze miejsce. – Zdajemy sobie sprawę z historycznej wagi tego przedmiotu i chcemy znaleźć najlepsze miejsce jego ostatecznego spoczynku – powiedział James Rubin.

Pod uwagę są brane m.in. British Museum oraz rzymski kościół św. Klemensa.

Wymieniany w Kanonie Rzymskim Św. Klemens zwany Rzymskim był Ojcem Kościoła i czwartym papieżem. Według tradycji był uczniem apostołów św. Piotra i św. Pawła i razem z nimi jeździł w podróże misyjne. Różne są informacje dotyczące miejsca i daty jego śmierci. Według jednych źródeł zmarł na wygnaniu za cesarza Trajana, według innych został wygnany na Krym, gdzie został zamordowany w odwecie za działalność ewangelizacyjną wśród miejscowej ludności. W 868 r. św. Cyryl donosił, że odzyskał jego kości i pochował je w bazylice pod wezwaniem św. Klemensa w Rzymie.

ad/Stacja7

Co najmniej 9 ofiar ataku na kościół w RŚA

Około dwudziestu osób, w tym kapłan zostało zabitych, a dziesiątki rannych w stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej Bangi gdy niezidentyfikowani bandyci zaatakowali kościół – poinformował Głos Ameryki.

Polub nas na Facebooku!

Kościół Mati Bożej Fatimskiej został zaatakowany ostrzałem karabinowym i granatami podczas porannego nabożeństwa zmuszając uwięzionych do ucieczki przez wyłom w ścianie kościoła uczyniony przez policję. Morderstwo spowodowało oburzenie wiernych, którzy zanieśli ciało zabitego kapana przed pałac prezydencki.

Atak miał miejsce ok. godziny 10 rano, gdy członkowie Bractwa św. Józefa oddawali cześć swemu patronowi.

Tożsamość morderców nie jest znana, ale wydarzenie miało miejsce na pograniczu dzielnicy zamieszkałej głównie przez muzułmanów.


(KAI)