Do spowiedzi przekonał go przyjaciel. Ostatnie chwile Fryderyka Chopina

"Ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: „Jestem już u źródła szczęścia!..." I skonał. Tak umarł Chopin! Módlcie się za nim, ażeby żył wiecznie". Ostatnie chwile życia Fryderyka Chopina opisał ks. Aleksander Jełowicki, pisarz i poeta, duszpasterz Wielkiej Emigracji, który odegrał znaczącą rolę w powrocie kompozytora do Boga. Fryderyk Chopin zmarł 17 października 1849 roku.

Karolina Hołownia
Karolina
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Chopin, podobnie jak jego emigracyjni towarzysze, nie interesował się życiem religijnym, a z wiary, którą przekazała kompozytorowi matka pozostało tylko “rodzinne wspomnienie”. Zwyczajna przyzwoitość powodowała, że nie szydził ani nie naśmiewał się z rzeczy świętych.

Po powrocie z Rzymu do Paryża ks. Jełowicki zastał przyjaciela z czasów młodości w opłakanym stanie. Chopina dręczyły liczne dolegliwości, a twarz miał “jak alabaster zimną, białą i przejrzystą; a oczy jego mgłą przykryte”. Kapłan martwił się o duszę kompozytora i próbował rozbudzić w nim wiarę, jednak mimo świadomości nieuchronnej śmierci Chopin nie chciał przyjąć sakramentów.

Nie chciałbym umrzeć bez Sakramentów, aby nie zasmucić Matki mej ukochanej; ale ich przyjąć nie mogę, bo już ich nie rozumiem po twojemu

Wspomnienie o zmarłym przyjacielu

Jakiś czas później dr Cruveiller poinformował ks. Jełowickiego, że Chopin może umrzeć, a kiedy przyjaciel – przed którym po raz pierwszy zamknięto dzrzwi do pokoju chorego – w końcu został wpuszczony do kompozytora usłyszał tylko: ,,Kocham cię bardzo, ale nic nie mów, idź spać.”

Nazajutrz przypadały imieniny zmarłego brata ks. Jełowickiego, w intencji którego kapłan ofiarował rano mszę świętą, a jednocześnie prosił: “O Boże, litości! Jeżeli dusza brata mego Edwarda miłą jest Tobie, daj mi dzisiaj duszę Fryderyka! Więc ze zdwojoną troską szedłem do Chopina”.

Ks. Jełowicki zastał Chopina przy śniadaniu, a na wspomnienie o zmarłym Edwardzie – z którym także się przyjaźnił – bardzo się wzruszył.

“Przyjacielu mój kochany, dziś są imieniny mego brata Edwarda.” Chopin westchnął, a ja mówiłem tak dalej: „W dzień mego brata daj mi wiązanie.” „Dam ci, co zechesz”, odpowiedział Chopin, a ja odrzekłem: „Daj mi duszę twoją!” „Rozumiem cię, weź ją!”, odpowiedział Chopin i usiadł na łóżku”. 

Szczęśliwy i przemieniony łaską Boga

Chopin wyspowiadał się w potoku łez i z krzyżem w ręku, wpatrując się w ukrzyżowanego Jezusa, i od tamtej chwili “przemieniony łaską Bożą, stał się jakoby innym człowiekiem”.

Tegoż dnia poczęło się konanie Chopina, które trwało dni i nocy cztery. Cierpliwość, zdanie się na Boga, a często i rozradowanie towarzyszyły mu aż do ostatniego tchnienia. Wpośród najwyższych boleści wypowiedział szczęście swoje i dziękował Bogu, że aż wykrzykiwał miłość swą ku Niemiu i żądzę połączenia się z Nim, co prędzej

Przed śmiercią Chopin wielokrotnie przywoływał Maryję i Jezusa. Sakramenty przebudziły w nim wiarę, a do końca czuwał przy nim ks. Jełowicki.

Lekarze, którzy podtrzymywali życie kompozytora usłyszeli: „Puśćcie mię, niech umrę. Już mi Bóg przebaczył, już mię woła do siebie! Puśćcie mię; chcę umrzeć!”.

Fryderyk Chopin zmarł 17 października 1849, a ostatnie słowa, które wypowiedział brzmiały: „Jestem już u źródła szczęścia!…”.

 

Karolina Hołownia

Karolina Hołownia

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Karolina Hołownia
Karolina
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >
MUZYKA

Dokładnie 5 lat temu poznaliśmy niemaGOtu i “Nie mądrość”

14 sierpnia 2015 roku, zespół niemaGOtu opublikował na YouTube swój pierwszy kawałek. Dziś "Nie mądrość" ma już prawie 5 mln wyświetleń i nie było koncertu, na którym ten utwór nie zostałby nagrany.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Nie mądrość świata tego…

Zespół niemaGOtu powstał w 2015 roku, kiedy opracowany przez jego członków utwór “Błogosławieni miłosierni” został wybrany Hymnem Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016. W sierpniu 2015 roku opublikowali na swoim kanale pierwszy utwór, “Nie mądrość” [Marana Tha”. – 5 lat tej piosenki to w zasadzie 5 lat niemaGOtu. To było nasze pierwsze wystąpienie – zauważa Kuba Blycharz, inicjator powstania zespołu i kompozytor piosenek niemaGOtu. Zapytany, dlaczego właśnie “Marana Tha” została wybrana jako pierwsza, mówi, że ta piosenka powstała jako utwór programowy zespołu i takim pozostaje do dziś. – Tą piosenką pokazaliśmy się światu i chcieliśmy nie tylko przez tekst, ale też przez sposób wykonania przedstawić się jako zespół. Bezkompromisowość, biblijny tekst i śpiew pozbawiony kompromisu, stanowcza, krzycząca wręcz ze zdecydowaniem Ola i chór, który w tle skanduje Bożą chwałę – o to chodziło i nadal chodzi w niemaGOtu – mówi Kuba Blycharz. – Nasza mowa ma być “tak, tak, nie, nie”. My zaczęliśmy od “nie” – niemaGOtu, nie mądrość. Chcemy być znakiem sprzeciwu – dodaje.

 

…lecz Pana ukrzyżowanego głosimy…

“Nie mądrość” zyskała popularność, szybko stając się hitem na polskiej chrześcijańskiej scenie muzycznej. Jak zauważa jednak wokalistka niemaGOtu, Ola Maciejewska, na początku pojawiały się głosy, że to “nie bardzo wypada tak tańczyć do takiej poważnej piosenki, która mówi o krzyżu, o śmierci”. Wyjaśnia jednak, że przez tę piosenkę można zobaczyć, że “krzyż jest dla chrześcijan znakiem radosnym, znakiem nadziei, bo to jest znak zbawienia”. – Wydaje mi się, że ludzie to czują, że to właśnie jest chrześcijaństwo: nie wór pokutny, tylko zwycięstwo krzyża – mówi Ola Maciejewska.

Kiedy “Nie mądrość” czyli inaczej “Marana Tha” pojawiła się na YouTube, zespół niemaGOtu był jeszcze grupą enigmatyczną. – Nigdzie nie napisaliśmy, że to są ludzie od Hymnu ŚDM, więc mało kto mógł nas kojarzyć. To pokazuje siłę tego utworu – mówi Ola Maciejewska i przyznaje też, że była zaskoczona, jak szeroko poniosła się ta piosenka. – Po kilku godzinach od publikacji było już kilka tysięcy wyświetleń, a wieczorem tego dnia kilkadziesiąt. Na Facebooku ta piosenka była udostępniana wszędzie. A my nie planowaliśmy jej żadnej promocji, nikogo nie prosiliśmy o nagłaśnianie, ludzie sami to udostępniali, bo ich to poruszyło – wspomina wokalistka. Jak mówi to był ich pierwszy utwór, pierwszy teledysk i zupełnie nie zakładali tak szerokiego odbioru.

 

…aż przyjdzie znów.

Skąd w sierpniu adwentowe wołanie “Marana Tha”? Jak zauważa Kuba Blycharz, na pierwszej płycie zespołu znalazło się kilka piosenek o takim adwentowym charakterze. – Kiedy powstawała ta piosenka, wezwanie „Marana tha” powstało na koniec, kiedy już była gotowa piosenka. To wołanie to tęsknota, która wypływa z poczucia, że dopóki Jezus nie wróci, dopóty z wieloma rzeczami będziemy się zmagać, bo pewne rzeczy ze świata może wyrguować tylko Jego ponowne przyjście – mówi Kuba Blycharz. Wyjaśnia też, że nie chodzi o tęsknotę za zwyczajnym końcem świata, ale za bliższym poznaniem Boga. – Same słowa tego wezwania można też w ogóle rozumieć na dwa sposoby. “Marana Tha” to “Przyjdź Panie”, a “maran atha” to “Nasz Pan przyszedł”. Ta dwuznaczność jest podwójnie prawdziwa – wyjaśnia kompozytor.

Kuba Blycharz przyznaje też, że nadal jest to jego ulubiona piosenka zespołu i że bogactwo jej treści jest darem do ciągłego odkrywania. – Ta piosenka programuje widzów i nas, śpiewających. Jest tu mowa o zmartwychwstaniu, nowym sercu z ciała, o Eucharystii, o chrzcie w Duchu Świętym. Jest też proklamacja krzyża i deklaracja naszej odpowiedzialności za niego. Nie w znaczeniu “Panie Jezu, jesteś taki biedny, bo umarłeś za nas”, ale w takim, że w Nim rozpoznajemy ofiarę za nas samych, osobiście. Jest tu też zapewnienie o zbawieniu, o tym, że jesteśmy w nim zanurzeni – wymienia autor piosenki.

 

 

Dziś niemaGOtu występuje w całej Polsce (i nie tylko) i nie ma koncertu, na którym nie zaśpiewaliby właśnie tej piosenki. – Zaraz po hymnie to nasz najbardziej topowy utwór. Ja się cieszę i muszę przyznać, że on mi się w ogóle nie nudzi, zawsze śpiewam go z radością – przyznaje Ola Maciejewska.

Na swoim fanpage’u zespół napisał dziś także o swoim jubileuszu, a fani piszą pod postem urodzinowe życzenia.

 

W naszym pierwszym fejsbukowym poście pisaliśmy tak:<<Uwaga, uwaga! Chodzą pogłoski, że na maturze z religii pojawić…

Opublikowany przez niemaGOtu Piątek, 14 sierpnia 2020

 

os/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap