fot. Wikimedia/domena publiczna

Co św. Klara ma wspólnego z Bożym Narodzeniem?

Gdy przyglądamy się temu, co święta Klara mówi w swych pismach o Bożym Narodzeniu widzimy, że nie odnosi się ona do samej uroczystości, ale do konkretnego wydarzenia oraz do osoby Nowonarodzonego i Jego Matki. Kontempluje scenę narodzin Wielkiego Króla, przyglądając się Jego ubóstwu i pokorze oraz Maryi, która Go piastuje i dzieli Jego wybór ubóstwa.

Reklama

Gdy wsłuchamy się w świadectwa Akt procesu kanonizacyjnego i w Legendę o świętej Klarze, widzimy, że wspominają one o obecności Dzieciątka Jezus w życiu Klary, że tajemnica wcielenia rozciąga się na wiele aspektów jej codzienności. Małe Dziecko jest bowiem widziane przez siostry przy Klarze, gdy wsłuchuje się ona w głoszone Słowo Boże oraz w kontekście Eucharystii. To właśnie głos małego Jezusa zapewnia ją, że będzie ochraniać wspólnotę z San Damiano oraz miasto Asyż przed najeźdźcami. W końcu widzimy, jak ta żywa relacja z małym Jezusem przekłada się na relacje Klary z dziećmi. Podczas swego życia w San Damiano, a także po śmierci, uzdrawia i uwalnia od niebezpieczeństwa właśnie wiele niewinnych istot;

Król aniołów, Pan nieba i ziemi złożony w żłobie!

Święta Klara, gdy w jednym ze swych listów adresowanych do świętej Agnieszki z Pragi wprowadza ją w modlitwę, proponując wpatrywanie się w Zwierciadło Wieczności, kieruje jej wzrok najpierw na tajemnicę wcielenia.

Reklama
Reklama

Zwróć, proszę, uwagę na początek tego zwierciadła, mianowicie, na ubóstwo położonego w żłobie i owiniętego w pieluszki. O przedziwna pokoro, o zdumiewające ubóstwo! Król aniołów, Pan nieba i ziemi złożony w żłobie!

Św. Klara uznała w Dzieciątku Króla

Klara kontempluje pokorę i ubóstwo Króla aniołów, Pana nieba i ziemi, który leży w żłobie, owinięty w pieluszki. Widząc małe Dziecko Święta uznaje w Nim Pana i Króla. Ona w swym kontekście historycznym lepiej niż my rozumie radykalizm tego, co się wydarzyło. Żyła w społeczeństwie bardzo wyraźnie podzielonym na klasy.

Król, czy cesarz był człowiekiem ogromnej władzy, mającym wielkie majętności, żyjącym zamożnie, otoczonym służbą, mającym do swej dyspozycji wojsko. Taki władca mógł decydować o życiu lub śmierci swych poddanych. Ludzie, którzy przychodzili na świat w najniższych warstwach społecznych często żyli bardzo ubogo, prosto, skromnie. Nie mieli nikogo, kto by ich bronił, z trudem starali się o swój byt.

Reklama
Reklama

„Oto ja służebnica Pańska”

Jezus jest Panem nie tylko całej ziemi, ale też nieba. Dysponuje całymi zastępami aniołów, żyje w chwale, która przewyższa nieskończenie wszelkie ludzkie zaszczyty i władzę. A jednak zdecydował się objawić w małym Dziecku, które rodzi się w stajni, w bardzo skromnych warunkach, nawet nie w ubogim domu, ale wśród zwierząt. Jest otoczony czułą troską Maryi i Józefa – prostych, skromnych ludzi.

To wstrząsające wydarzenie jest kontemplowane przenikliwym sercem Klary, która w swoim życiu dokonuje podobnego wyboru. Idąc w ślady Jezusa, który stał się dla niej drogą, rezygnuje z dostatniego życia, które wiodła w swym domu rodzinnym, i rozpoczyna prostą codzienną służbę w San Damiano. Przyjmuje postawę Jezusa, który przyszedł, aby służyć, nie aby Mu służono i Maryi, która odpowiada Aniołowi podczas zwiastowania: „Oto ja służebnica Pańska”.

Ubóstwo Jezusa Chrystusa

Jest wierna swemu wyborowi do końca. W swej Formie Życia, napisanej pod koniec swej ziemskiej drogi tak pisze do sióstr:

Reklama

Przez miłość Najświętszego i Najmilszego Dzieciątka, owiniętego w bardzo biedne pieluszki i złożonego w żłóbku oraz przez miłość Jego Najświętszej Matki, upominam, proszę i zachęcam moje siostry, aby zawsze nosiły ubogie odzienie.

Ilekroć Opatka z San Damiano wspomina o ubóstwie, zawsze wskazuje jako jego motywację ubóstwo Jezusa Chrystusa. Taką drogę obrał On od samego początku swego ziemskiego życia. To ubóstwo dzieliła z Nim Jego Matka, na co również Klara nie raz wskazuje.

Wielki Pan zstąpił w łono Dziewicy,

Wielki Pan zstąpił w łono Dziewicy, chciał się okazać w świecie wzgardzony, biedny i ubogi.

Słowa Klary, które zostawiła nam w zachowanych do dziś pismach, odnoszące się do Dzieciątka Jezus wskazują przede wszystkim na Jego ubóstwo, uniżenie i pokorę. Jest to dla niej impuls, by kroczyć tą samą drogą, którą wytyczył jej Pan. Wtedy, podobnie jak Maryja, która najpierw nosiła Go w swym łonie, a potem tuliła w ramionach, może ona duchowo piastować to Dziecko:

Do tej najsłodszej Matki przylgnij; porodziła Ona Syna, którego niebiosa nie mogły ogarnąć, a Ona zamknęła Go i nosiła w swym maleńkim, świętym, dziewiczym łonie.

Jak więc Najświętsza chwalebna Dziewica cieleśnie Go piastowała, tak i ty, idąc Jego śladami, zwłaszcza pokory i ubóstwa, możesz Go niewątpliwie zawsze piastować duchowo w czystym i dziewiczym ciele; możesz ogarnąć Tego, który i ciebie, i wszystko ogarnia; możesz posiadać to, co w porównaniu z każdym przemijającym posiadaniem na tym świecie będziesz posiadała trwalej.

Wchodzenie w pokorną służbę, prostotę i ubóstwo

Klara przyglądając się tajemnicy wcielenia odkrywa, że również ona i siostry, podobnie jak Maryja, może piastować Dzieciątko Jezus duchowo poprzez pokorne i ubogie życie. Kontemplacja nie ma więc za cel wzruszeń i rozmyślań, ale ma prowadzić do konkretnych wyborów, do przyjmowania zdecydowanych postaw. Nie jest łatwo wybierać codziennie tego co proste, ubogie, pokorne. Chętniej decydujemy się na to, co przynosi nam choć odrobinę uznania i podziwu ze strony innych, co sprawia, że czujemy się lepiej, bardziej komfortowo, co zapewnia nam w miarę wygodne i stabilne życie. Ale jeśli trwając na modlitwie przy żłóbku, budzi się w nas pragnienie ukołysania złożonego tam Dzieciątka, możemy to duchowo uczynić właśnie przez wchodzenie w pokorną służbę, w prostotę i ubóstwo.

Judyta Katarzyna Woźniak OSCCap, kapucynki.pl

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę