Nasze projekty
Jacek Liberacki

Rosja. Fatum gospodarza

Nadzieje kibiców rosyjskich są bardzo wysokie, ale wszystkie przesłanki każą sądzić, iż gospodarzy mistrzostw stać co najwyżej na ćwierćfinał.

Reklama

Gospodarz mundialu zawsze znajduje się pod ogromną presją osiągnięcia wyniku na miarę często zawyżonych oczekiwań, co zazwyczaj okazuje się być zbyt trudnym zadaniem. Cztery lata temu Brazylia dotarła aż do półfinału, ale wynik tego meczu (porażka 7:1) na zawsze zostanie zapamiętany jako jedna z największych kompromitacji w historii piłki nożnej. W 2010 roku reprezentacji RPA nie udało się nawet przejść poziomu fazy grupowej.

Łatwa grupa, kiepska forma

Reklama
Reklama

W tym roku planem minimum Rosjan jest wyjście z grupy, ale kibice pamiętając Mistrzostwa Europy z 2008 roku, gdy “Sborna” znalazła się w najlepszej czwórce, na pewno nie zadowolą się tylko jedną ósmą finału. Rosja trafiła do łatwej grupy z Urugwajem jako faworytem i dwiema reprezentacjami znacznie słabszymi od siebie. Arabia Saudyjska, z którą Rosja zmierzy się w meczu otwarcia, jest uznawana za najsłabszy zespół turnieju, a Egipt prawdopodobnie będzie musiał sobie radzić bez swojej największej gwiazdy, Mohameda Salaha, który doznał kontuzji barku w finale Ligi Mistrzów. Ekipa Stanisława Czerczesowa, który przejmując reprezentację musiał zrezygnować z prowadzenia Legii Warszawa, na arenie międzynarodowej nie zachwyca.

Rosjanom nie udało się wygrać żadnego z ostatnich 7 meczów towarzyskich, co więcej w ostatnich dwóch sparingach przed inauguracją mundialu z Turcją i Austrią prezentowali oni fatalną formę. Mimo wszystko inne miejsce w grupie niż drugie będzie wielką sensacją ze względu na bardzo niski poziom rywali. Po prostu, trzeba się spodziewać awansu Rosji z drugiego miejsca (za Urugwajem) i pojedynku z Portugalią lub Hiszpanią. W fazie pucharowej gospodarze z pewnością będą mogli liczyć na pomoc sędziów, więc niewykluczone, że Rosja namiesza w play-offach.

Reklama
Reklama

Z rodzimej ligi

Trener Czerczesow przy wybieraniu 23 szczęśliwców, którzy wezmą udział w mistrzostwach, postawił na zawodników z rodzimej ligi. Tylko dwóch piłkarzy – rezerwowy bramkarz Gabułow z belgijskiego FC Brugge i skrzydłowy z hiszpańskiego Villarrealu Denis Czeryszew – gra poza granicami wielkiego kraju. Niespodzianką był brak powołania dla dwóch naturalizowanych Niemców, Konstantina Rauscha i Romana Neustadtera. Być może jest to wynik troski o dobrą atmosferę w zespole. Mundial będzie okazją dla kilku młodych, wybijających się Rosjan na wywalczenie sobie transferu do zachodniej ligi.

Najlepszym zawodnikiem młodego pokolenia jest Aleksandr Gołowin, już teraz znajdujący się na celowniku AS Monaco i Arsenalu. Gwiazdą drużyny wydaje się być jednak Alan Dżagojew, od lat będący wiodącą postacią CSKA Moskwa. Dżagojew błysnął już jako 21-latek podczas Euro 2012 na polskich boiskach, gdzie udało mu się zdobyć 3 gole w 3 meczach grupowych. Teraz, będąc już dojrzałym piłkarzem, stoi przed zadaniem poprowadzenia reprezentacji do jak najlepszego wyniku na pierwszym w historii mundialu na rosyjskiej ziemi.

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite