Nasze projekty
fot. Maciej Musiał/Instagram

Maciej Musiał o Bogu: poczułem niekończącą się, bezwarunkową miłość

"Poczułem, jak przychodzi do mnie Bóg. Przytula mnie. Poczułem niekończącą się, bezwarunkową miłość, przebaczenie, akceptację" - powiedział niegdyś Maciej Musiał.

Reklama

Maciej Musiał jest jednym z popularniejszych aktorów młodego pokolenia. Wielokrotnie mówił publicznie o swojej wierze. W 2019 roku przygotował rozważania do Centralnej Drogi Krzyżowej, która w Wielki Piątek przeszła ulicami Warszawy.

Zanim ukończył 18 lat, wraz z mamą Anną Musiał pojechał na rekolekcje, które były prowadzone przez ojca Roberta Tekieli. Jak przyznał w rozmowie z portalem Aleteia.pl, to właśnie wtedy poczuł coś wyjątkowego. Podczas modlitwy wstawienniczej modlono się za każdego z uczestnika. Poczułem, jak przychodzi do mnie Bóg. Przytula mnie. Poczułem niekończącą się, bezwarunkową miłość, przebaczenie, akceptację. Z oczu pociekły mi łzy. I to było moje osobiste, empiryczne doświadczenie. Nie potrzebuję więc nauki, która coś udowodni. Wtedy przestałaby to być wiara, miałbym tylko wiedzę – wyznał w rozmowie z Aleteią. Był to moment, który zmienił jego życie. Od tej pory stara żyć się zgodnie z wyznawaną wiarą i nie wstydzi się o tym mówić.

W tej samej rozmowie przyznał, że najlepszą formą ewangelizowania jest dawanie świadectwa swoją postawą. Spotykam czasem osoby głęboko wierzące, radosne. Widzę, jak świecą im się oczy. Spotyka mnie od nich dużo dobra i to jest dla mnie ewangelizacja – powiedział, Jak przyznał, sam nie czuje, aby był ewangelizatorem ,ale kiedy ktoś pyta o to, w co wierzy od razu odpowiada.

Reklama

Kiedy rozpętała się medialna dyskusja na temat kard. Karola Wojtyły, który w czasie swojej posługi jako metropolita krakowski miał kryć różne przestępstwa wykorzystywania seksualnego. Maciej Musiał opublikował w swoich mediach społecznościowych post, w którym jasno podkreśla, że nie wierzy w ani jedno oskarżenie skierowane w postać Jana Pawła II. Jak napisał, polski papież walczył z komunistyczną retoryką, gdyby nie jego działania, nie doszłoby do zakończenia Zimnej Wojny. Potężny dyplomata działający w imieniu Polski i wpływający na światową politykę dla jej dobra i pokoju. Publicznie próbowano go zresztą za to zamordować – napisał aktor.

Ostatnio aktor zagrał w cieszącej się ogromną popularnością produkcji filmu „Chłopi”. Wcielił się tam w rolę Jasia – syna Organiściny, który miał zostać księdzem.

Reklama

pa, aleteia.org, wideoportal.tv/Stacja7

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę