video-jav.net

Prymas: Potrzeba nadziei, by ocalić człowieka.

„Potrzeba nadziei, by nie przekreślić, ale ocalić człowieka. By nie opuścić bezradnie rąk, by nie wytykać palcem i nie zamykać się przed możliwością ludzkiej przemiany. Nie może tej nadziei zabraknąć skazanym, nie może jej zabraknąć także w waszym spojrzeniu na nich” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak do pracowników Służby Więziennej Zakładu Karnego w Inowrocławiu.

Polub nas na Facebooku!

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w inowrocławskim kościele Zwiastowania NMP Mszy św., podczas której poświęcił sztandar nadany Służbie Więziennej tamtejszego Zakładu Karnego.

 

W homilii, przypominając o kończącym się Roku Miłosierdzia i szczególnych gestach i słowach papieża Franciszka, skierowanych w tym czasie do więźniów i pracowników więzień, wskazał na potrzebę urzeczywistniania „logiki skupionej na pomaganiu osobie”. Jej doskonałym przykładem – zauważył – jest czytana dziś w liturgii słowa historia o nawróceniu Zacheusza. W tym bogatym, niemniej słabym i napiętnowanym przez innych człowieku Jezus dostrzegł kogoś potrzebującego współczucia i miłosierdzia.

 

„W jego wewnętrznym zagubieniu i być może nawet, pomimo nagromadzonego i nieuczciwie zdobytego wielkiego bogactwa, jakimś ludzkim upodleniu, Jezus dostrzegł tego, którego przyszedł odszukać i zbawić. W ten sposób pragnął w nim ocalić nie tylko jakieś resztki ludzkiej godności, ale przywrócić mu pełnię niszczonego jego słabością i grzechem człowieczeństwa. Nie zatrzymał się na pozorach, ale patrzył w serce. Tak, Jezus patrzy na nasze serce, na twoje serce, moje serce. On patrzy na serce przebywających w więzieniach ludzi i także nas uczy patrzeć tak właśnie na nich” – mówił abp Polak, dodając, że w spojrzeniu tym nie może zabraknąć nadziei.

 

„Nie może jej zabraknąć w waszym spojrzeniu na osadzonego nawet wówczas, gdy tak często jego kryminalna przeszłość, smutne wydarzenia, które ciągną się za nim, a nawet postawa w więzieniu, nie dają wprost oczywistych czy jasnych znaków nadziei. Może właśnie wtedy, gdy jest tak trudno, gdy tak trudno z tym wszystkim sobie poradzić, trzeba nam cierpliwie szukać w tym pokrzywionym i poranionym człowieczeństwie jakiś ostatnich resztek ludzkiej godności” – wskazał Prymas Polski. Przestrzegał też, za papieżem Franciszkiem, przed stawaniem się sędziami innych.

 

„Człowiek, który odsiaduje karę w więzieniu jest tam dlatego, że popełnił błąd, nie respektował prawa i współżycia obywatelskiego. I tego nic nie zmieni. Ale niezależnie od tego, co dany więzień popełnił, to wciąż jest kochany przez Boga. Kto może wejść w głębię jego sumienia, aby zrozumieć, czego doświadcza? Kto może zrozumieć jego cierpienie i wyrzuty sumienia? Zbyt łatwo umyć sobie ręce mówiąc, że popełnił błąd. Trzeba zatem nadziei, żeby nie opuścić bezradnie rąk, żeby pochopnie nie przekreślić, żeby nie wytykać palcem i zamknąć się szczelnie przed wszelką możliwością ludzkiej przemiany” – podkreślił abp Polak, życząc na koniec, by przypominał o tym także poświęcony sztandar.

 

„Niech przypomina wam zawsze o tej nadziei, która ocala, która podnosi, która uzdrawia i przez to czyni człowieka bratem, siostrą, przyjacielem tych, którzy naprawdę źle się mają. Może to zabrzmi ostro i prowokująco, ale przecież i do tych naszych osadzonych i do nas Jezus mówił: cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – przypomniał Prymas Polski.


bgk / Inowrocław

W sobotę Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana

W najbliższą sobotę w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zostanie dokonany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana. Trwają intensywne przygotowania do tej uroczystości kończącej w Polsce obchody Jubileuszu Miłosierdzia.

Polub nas na Facebooku!

Udział w wydarzeniu zapowiadają coraz liczniejsze grupy pielgrzymkowe. Do Łagiewnik przyjadą pielgrzymi nie tylko z Polski, ale także z USA, Kanady, Niemiec czy Szwecji. W wydarzeniu wezmą udział biskupi, kapłani, osoby konsekrowane, wierni świeccy, w tym przedstawiciele władz z prezydentem Polski Andrzejem Dudą na czele. Przybędą również przedstawiciele ruchów intronizacyjnych.

 

Łagiewnicka bazylika zostanie otwarta w sobotę o godz. 8:00, a do środka zostaną wpuszczeni przedstawiciele poszczególnych diecezji ze specjalnymi biletami. Od tej godziny będzie również można skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

 

Wierni, którzy nie posiadają kart wstępu będą mogli uczestniczyć w uroczystościach na placu przed świątynią, gdzie organizatorzy wydarzenia zapewniają transmisją za pomocą telebimów. Transmisję z całego wydarzenia będzie można również obejrzeć lub wysłuchać za pośrednictwem TV Trwam, Radia Maryja i Polskiego Radia.

 

O godz. 10.00 rozpocznie się nabożeństwo o Bożym miłosierdziu, które będzie skoncentrowane wokół krzyża. Po nim konferencję wygłosi biskup Roman Pindel z diecezji bielsko-żywieckiej. Na godz. 12.00 zaplanowano uroczystą Mszę św., której przewodniczyć będzie kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. Homilię wygłosi biskup Andrzej Czaja, ordynariusz diecezji opolskiej i przewodniczący Zespołu KEP do spraw Ruchów Intronizacyjnych.

 

Punktem wieńczącym uroczystości będzie adoracja Najświętszego Sakramentu, w czasie której arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, wraz z wiernymi wypowie Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.

 

„W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród” – brzmi początek aktu.

 

Jak podkreślono w komentarzu do Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, przyjęcie Chrystusa za swojego Pana ma znaczenie zbawcze. „Przyjęcie panowania Jezusa Chrystusa ma być z założenia aktem wiary narodu. Celem tego aktu nie jest zapewnienie doczesnej władzy czy dostatku, ale poddanie osobistego, rodzinnego i narodowego życia Chrystusowi i życie według praw Bożych” – napisano.

 

Sam akt ma formę biblijną formułę przymierza Boga z narodem i wpisuje się w tradycję podobnych aktów, które miały miejsce w dziejach Polski i Kościoła. W dokumencie znalazły się m.in.: odnowienie przymierza chrzcielnego narodu, wyrażenie wdzięczności Chrystusowi za jego miłość i łaski, przebłagalna modlitwa za grzechy osobiste i społeczne, a także zawierzenie Chrystusowi Polski i całego narodu. Tekst jest owocem dialogu i współpracy Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych KEP i przedstawicieli tych ruchów.

 

„Jubileuszowy Akt stanowi proklamację wyboru i przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, poddania się Jezusowi, zawierzenia i poświęcenia Mu życia osobistego, rodzinnego i społecznego, i jako taki wyraża naszą wolę budowania królestwa Bożego” – tłumaczył w wywiadzie dla KAI bp Andrzej Czaja. Wskazał on także, że nie chodzi o kolejny akt liturgiczny, ale o głębokie zjednoczenie z Bogiem i uznanie go za swojego Pana postawą życia.

 

Samo miejsce dokonania Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana również jest symboliczne. „Ta lokalizacja stwarza wspaniałą możliwość wyrażenia Bogu wdzięczności za Światowe Dni Młodzieży i podjęcia z gorliwością zadań, jakie papież Franciszek zawarł w skierowanym do nas orędziu” – wyjaśniono w komunikacie Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych.

 

Jak dodał ks. dr Franciszek Ślusarczyk, rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w perspektywie treści jubileuszowego aktu warto pamiętać, że to właśnie w łagiewnickim sanktuarium podczas Światowych Dni Młodzieży Ojciec Święty zasiadł do konfesjonału, by podjąć posługę szafarza Bożego miłosierdzia.

 

„Papież Franciszek pokazał wyraźnie, że poprzez owocne korzystanie z sakramentu spowiedzi dokonuje się w życiu chrześcijan ta najbardziej podstawowa intronizacja Chrystusa, gdy On znajduje godne mieszkanie w ich sercach!” – zaznaczył duchowny.

 

Narodzenie potrzeby aktu intronizacji wiąże się z przeprowadzonym w 1996 r. procesem beatyfikacyjnym Sługi Bożej Rozalii Celakówny, pielęgniarki i mistyczki, która zmarła w 1944 r. W jej prywatnych zapiskach odnaleziono podkreślenie ważności tego aktu dla narodu polskiego: „Jest ratunek dla Polski: jeżeli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele”.

 

Obecnie, zgodnie z zaleceniem Konferencji Episkopatu Polski, w każdej parafii i w kościołach rektoralnych odprawiana jest nowenna przed Jubileuszowym Aktem. Przez 9 dni wierni modlą się m.in. o „uznanie panowania Jezusa Chrystusa Króla i poddanie się Jego Prawu”, dziękują „za miłosierdzie Jezusa Chrystusa Króla” i „za matczyną opiekę Maryi Królowej Polski”, a także przyrzekają „pełnić wolę Jezusa Chrystusa Króla”.

 

Natomiast w niedzielę po dokonaniu Aktu Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, zostanie on odczytany we wszystkich świątyniach w Polsce.


(KAI) luk / Kraków