video-jav.net

Prymas o kard. Wyszyńskim: świętość, która realizowała się pośród nas

„Ważny krok ku beatyfikacji, wielki dzień dla Świętowojciechowego Kościoła Gnieźnieńskiego” – tak o podpisaniu przez papieża Franciszka dekretu o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego mówi KAI jego następca na arcybiskupiej stolicy w Gnieźnie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Polub nas na Facebooku!

Papież Franciszek przyjął w poniedziałek 18 grudnia na audiencji kard. Angelo Amato, prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Podczas spotkania, Ojciec Święty podpisał dekrety związane z procesami beatyfikacyjnymi 12 kandydatów na ołtarze. Został promulgowany również dekret o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego. Pytany o komentarz abp Wojciech Polak przyznał, że jest to ważny krok na drodze do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

 

„Dekret o heroiczności cnót to świadectwo, że życie Księdza Prymasa, naszego arcybiskupa gnieźnieńskiego, było życiem człowieka świętego. To ważny krok na drodze do beatyfikacji. Teraz czekamy tylko na potwierdzenie przez Stolicę Apostolską potrzebnego i nadzwyczajnego wydarzenia, jakim jest cud za wstawiennictwem Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego” – powiedział abp Polak.

 

Prymas przyznał również, że papieską decyzję przyjął z wielką radością.

 

„To wielki dzień dla naszego Świętowojciechowego Kościoła Gnieźnieńskiego. Świętość, która realizowała się pośród nas – kard. Wyszyński był przecież naszym pasterzem, dobrym pasterzem – ta świętość otrzymała dzisiaj papieskie potwierdzenie. To przed świętami Bożego narodzenia kolejny motyw do dziękczynienia Jezusowi” – przyznał Prymas Polski.


(KAI) bgk / Gniezno

Kard. Nycz o papieskim dekrecie: to duży krok naprzód

"Cieszymy się bardzo, ale owocem, który powinien teraz towarzyszyć tej radości jest to, byśmy jeszcze bardziej rozpoczęli intensywną modlitwę o rychłą beatyfikację Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, którego heroiczność cnót została dekretem urzędowym papieża Franciszka, potwierdzona" - powiedział kard. Kazimierz Nycz 19 grudnia podczas spotkania z dziennikarzami w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy wypowiedź metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza:

„Wiemy doskonale, że proces beatyfikacyjny składa się z dwóch części jeżeli to jest kandydat, który nie jest męczennikiem – czyli proces o [stwierdzenie] heroiczności cnót w oparciu o Positio, dokument przygotowany w ramach procesu w Rzymie. A druga część procesu to jest procesu [ws.] cudu, uznanie, że cudowne wydarzenie za sprawą tego kandydata było mianowicie cudowne. Wtedy razem te dwie rzeczy razem zamykają się na drodze ogłoszenia beatyfikacji

Dzisiaj Stolica Apostolska poinformowała, że Ojciec Święty, po zebraniu kardynałów 12 grudnia otrzymał materiały, dokumentację i zdanie komisji – podpisał dekret o heroiczności cnót sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, którego proces trwał w Rzymie. Jest to radosna nowina. I to jest to, żeby nie było już żadnych pytań ani niedomówień, ten prezent na Gwiazdkę, pod choinkę, który otrzymaliśmy od Stolicy Apostolskiej.

Patrząc tak po ludzku, proporcjonalnie można powiedzieć w ten sposób: jakby połowa, a nawet więcej niż połowa procesu została zakończona.

 

W tej chwili rozpocznie się intensywna praca nad uznaniem cudu dokonanego za wstawiennictwem błogosławionego kandydata na ołtarze, sługi Bożego, kard. Wyszyńskiego. To jest cud, który został opracowany na gruncie polskim w Szczecinie, następnie przedstawiony i przedłożony w Rzymie i tam będzie rozpatrywany.

Powiem tylko tyle – jest to duży krok naprzód w procesie beatyfikacyjnym kard. Stefana Wyszyńskiego. Cieszymy się bardzo, ale owocem, który powinien teraz towarzyszyć tej radości jest to, byśmy jeszcze bardziej rozpoczęli intensywną modlitwę o rychłą beatyfikację Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, którego heroiczność cnót została dekretem urzędowym ważnym, papieża Franciszka, potwierdzona.

Zachęćcie wszystkich do tego, żeby ta modlitwa o dokończenie procesu beatyfikacyjnego była jeszcze intensywniejsza. Wtedy będziemy mogli cieszyć się efektem końcowym, jakim będzie ogłoszenie beatyfikacji”

 


archwwa.pl