Sąd zasądził 300 tys. zadośćuczynienia dla ofiary księdza pedofila. Diecezja kaliska odwołuje się od roszczeń

Diecezja kaliska odwoła się od Wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu dotyczącego roszczeń odszkodowawczych. "Diecezja stoi na stanowisku, że odpowiedzialność za przestępcze czyny oraz zadośćuczynienie za nie ponosi przede wszystkim sam sprawca" - napisał w przekazanym KAI komunikacie rzecznik prasowy diecezji kaliskiej ks. Michał Włodarczyk. Sprawa ta dotyczy, byłego już księdza Arkadiusza H., o którym jest mowa w głośnym filmie braci Sekielskich "Zabawa w chowanego".

fot. Benigno Hoyuela/unsplash.com

Bracia Pankowiakowie, Bartłomiej i Jakub wytoczyli proces przeciwko diecezji kaliskiej o zadośćuczynienie za molestowanie w dzieciństwie przez ks. Arkadiusza H. z Pleszewa. Jakub wycofał swoje rozstrzenia, a Bartłomiej walczył o zadośćuczynienie w wysokości pół miliona złotych.

Pod koniec maja Sąd Okręgowy w Kaliszu wydał wyrok w tej sprawie. Zasądził od diecezji kaliskiej wypłatę 300 tys. złotych zadośćuczynienia dla poszkodowanego. Po przeanalizowaniu uzasadnienia decyzji sądu, diecezja kaliska postanowiła odwołać się zasądzonego wyroku.

Publikujemy Komunikat rzecznika prasowego w sprawie apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu

Władze diecezji kaliskiej, po przeanalizowaniu uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu z dn. 23 maja br. dotyczącego roszczeń odszkodowawczych, podjęły decyzję o złożeniu apelacji od ww. wyroku do sądu I Instancji.

Reklama
Reklama

Złożenie apelacji w żaden sposób nie podważa krzywdy wykorzystania seksualnego doświadczonej przez osoby małoletnie ze strony duchownego. Krzywda ta została jednoznacznie uznana i potępiona przez decyzję sądu kościelnego skazującego sprawcę na karę wydalenia ze stanu duchownego.

Diecezja stoi na stanowisku, że odpowiedzialność za przestępcze czyny oraz zadośćuczynienie za nie ponosi przede wszystkim sam sprawca. Równocześnie, korzystając z prawa do apelacji, deklaruje, że będzie respektowała i stosowała ostateczne wyroki niezależnego sądu.

Ks. Michał Włodarski, rzecznik prasowy

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że 13 czerwca kaliska kuria poinformowała o wydaleniu ks. Arkadiusz H. ze stanu duchownego. Stało się to w wyniku przeprowadzonego postępowania kanonicznego, w którym został uznany winnym zarzucanych mu czynów.

Od podjętej decyzji przysługuje mu prawo złożenia rekursu zgodne z kanonami 1734 – 1737 Kodeksu Prawa Kanonicznego.

„Przed upublicznieniem, decyzja sądu kościelnego została przekazana osobom, których świadectwa doznanej krzywdy stały się podstawą do wydania wyroku skazującego i wymierzenia kary” – informował ks. Michał Włodarski, rzecznik prasowy diecezji kaliskiej. Tuz potem, w komentarzu dla KAI wyznał: „Historia, która wydarzyła się w diecezji kaliskiej, nigdy nie powinna mieć miejsca. Ta sprawa mnie po ludzku boli i jako księdza zawstydza”

Reklama

Wykorzystanie seksualne dziecka przez duchownego należy do najcięższych przestępstw w Kościele

Ks. Michał Włodarski zwracał tez uwagę, że wykorzystanie seksualne dziecka przez duchownego należy do najcięższych przestępstw w Kościele, zaś w prawie kościelnym wydalenie ze stanu duchownego jest dla księdza najwyższym wymiarem kary. Tłumaczył też, że kara kościelna nałożona na duchownego jest aktem sprawiedliwości dla osób pokrzywdzonych, oraz, że jest to szczególnie ważne, gdy sprawa jest przedawniona w karnym prawie państwowym.

„Każda historia dziecka skrzywdzonego przez księdza osłabia zaufanie do Kościoła. Naszą wiarygodność możemy odbudowywać tylko poprzez jednoznaczne działania, które sprawiedliwie karzą krzywdzicieli i pomagają osobom skrzywdzonym” – wskazywał rzecznik diecezji kaliskiej.

KAI, pa/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę