Fot. The White House/Wikipedia
Papież Franciszek. 266. następca św. Piotra
Ojciec Święty był 266. następcą św. Piotra, był pierwszym papieżem w historii, który pochodził z Ameryki Południowej, pierwszym z półkuli południowej, a także pierwszym spoza Europy od ponad 1300 lat.
Franciszek – pierwszy
Świętej pamięci Ojciec Święty był prawdziwym rekordzistą. Był bowiem pierwszym papieżem w historii który pochodzi z Ameryki, pierwszym z półkuli południowej a także pierwszym spoza Europy od ponad 1300 lat! Na tronie Piotrowym zasiadał również jako pierwszy jezuita i jako pierwszy następca św. Piotra przyjął imię Franciszek.
Uwielbiał bezpośredni kontakt z ludźmi
Franciszek stał się znany ze swoich nietypowych zachowań. W odróżnieniu od swoich poprzedników wykonywał telefony sam, nie korzystał przy tym z pomocy sekretarza. „To ja, papież Franciszek. Mówmy sobie na ty” usłyszał pewnego razu w telefonie 19-letni student z Padwy. Początkowo nie mógł uwierzyć, że to papież, mimo, że kilka dni wcześniej w Rzymie przekazał list dla Ojca Świętego. Innym razem Franciszek zadzwonił do zgwałconej Argentynki, aby dodać jej otuchy i zapewnić o wsparciu. Kobieta wcześniej wysłała papieżowi emocjonalny list w którym żaliła się na swoją sytuację.
Papież był również niełatwym podopiecznym swojej ochrony. Jego chęć bycia jak najbliżej ludzi wymykała się czasem Gwardii Watykańskiej spod kontroli. Kilka razy media informowały o tym jak papież nikogo nie pytając wyjechał po prostu w miasto kogoś odwiedzić.
Bliskimi jego serca byli Ci najubożsi. Na swoje 77. urodziny zaprosił bezdomnych z ulic z Rzymu, na wspólną mszę świętą i śniadanie. Jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski mówił: „Kiedy mówię papieżowi: 'Dziś wieczór wychodzę na miasto’, zawsze istnieje ryzyko, że pójdzie ze mną.”
Nie jadał posiłków w Pałacu Apostolskim
Franciszek był pierwszym papieżem, który nie spożywał posiłków w zaciszu Pałacu Apostolskiego, lecz w stołówce pensjonatu, jakim jest Dom św. Marty, który od początku pontyfikatu wybrał na swoją rezydencję. Stolik, przy którym najczęściej siadał Franciszek, znajduje się w końcu sali, gdzie jednocześnie pomieścić się może około czterdziestu osób i nie jest oddzielony od pozostałych żadnym parawanem. Często towarzyszyli mu dwaj sekretarze.
Przeczytaj również

Mógł zostać papieżem już w 2005 roku!
Jorge Bergoglio był jednym z „faworytów” na tron Piotrowy po śmierci Jana Pawła II. Liczne media spekulowały, że był on najpoważniejszym „rywalem” Josepha Ratzingera który w 4. głosowaniu konklawe został wybrany na 265. papieża i przyjął imię Benedykt XVI.
Nie posługiwał się watykańskim paszportem
Franciszek był obywatelem trzech państw: Argentyny (skąd pochodzi), Włoch i Watykanu. Z sentymentu do swojej ojczyzny, w odróżnieniu od swoich poprzedników, nie przyjął watykańskiego paszportu i posługiwał się nadal swoim paszportem argentyńskim
Jego ulubiony/a
Obraz – „The White Crucifixion” pędzla Marca Chagalla
Kompozytor – Wolfgang Amadeus Mozart. Franciszek mówi o nim: „Mozart mnie wypełnia. Msza w C-moll 'Et Incarnatus Est’ jest niezrównana; ona wznosi ku Bogu”
Święta – Teresa z Lisieux (znana również jako Święta Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza)
Książka – 'Władca pierścieni’ – do Tolkiena odwoływał się nawet w swoich kazaniach!
Film – La Strada z 1954 roku w reżyserii Federica Fellini’ego
Czasem zasypiał na modlitwie
Papież przyznawał, że zdarza mu się zdrzemnąć na modlitwie. „Ale to nic, czuję się jak syn u swego Ojca i to jest ważne” – przyznawał.
Co jadał papież?
Na pierwsze danie papież zamawiał na przemian ryż lub makaron, zawsze „in bianco”, czyli bez żadnego sosu lub przyprawy. Na drugie jadł ryby lub białe mięso (wbrew niektórym głosom nie jest więc wegetarianinem). Rzadko jadł słodycze. Bywało, że na zakończenie obiadu, który zaczynał się o godzinie trzynastej (kolacja o dwudziestej) prosił o jogurt. Był wielkim miłośnikiem warzyw i owoców, które pochodziły z gospodarstwa rolnego w podrzymskiej rezydencji w Castel Gandolfo.
Z wykształcenia był chemikiem
Papież Franciszek mówił płynnie w języku włoskim oraz niemieckim. Był z wykształcenia naukowcem, a mianowicie chemikiem. Psychologię oraz nauki humanistyczne zaczął zgłębiać po wstąpieniu do klasztoru.
Obiecał swojej dziewczynie, że zostanie księdzem
Gdy miał 12 lat zakochał się w dziewczynie z sąsiedztwa. Obiecał jej wtedy: „Jeśli cię nie poślubię to zostanę księdzem”.
KAI,zś/Stacja7










