Nasze projekty

Polska lekarka porwana w Czadzie. Są nowe ustalenia

Polska lekarka została porwana ze szpitala w południowym Czadzie. "Być może jest to porwanie dla okupu" - przekazał w rozmowie z Polsat News Paweł Wroński, rzecznik MSZ.

fot. google/Annie Spratt/Unsplash

Porwana Polka to wolontariuszka pracująca w szpitalu. Napastnicy podawali się za pacjentów. Porwanie ma charakter bardziej kryminalny, być może jest to porwanie dla okupu – przekazał Polsat News Paweł Wroński, rzecznik MSZ.

Jak przekazał, na miejscu jest obecny polski konsul, a „obszar poszukiwań zawęża się”.

Caritas Polska odniosła się do sprawy porwania polskiej lekarki w Czadzie. „Wolontariuszka nie została wysłana na miejsce przez Caritas Polska” – przekazała organizacja.

Reklama

Polska lekarka została porwana w piątek przez nieznanych, uzbrojonych mężczyzn wraz ze swoim meksykańskim kolegą, którego porywacze mieli porzucić podczas ucieczki – poinformowała agencja AFP.

Do uprowadzenia doszło w szpitalu Saint-Michel w mieście Dono Manga, prowadzonego przez Caritas.

Dono Manga leży ponad 400 km na południowy wschód od stolicy Ndżameny.

Reklama

Komunikat ministerstwa

Komunikat w tej sprawie wydało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w którym poinformowało, że: „Trwa intensywna akcja poszukiwawcza polskiej lekarki porwanej w Czadzie. W akcji biorą udział siły czadyjskie i francuskie. Na miejscu nadzoruje ją minister bezpieczeństwa Mahamat Charfadine Margui”.

„Polskie służby dyplomatyczne i konsularne od początku są na miejscu i pozostają w stałym kontakcie z miejscowymi władzami oraz z rodziną porwanej” – czytamy w komunikacie.

„Ze względu na dobro sprawy zwracamy się do mediów z prośbą o wstrzemięźliwość w jej relacjonowaniu” – poinformowało MSZ.

Reklama

PAP, Polsat News, kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę