video-jav.net

Młodzi Włosi ruszyli na piesze pielgrzymki do Rzymu

Nie tylko Polacy pielgrzymują teraz pieszo do świętych miejsc. Ponad 30 tys. młodych Włochów z różnych stron kraju wyruszyło 3 sierpnia w pieszych pielgrzymkach zmierzających z różnych stron Włoch do Rzymu. 11 i 12 sierpnia odbędzie się tam narodowe spotkanie młodzieży z Franciszkiem.

Polub nas na Facebooku!

Wyjątkowo dobrze pasuje tu starożytne powiedzenie: wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, bowiem młodzi wyruszą z 200 włoskich diecezji, każda grupa inną trasą, by dotrzeć do jednego punktu, którym będzie Wieczne Miasto. – Nazwaliśmy pielgrzymkę “Poprzez tysiąc dróg”, nawiązując do bardzo starej tradycji pieszego pielgrzymowania do Rzymu. Ta podróż ma włączyć w nowy sposób młodzież w to stare doświadczenie – mówi w rozmowie z Vatican News ks. Michele Falabretti, kierujący krajowym duszpasterstwem młodzieży z ramienia włoskiego Episkopatu.

Każdy uczestnik tej narodowej pielgrzymki młodych dostał specjalny Zestaw Pielgrzyma, a w nim gadżety dla lepszego przeżycia fizycznego i duchowego wymiaru tej wyprawy. Są to m.in. torba, przypominająca sakwy starożytnych pielgrzymów, pochodnia – dla tych, którzy będą nocować na zewnątrz, dziennik pielgrzyma do pisania notatek z drogi, własny egzemplarz Ewangelii oraz rozważania ewangeliczne Erii De Luki. Ponadto każda diecezja otrzymała specjalny stempel, do “zatwierdzania” pielgrzymom kolejnych etapów przebytej drogi.

– Zachęcając młodych do pieszego wędrowania chcemy pomóc im wyjść z codzienności, pomóc im odkryć życie we wspólnocie, ponieważ tych walorów nie ma podróżowanie pociągiem. To cenne doświadczenie we współczesnych czasach, bowiem zwalniając na chwilę – poznają lepiej różne miejsca, różne duchowości, różnych ludzi, otwierają oczy na świadectwa życia i wiary – mówi ks. Falabretti. Dodaje, że ma nadzieję, iż podróż ta nie stanie się momentem zapatrzenia w siebie, ale odkrycia siebie w Kościele, także w kontekście spotkania z Ojcem Świętym.

Narodowe spotkanie młodych z Franciszkiem rozpocznie się 11 sierpnia w Rzymie wieczornym czuwaniem na Circo Massimo. W niedzielę, 12 sierpnia odbędzie się uroczysta Msza św. dla nich na Placu Św. Piotra w Watykanie.

Dla lepszej widoczności pielgrzymów w mediach społecznościowych pielgrzymki posługują się specjalnych hashtagami podczas udostępniania relacji z tras: #permillestrade oraz #siamochui (“Przez tysiąc dróg” oraz “Jestem tu”).

ad/Stacja7

Nowy Jork wprowadzi zakaz kary śmierci. Inspiracją papież

Papieska decyzja o zmianie nauczania Kościoła w sprawie kary śmierci zainspirowała gubernatora Andrew Cuomo do wprowadzenia jej zakazu w stanie Nowy Jork. Zapowiedział on już, że przedstawi projekt ustawy w tej sprawie "w solidarności z papieżem".

Polub nas na Facebooku!

Należący do Partii Demokratycznej Cuomo, który jest katolikiem, ogłosił swój zamiar kilka godzin po publikacji decyzji Franciszka o zmianie zapisu w Katechizmie na kategoryczny sprzeciw wobec kary śmierci. Amerykański polityk oświadczył, że swą propozycję zgłasza w „solidarności z papieżem”, a także aby uczcić swego zmarłego ojca, również demokraty, Mario Cuomo, który był gubernatorem stanu Nowy Jork w latach 1983-1994 i jako stanowczy przeciwnik kary śmierci, dwunastokrotnie stawiał weto wobec jej przywrócenia w stanowym prawie, co ostatecznie zrobił jego następca, republikanin George Pataki w 1995 r.

W całych Stanach Zjednoczonych liczba wykonanych rocznie kar śmierci spadła z 98 w 1999 r. do 23 w 2017 r. W tym roku jak na razie wykonano ją na 14 skazanych. W stanie Nowy Jork nie wykonywano kary głównej od 1963 r., ale taka możliwość ciągle istnieje w tamtejszym prawodawstwie.

Choć społeczne wsparcie dla kary głównej w ciągu ostatnich lat spada, to jednak jej zwolennicy wciąż stanowią większość – 54 proc. wobec 39 proc. przeciwników. Podobnie jest wśród katolików USA, spośród których 53 proc. opowiada się za kara główną, a 42 proc. przeciw. Znacznie więcej zwolenników kara śmierci ma wśród protestantów, mężczyzn i białych. Gdy chodzi o preferencje polityczne, to wspiera ją 77 proc. zwolenników republikanów i 35 proc. głosujących na demokratów.

Według Ośrodka Informacyjnego nt. Kary Śmierci (Death Penalty Information Center) z siedzibą w Waszyngtonie, 19 spośród 50 stanów USA, w tym Nowy Jork, nie narzuca kary śmierci. Z kolei w 21 stanach, w których pozostaje ona legalna, nie wykonano żadnego wyroku śmierci w ciągu pięciu minionych lat.

KAI/ad