Kryzys dotknął greckie supermarkety

O 24 procent zmniejszyła się sprzedaż w greckich supermarketach z powodu kryzysu ekonomicznego. Obroty sklepów porównuje się z danymi z 2008 roku, ostatniego okresu greckiego dobrobytu. Instytut Badań Detalicznych Towarów Konsumenckich szacuje, że tegoroczne straty supermarketów będą rekordowe i wyniosą ponad 19 miliardów euro.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Od początku kryzysu dochody w Grecji spadły przeciętnie o prawie 30 procent na osobę przy jednoczesnym wzroście cen towarów. Na spadek ogromny wpływ miała niestabilna sytuacja polityczna, utrzymujące się ograniczenia w przepływie kapitału i wzrost podatków na wiele produktów.

 

Greckie gospodynie domowe przyznają, że są zmuszone do oszczędzania nawet na jedzeniu. Dina, bezrobotna fryzjerka z Aten opowiada Polskiemu Radiu, jak trudno jest utrzymać się rodzinie, w której pracuje tylko jedna osoba i w dodatku ma ona małą pensję: „Kupujemy jedynie najpotrzebniejsze produkty i w ograniczonych ilościach, na przykład dawniej kupowało się pięć paczek makaronu, teraz tylko jedną albo dwie. Zrezygnowaliśmy ze wszystkiego, co zbędne, nawet ze słodyczy dla dzieci” – dodaje Dina podkreślając, że większość zakupów robi na promocjach organizowanych przez duże sklepy.

 

Instytut Badań Detalicznych przewiduje, że w 2016 roku greckie gospodynie domowe przeznaczą na zakupy w supermarketach o kolejne 700 milionów euro mniej. Tym samym obroty w dużych sklepach spadną do poziomu z 2003 roku.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila, Ateny/to/


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Niemcy nie radzą sobie z imigrantami

Do Niemiec może przybyć w tym roku zdecydowanie więcej uchodźców niż szacowano. Dziennik „Bild” podaje, że ich liczba zbliży się do półtora miliona. Systemowi opieki nad azylantami grozi załamanie.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Dotychczas szacowano, że do Niemiec wjedzie w tym roku około ośmiuset tysięcy uchodźców, co samo w sobie było rekordem. „Bild” powołując się na tajne dokumenty władz podaje jednak, że tylko w październiku, listopadzie i grudniu liczba uchodźców może wzrosnąć o 900 tysięcy.

 

W ciągu całego roku może chodzić o nawet półtora miliona osób. Niemieckie samorządy już teraz ledwo radzą sobie z zapewnieniem schronienia dla uchodźców. Coraz głośniej mówi się o konieczności zatamowania ich napływu. Zażądał tego choćby minister finansów Wolfgang Schaeuble. Polityk zastrzegł jednak, że to zadanie dla całej Europy. Budowanie płotu wokół Niemiec nam nie pomoże – powiedział w wywiadzie dla telewizji ZDF.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/to/


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >