300 tys. zł dla Nepalu od wiernych archidiecezji krakowskiej

Krakowska Caritas przesłała 306 100 zł na pomoc dla poszkodowanych przez trzęsienie ziemi w Nepalu. Było to możliwe dzięki ofiarom składanym do puszek przed kościołami

Polub nas na Facebooku!

300 tys. zł dla Nepalu od wiernych archidiecezji krakowskiej
Krakowska Caritas przesłała 306 100 zł na pomoc dla poszkodowanych przez trzęsienie ziemi w Nepalu. Było to możliwe dzięki ofiarom składanym do puszek przed kościołami

To pierwsza tura pomocy Archidiecezji Krakowskiej dla ofiar trzęsienia ziemi w Nepalu. Wpłaty z parafii i od indywidualnych darczyńców wciąż napływają i zostaną przekazane w następnej transzy.

Nie wiadomo jeszcze, jakie konkretne projekty będzie realizować Caritas Polska w Nepalu, bo dopiero się tworzą, ale zwykle w ramach pomocy długofalowej odbudowywane są sierocińce, szkoły, szpitale albo miejsca pracy. Caritas Polska jest w stałym kontakcie z Caritas działającą w Nepalu, a projekty są przygotowywane przez międzynarodową Caritas w odpowiedzi na konkretne wezwania o pomoc.

Caritas Polska zaraz po trzęsieniu ziemi w Nepalu przekazała kwotę 30 tys. euro na pierwszą pomoc dla poszkodowanych. Następnie 5,5 tony darów od Caritas Polska: 2200 koców, 300 namiotów 4-osobowych i 90 namiotów 10-osobowych, wysłanych polskim samolotem wojskowym wraz z pomocą humanitarną od innych organizacji trafiło do sierocińca w miejscowości Sankhu Kathmandu oraz do zniszczonych wiosek z najbardziej dotkniętego tragedią dystryktu Sindhupalchok i regionu Shyabrubesi Rauwa.

Zbiórkę do puszek przy kościołach archidiecezji krakowskiej ogłosił kard. Stanisław Dziwisz w odpowiedzi na apel papieża Franciszka o braterską solidarność z ofiarami trzęsienia ziemi w Nepalu. Podobne zbiórki odbyły się w całym kraju.

Więcej informacji o prowadzonych i planowanych akcjach na stronach Caritas Archidiecezji Krakowskiej.


ahom / Kraków

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

73. rocznica mordu na dzieciach żydowskich

Na modlitwę w 73. rocznicę mordu na 45 dzieciach żydowskich dokonanego przez Niemców w maju 1943 r. w Kielcach zaprasza Stowarzyszenie im. Jana Karskiego

Polub nas na Facebooku!

73. rocznica mordu na dzieciach żydowskich
Na modlitwę w 73. rocznicę mordu na 45 dzieciach żydowskich dokonanego przez Niemców w maju 1943 r. w Kielcach zaprasza Stowarzyszenie im. Jana Karskiego

Odbędzie się ona 24 maja br. przy grobie zamordowanych na cmentarzu żydowskim na Pakoszu.

 

– Będziemy modlić w niedzielne popołudnie w intencji niewinnych dzieci zamordowanych przez hitlerowców tylko dlatego, że uznane zostały przez nich za niezdolne do pracy – poinformował KAI jedne z organizatorów Andrzej Białek.

W dniach poprzedzających upamiętnienie rocznicy tragicznych wydarzeń przy pomniku Menora uczniowie z kilku szkół kieleckich wspominali pomordowane dzieci. Natomiast osadzeni z Aresztu Śledczego w Kielcach wykonywali na cmentarzu prace porządkowe i uprzątnęli grób na okoliczność uroczystości rocznicowych.

Niemal rok po zagładzie 22 tysięcy Żydów z kieleckiego getta, w mieście pozostało około tysiąca Żydów zamkniętych w obozach pracy. 23 maja 1943 roku Niemcy zastrzelili 45 dzieci uznając je za niezdolne do pracy. Jednym z ocalałych jest Stefan Zabłocki, który od 1945 roku mieszka w Szwecji.

Podczas pobytu w Kielcach w październiku 2012 roku wspominając ten okrutny dzień podkreślał, że po tylu latach nadal nie może zrozumieć tego, jak dorosły człowiek mogą zabijać małe dzieci. – Zostałem wtrącony do baraku. Zobaczyłem, że jest w nim dziura, przez którą można dostać się na poddasze. Schowaliśmy się tam z dwoma innymi chłopcami. Nic nie widzieliśmy, ale słyszeliśmy silniki aut, jak maszerują dorośli i płaczą dzieci – opowiadał cudem ocalały mężczyzna.

– Potem dowiedziałem się, że te dzieci – 45 osób – zostały zabite. Najmłodsze miało 15 miesięcy, najstarsze 13 lat. Nie rozumiem, jak dorosły człowiek może stanąć przed tak małymi dziećmi i po prostu je zabić – podkreślał Stefan Zabłocki.


apis / Kielce

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *