video-jav.net

Zbiórka pod hasłem “Popiełuszko – pamiętam…”

Na jesieni odbędzie się ogólnopolska zbiórka pamiątek po błogosławionym księdzu Jerzym Popiełuszce realizowana pod hasłem "Popiełuszko - pamiętam..."

Polub nas na Facebooku!

W związku z oczekiwaną kanonizacją ks. Jerzego Popiełuszki oraz rosnącym zainteresowaniem jego osobą, Muzeum i Ośrodek Dokumentacji Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki oraz Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki, przeprowadzą na jesieni tego roku akcję ogólnopolskiej zbiórki listów pisanych przez ks. Jerzego, pamiątek po nim i zdjęć z jego osobą. Pozyskiwane będą zarówno oryginalne dokumenty jak również ich kopie, dzięki czemu domowe archiwa zachowają bezcenne skarby. Pozyskane pamiątki wejdą w skład zasobów Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, będą mogły stać się częścią ekspozycji muzealnej. Zostaną również udostępnione badaczom i popularyzatorom osoby ks. Jerzego.

Partnerami strategicznymi akcji są: Poczta Polska, NSZZ Solidarność oraz Śląskie Centrum Wolności i Solidarności.

Partnerstwo w akcji przyjęły: Archidiecezja Warszawska, Archidiecezja Białostocka i Diecezja Warszawsko-Praska. Honorowy patronat nad akcją objął Kardynał Kazimierz Nycz.

Rozpoczęcie akcji poprzedzi zorganizowana we wrześniu konferencja prasowa.

Bierzmowanie w areszcie

„Bóg jest Miłością. I tę miłość kieruje do was. Chce uzdrawiać wasze serca. Pamiętajcie, największe miłosierdzie zarezerwowane jest dla największych grzeszników - powiedział bp Mazur udzielając Sakramentu bierzmowania 14 osadzonym w Areszcie Śledczym w Suwałkach

Polub nas na Facebooku!

W homilii biskup mówił więźniom, że są „jak złoto, które się przybrudziło”. Przypomniał też, że Bóg ich kocha i mimo przestępstw, jakie dokonali, nigdy z nich nie zrezygnował i nigdy tego nie zrobi.

„Bóg jest Miłością. I tę miłość kieruje do was. Chce uzdrawiać wasze serca. Powołując się na słowa Siostry Faustyny pamiętajcie, największe miłosierdzie zarezerwowane jest dla największych grzeszników. Każdy święty ma swoją przeszłość, natomiast grzesznik swoją przyszłość” – mówił bp Mazur.

Podkreślił też, że głównym celem życia osadzonych jest zbawienie i że z całych sił powinni do tego dążyć. Natomiast po wyjściu na wolność powinni wrócić na łono rodzinne i zacząć nowe życie, gdyż pragnieniem ich rodzin nie było to, aby byli w więzieniu. Biskup wyraził też przekonanie, że osadzeni mają do kogo wrócić, bo czekają na nich kochające rodziny.

Osadzeni w suwalskim areszcie przyznali, że wahali się, czy przyjąć sakrament bierzmowania.

– Na początku ks. Darkowi, naszemu kapelanowi, kiedy zachęcał mnie do sakramentu, powiedziałem „nie”. Bo i po co? Przecież i tak Bóg patrzy na mnie inaczej niż na wszystkich. Trudno mi było uwierzyć w Boże miłosierdzie. Z biegiem czasu zauważyłem, że On jest blisko mnie, czuwa, w chwilach rozpaczy daje otuchę i siłę. Dziś po przyjęciu sakramentu czuję w sobie siłę i radość Ducha Św. i chcę zmieniać swoje życie – powiedział Stanisław, pochodzący ze środkowej Polski.

„To był intensywny czas, gdzie wspólnie z osadzonymi przygotowywaliśmy się do sakramentu bierzmowania. Rozmowy, spotkania, modlitwy sprawiały, że serca więźniów stawały się z dnia na dzień bliższe Panu Bogu, bardziej ufające i zawierzające przeszłość i przyszłość miłosierdziu Bożemu” – powiedział ks. Dariusz Łoboda, kapelan aresztu.

W suwalskim zakładzie przebywa 900 osadzonych zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Kapelanem więzienia jest ks. Dariusz Łoboda. Duszpasterstwo więzienne nie ogranicza się tylko do Mszy św., ale są również pielgrzymki więźniów, rajdy rowerowe oraz sprawowana jest Droga Krzyżowa na terenie zakładu.

KAI/al