кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Rosja. Fatum gospodarza

Nadzieje kibiców rosyjskich są bardzo wysokie, ale wszystkie przesłanki każą sądzić, iż gospodarzy mistrzostw stać co najwyżej na ćwierćfinał.

Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Gospodarz mundialu zawsze znajduje się pod ogromną presją osiągnięcia wyniku na miarę często zawyżonych oczekiwań, co zazwyczaj okazuje się być zbyt trudnym zadaniem. Cztery lata temu Brazylia dotarła aż do półfinału, ale wynik tego meczu (porażka 7:1) na zawsze zostanie zapamiętany jako jedna z największych kompromitacji w historii piłki nożnej. W 2010 roku reprezentacji RPA nie udało się nawet przejść poziomu fazy grupowej.

 

Łatwa grupa, kiepska forma

W tym roku planem minimum Rosjan jest wyjście z grupy, ale kibice pamiętając Mistrzostwa Europy z 2008 roku, gdy “Sborna” znalazła się w najlepszej czwórce, na pewno nie zadowolą się tylko jedną ósmą finału. Rosja trafiła do łatwej grupy z Urugwajem jako faworytem i dwiema reprezentacjami znacznie słabszymi od siebie. Arabia Saudyjska, z którą Rosja zmierzy się w meczu otwarcia, jest uznawana za najsłabszy zespół turnieju, a Egipt prawdopodobnie będzie musiał sobie radzić bez swojej największej gwiazdy, Mohameda Salaha, który doznał kontuzji barku w finale Ligi Mistrzów. Ekipa Stanisława Czerczesowa, który przejmując reprezentację musiał zrezygnować z prowadzenia Legii Warszawa, na arenie międzynarodowej nie zachwyca.

Rosjanom nie udało się wygrać żadnego z ostatnich 7 meczów towarzyskich, co więcej w ostatnich dwóch sparingach przed inauguracją mundialu z Turcją i Austrią prezentowali oni fatalną formę. Mimo wszystko inne miejsce w grupie niż drugie będzie wielką sensacją ze względu na bardzo niski poziom rywali. Po prostu, trzeba się spodziewać awansu Rosji z drugiego miejsca (za Urugwajem) i pojedynku z Portugalią lub Hiszpanią. W fazie pucharowej gospodarze z pewnością będą mogli liczyć na pomoc sędziów, więc niewykluczone, że Rosja namiesza w play-offach.

 

Z rodzimej ligi

Trener Czerczesow przy wybieraniu 23 szczęśliwców, którzy wezmą udział w mistrzostwach, postawił na zawodników z rodzimej ligi. Tylko dwóch piłkarzy – rezerwowy bramkarz Gabułow z belgijskiego FC Brugge i skrzydłowy z hiszpańskiego Villarrealu Denis Czeryszew – gra poza granicami wielkiego kraju. Niespodzianką był brak powołania dla dwóch naturalizowanych Niemców, Konstantina Rauscha i Romana Neustadtera. Być może jest to wynik troski o dobrą atmosferę w zespole. Mundial będzie okazją dla kilku młodych, wybijających się Rosjan na wywalczenie sobie transferu do zachodniej ligi.

Najlepszym zawodnikiem młodego pokolenia jest Aleksandr Gołowin, już teraz znajdujący się na celowniku AS Monaco i Arsenalu. Gwiazdą drużyny wydaje się być jednak Alan Dżagojew, od lat będący wiodącą postacią CSKA Moskwa. Dżagojew błysnął już jako 21-latek podczas Euro 2012 na polskich boiskach, gdzie udało mu się zdobyć 3 gole w 3 meczach grupowych. Teraz, będąc już dojrzałym piłkarzem, stoi przed zadaniem poprowadzenia reprezentacji do jak najlepszego wyniku na pierwszym w historii mundialu na rosyjskiej ziemi.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Jacek Liberacki

Jacek Liberacki

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

W co wierzą piłkarskie gwiazdy?

Kiedy w grę wchodzi walka o najważniejsze piłkarskie trofea, nie może być miejsca na jakąkolwiek nieprzychylność losu. Dlatego gwiazdy oświetlanie blaskiem przyboiskowych jupiterów szukają pomocy nadprzyrodzonej. Gdzie ją znajdują?

Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

New age po piłkarsku

Niestety, często nie tam, gdzie powinni. Mimo, że grono wierzących w Boga i chlubiących się tym faktem piłkarzy jest liczne, ogromną popularnością cieszą się w tym środowisko różnej maści przesądy i mini-rytuały o zabobonnym charakterze. W ekipach z Czarnego Lądu zdarzało się, że szamani znajdowali się na oficjalnych listach płac piłkarskich federacji! Ale historie zakrawające o “new age” dzieją się także na gruncie europejskiego futbolu.

Zakładanie bielizny na lewą stronę na czas meczu, przywiązanie do “szczęśliwego” ubioru, ulubionego dania czy tak absurdalne kwestia, jak wchodzenie na boisko “zawsze prawą nogą” są nieodłącznym elementem piłkarskiej codzienności w Europie. Konkretny przykład?

Raymond Domenech, eks-selekcjoner Francuzów i fan astrologii, stronił od powoływania piłkarzy spod znaku Skorpiona, bo jego zdaniem źle wpływali na drużynę…

 

“Czarownik” Nawałka

Wolny od rytuałów nie jest też obecny selekcjoner polskiej reprezentacji Adam Nawałka. Trener “Biało-czerwonych” skrupulatnie pilnuje, by kierowca autobusu wiozącego na mecz jego drużynę nie używał biegu wstecznego, gdy piłkarze są na pokładzie. Jeśli zdarzyłoby mu się przegapić miejsce parkingowe, zawodnicy muszą wyjść z pojazdu i do celu dotrzeć pieszo.

Czasem przyciąganie piłkarskie szczęścia ma nieco bardziej “katolickie” oblicze. Giovanni Trappatoni, były selekcjoner włoskiej kadry, podczas mistrzostw świata w Korei i Japonii nie uciekał od kropienia ławki trenerskiej wodą święconą. Z kolei Thiago Silva – defensor reprezentacji Brazylii, który zagra również podczas tegorocznego mundialu w Rosji – bez problemu łączy przesądy z modlitwą. – “Przed każdym meczem klękam przed swoją koszulką i modlę się, by nikt nie doznał kontuzji. Na boisku wchodzę zawsze najpierw prawą nogą i trzy razy robię znak krzyża” – przyznaje obrońca “Canarinhos” i francuskiego PSG.

Ilu piłkarzy i trenerów, tyle niecodziennych pomysłów na przyciągnięcie szczęścia lub odpędzenie pecha. Właściwie to nieważne, co jest składową tej pseudoduchowej mieszanki. Magiczne praktyki, “wykrzywione” elementy katolicyzmu czy tragikomiczne szukanie związków przycznowo-skutkowych właściwie we wszystkim. Byle działa, czyli dodaje kilka punktów więcej do wiary w boiskowe zwycięstwo.

 

Wygrywają siłą Jezusa

Na szczęście istnieją zawodnicy, którzy ponad zaklinanie rzeczywistości zabobonami przekładają wiarę w Jezusa. Do tego grona należy, m. in. Brazylijczyk Neymar, któremu zdarzało się manifestować swoją wiarę noszeniem opaski z napisem “100% Jesus”. Podobne sytuacje były również udziałem Kolumbijczyka Radamela Falcao, który w Rosji zmierzy się z Polską w fazie grupowej. Napastnik AS Monaco często zakładał koszulki z przesłaniem, głosząc światu, że z “Z Jezusem nigdy nie będziesz sam” lub “Wierz, a zobaczysz chwałę Boga.”  -Wszystko, kim jestem i co mam, dał mi Bóg – odpowiadał z pokorą pytany o motywy takich zachowań Falcao, jak przystało na lidera katolickich grup młodzieżowych.

W polskiej kadrze najgłośniej swoją wiarę manifestują Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski, udzielający się jako ambasadorzy popularnej akcji “Nie wstydzę się Jezusa”. Zaangażowanych katolików nie brakuje też w reprezentacji Hiszpanii. Andres IniestaSergio Busquets po wygraniu mundialu w 2010 roku wybrali się na pielgrzymkę dziękczynną Drogą św. Jakuba. Czy również w tym roku będą mieli ku temu okazję?

Z piłką nożną jest tak, jak w znanym powiedzeniu. Parafrazując je, można rzec, że “piłkarz strzela, a Pan Bóg piłki nosi”? Czy zatem pomoże wygrywać tym, którzy się do nie uciekają? Możliwe, że nie. W końcu zwycięzca mundialu i tak może być tylko jeden… Z pewnością jednak wesprze ich w poradzeniu sobie z boiskowymi porażkami, bo wierząc w Jezusa, już są zwycięzcami najważniejszych “rozgrywek” we wszechświecie! A tego nie mogą powiedzieć ci, którzy pokładają nadzieję w przesądach. Im pozostanie zawód i wybór nowych praktyk magiczno-komicznych…


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Adrian Wawrzyczek

Adrian Wawrzyczek

Specjalista ds. contentu, social media i strategii marketingowej. Jako były dziennikarz piłkarski taktykę portalu najchętniej rozrysowałby na tablicy, wydobywając z siebie hasła zagrzewające do ataku. Uwielbia książki, e-booki, aplikacje mobilne i dobre jedzenie, a jego kubek na kawę jest największy w całej firmie. Swoje miejsce w Kościele odnajduje w rodzinie i nurcie charyzmatycznym. Prywatnie autor bloga www.jakogarnac.pl.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >