video-jav.net

“Wigilia bez granic”. Aby talerz dla przybysza nie został pusty

„Wigilia bez granic”, to akcja mająca na celu zachęcenie Polaków do przyjęcia obcokrajowców na wigilijnej wieczerzy, w tym uchodźców - zgodnie ze staropolską tradycją "dodatkowego talerza" dla przybysza.

Polub nas na Facebooku!

“Wigilię bez granic” prezentują dziennikarzom: prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana; Ryszard Krzyżkowski, wiceprezes Instytutu, dyrektor „Wigilii bez granic”; ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska; senator Andrzej Kamiński, przewodniczący Parlamentarnej Grupy Schumana.

„Wigilia bez granic” zainaugurowana została przez Instytut Myśli Schumana. – Akcja ma stworzyć nowy model integrowania się obcokrajowców. Jej celem jest rozpowszechnianie wśród cudzoziemców znajomości polskiej tradycji, kultury, zwyczajów i korzeni chrześcijańskich oraz eliminowanie zjawisk jakimi są tzw. “getta”, które tworzą cudzoziemcy po przyjeździe do obcego kraju zamykając się w swojej społeczności – mówi prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu.

Prof. Krysiak dodaje, że wspólna wigilia spełnia skłoni też obcokrajowców, żeby nie ignorowali polskiej kultury, bo kiedy ją poznają, to nabierają do niej większego szacunku. – Tak było po pierwszej edycji “Wigilii bez granic”. Mieliśmy reakcje np. Muzułmanów, że po wigilii zobaczyli, że w nas żyje Bóg, że nie jest to tylko historia – zaznaczył. Do stołów wigilijnych zaproszeni są zarówno ci, którzy przyjechali do Polski niedawno, jak i ci, którzy mieszkają tu od lat.

– Jestem bardzo zadowolona, że będą mogła spędzić Wigilię z polskim rodzinami i dowiedzieć się więcej o waszej kulturze i o tym, jak spędzacie ten wieczór. Polecę wszystkim swoim znajomym tę akcję – mówi cudzoziemka Merry na filmie umieszczonym na stronie projektu “Wigilia bez Granic”.

Partnerem medialnym akcji są m.in. Katolicka Agencja Informacyjna, Gość Niedzielny i Niedziela. Partnerem strategicznym “Wigili bez granic” jest Caritas.

Pierwsza edycja projektu „Wigilia bez granic” zorganizowana przez Instytut Myśli Schumana odbyła się w grudniu 2016 roku. W projekcie wzięło udział kilkaset polskich rodzin, które z przyjęły cudzoziemców przy swoich wigilijnych stołach. Zagraniczni goście pochodzili m.in. z Turcji, Indii, Chin, Egiptu czy Armenii.

Instytut Myśli Schumana jest fundacją założoną przez prof. Zbigniewa Krysiaka 13 kwietnia 2016 roku. Fundacja ma na celu m.in. popularyzację myśli Roberta Schumana, propagowanie wartości chrześcijańskich w życiu publicznym, wspieranie działań społecznych związanych z rozwojem demokracji i społeczeństwa obywatelskiego w Polsce i Europie.


mp, abd / Warszawa

“Bierzmowanie to nie meta, ale początek przygody z Bogiem”

– Bierzmowanie to nie jest meta. To jest początek możliwej przygody i przyjaźni z Bogiem – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski. 10 grudnia biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej przewodniczył Mszy św. w parafii św. Otylii w Rędzinach. Podczas Mszy św. bp Przybylski udzielił sakramentu bierzmowania 53 młodym ludziom.

Polub nas na Facebooku!

W homilii bp Przybylski odnosząc się do czytań mszalnych podkreślił, że „Bóg posyła proroków, apostołów, aby umocnili wiarę”.

– Tym, co określa człowieka wierzącego, jest modlitwa. Lepsze jest określenie “chrześcijanin modlący się” i “nie modlący się”. Jest bardziej wyraziste, aniżeli “chrześcijanin praktykujący” i “nie praktykujący” – mówił bp Przybylski za teologiem Romano Guardinim.

Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej odniósł się do problemu wiary. – Wiara żywa jest wtedy, gdy jest modlitwa w naszym życiu, Msza św. i karmienie się Bogiem. Wiara żywa jest ściśle złączona z miłością. Nie może zabraknąć miłości w wierze – mówił biskup.

– Bierzmowanie trzeba przyjąć ze względu na Boga, dla życia duchowego. To największy dar z nieba, kiedy otrzymujemy Ducha Świętego. Najbardziej potrzebujemy w życiu daru Ducha Świętego – przypomniał młodzieży bp Przybylski i dodał: „Olej krzyżma świętego mówi nam, że potrzebne jest światło, żeby w życiu człowieka nie było ciemności”.

– Duch Święty chce przeniknąć wasze życie, żeby się coś w waszym życiu nie popsuło – wołał bp Przybylski.

– Sakrament bierzmowania wskazuje na moc Bożą, siłę. Jednak dar od Boga nie jest gotowym produktem. Można go zmarnować i nie wykorzystać. Bez modlitwy, Mszy św. można ten dar Boży zmarnować – kontynuował biskup.

Duchowny przypomniał również, że „bierzmowanie to nie jest meta. To nie jest koniec przygody z Kościołem. To jest początek możliwej przygody i przyjaźni z Bogiem”.

Bierzmowani otrzymali krzyż i Katechizm Kościoła Katolickiego. Do uroczystości wierni przygotowywali się poprzez rekolekcje adwentowe, które w dniach 7-9 grudnia przeprowadził ks. Mariusz Frukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Podczas nauk rekolekcjonista wskazał na prawdę, że jesteśmy wypisani na dłoniach Boga. – Jesteśmy wypisani na Jego dłoniach krwią i gwoździami – mówił rekolekcjonista.

Ks. Frukacz wskazał na świętość jako powołanie każdego chrześcijanina. Podkreślił jak ważna jest czystość i pokora serca.

Mówiąc o znaczeniu słowa Bożego w życiu każdego chrześcijanina odniósł się do sceny nawrócenia św. Augustyna, opisanej w VIII księdze „Wyznań”. – Bóg także do nas zwraca się głosem dziecka: „Weź i czytaj”. Bóg nie narzuca się nam, ale Jego słowo wywołuje poruszenie w naszym sercu. Czasem jest to wielka burza. Niekiedy to słowo rani, bo burzy nasz własny uśpiony świat, nasze przyzwyczajenia – mówił ks. Frukacz.

– Tak ważny jest powrót do Boga, bo grzech nas poniża, wyrywa nas Bogu. Musimy słuchać sumienia, które jest sanktuarium naszych spotkań z Bogiem, ale także naszych powrotów do Boga. Sumienie to w pewien sposób sanktuarium powrotu syna marnotrawnego – mówił rekolekcjonista podczas jednej z konferencji.


ks. mf / Częstochowa