Nasze projekty

Dlaczego Anglicy mówią „God bless you” gdy ktoś kichnie?

Podczas gdy Polacy, Włosi czy Niemcy życzą kichającemu zdrowia, mieszkańcy USA czy Wielkiej Brytanii - wierzący lub nie - błogosławieństwa Bożego. Geneza tego zwyczaju jest związana z postacią papieża Grzegorza Wielkiego.

Reklama

Pierwsza teoria nawiązuje do czasów, gdy w Rzymie panowała epidemia dżumy. Jednym z objawów tej choroby był kaszel i kichanie. Papież Grzegorz Wielki miał ponoć wtedy zasugerować mówienie „niech Cię Bóg błogosławi” po tym jak ktoś kichnął, aby uchronić tę osobę od śmierci.

U początków tego powiedzenia mogły też leżeć dawne przesądy. W starożytności sporo osób wierzyło, że dusza ludzka przyjmuje formę powietrza i znajduje się w głowie. Podczas kichania istniało więc duże niebezpieczeństwo, że „ucieknie” ona przez nos. Uniemożliwić to mogło jedynie Boże błogosławieństwo. Z tego też powodu Hiszpanie przywoływali kiedyś przy kichaniu imienia Jezusa (Jesús y un Credo!), co do dziś zostało w zwyczaju niektórych.

Według innego zabobonu, kichanie wyrzucało z człowieka złe duchy, które mogły wstąpić w ciała innych osób. Błogosławieństwo miało uchronić przed działaniem złego zarówno kichającego jak i osoby wokół.

Reklama
Reklama

 

mr/Stacja7

Reklama
Reklama

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite