Nasze projekty
fot. Media Wnet / Flickr

Ksiądz Jan Kaczkowski: “Hospicjum to nie jest droga w jedną stronę”

“To nie jest spa gdzie się odpoczywa. To nie jest miejsce, gdzie się przygotowuje do olimpiady. To jest miejsce gdzie się ciężko choruje” - tak o hospicjach mówił ksiądz Jan Kaczkowski, który swoje życie oddał służbie drugiemu, ciężko choremu człowiekowi. A gdy sam przez chorobę stracił siły, nie zawahał się zaufać innym.

Reklama

Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej, który obchodzimy w ten weekend, powstał jako inicjatywa zwracająca uwagę na znaczenie hospicjów i opieki paliatywnej. 

Hospicja to miejsca, w których osoby przewlekle, ciężko i nieuleczalnie chore otrzymują wsparcie, łagodzenie skutków chorób, ale przede wszystkim szansę na godne odejście. 

“Dla każdego ta petarda znaczy zupełnie coś innego”

Ks. Kaczkowski doskonale znał doświadczenia cierpienia. Zmagał się z nowotworem nerki, a później z glejakiem mózgu. Mimo swojej ciężkiej choroby nie zwalniał, ciągle szedł naprzód, niosąc pomoc innym. Służba Bogu oraz osobom chorym i umierającym zawsze była dla niego priorytetem.

Reklama
Reklama

 Był twórcą i prezesem Puckiego Hospicjum. Wzór siły, ale i empatii do drugiego człowieka. O swoim życiu w chorobie mówił tak: Często używam takiego słowa “życia na pełnej petardzie”. Ja w swoim przypadku tak bym chciał. Oczywiście w przypadku każdego ta petarda znaczy zupełnie coś innego, dla osoby starszej życie na pełnej petardzie będzie życiem z bliskością z wnukami, dla kogoś młodszego zupełnie coś innego. Dla mnie to życie w pełnej aktywności, w pełnym dawaniu siebie do końca. 

“W hospicjum wcale nie trzeba umrzeć”

Przez hospicjum, które założył chciał oddawać ludziom chorym należyty im szacunek, ale i godność. Mówił, że ośrodek opieki paliatywnej musi być dla tych osób miejscem chroniącym, zabezpieczającym, ale i dającym spokój i wytchnienie w ciężkim czasie choroby. Hospicjum to nie jest droga w jedna stronę. Hospicjum to jest także przełamywanie pewnych konwenansów, że w hospicjum wcale nie trzeba umrzeć. Ludziom zdrowym wydaje się, że hospicjum to cudowne miejsce, ale cudowne miejsce do umierania – mówił ksiądz Jan.

Z jedną i z drugą tezą bym się nie zgodził. To nie jest cudowne miejsce w tym sensie, że my cudownie kogoś postawimy na nogi i doprowadzimy go do zdrowia. Walczyłbym jednak z wizją cudownego miejsca do umierania. Jestem przeciwny takim kampaniom hospicyjnym, gdzie uśmiechnięta starsza pani patrzy w obiektyw, z pięknymi białymi zębami i jakby nam chciała powiedzieć jak cudownie się umiera – zaznaczał. 

Reklama
Reklama

Ukoić ból i dać szansę

Ks. Jan Kaczkowski podkreślał, że śmierć, jako zjawisko, nie jest łatwa do zaakceptowania i do przejścia. To bardzo trudny moment, który nikogo nie oszczędza, a niektórych wyjątkowo mocno doświadcza. Walka z chorobami i odchodzenie jest bardzo ciężka, niosącq ze sobą wiele konsekwencji.  Hospicjum i opieka paliatywna zapewniają pomoc, ale przede wszystkim pozwalają na godne znoszenie choroby, a w wielu wypadkach – odchodzenie. 

Hospicjum to przestrzeń, w której staramy się stworzyć te warunki, kontrolując niepomyślne objawy. Chorobą to często  nie tylko ból, ale także uporczywa duszność, uporczywe wymioty, uporczywy świąd. Staramy się stworzyć taką przestrzeń, gdzie dbamy o dwie rzeczy: o podnoszenie jakości życia i o jego wydłużanie. Prędzej, czy później te dwa wektory się z sobą pokłócą i wtedy będziemy stawali wobec trudnych dylematów moralnych – czy przedłużać życie, czy podnosić jego jakość. Ja jestem raczej za tym pierwszym i Kościół katolicki w swojej refleksji też jest za tym pierwszym – zaznaczał ksiądz Kaczkowski.

“Drugi, pisany przez duże D”

Opieka nad chorymi wcale nie należy do łatwych czynności. Jednak w dużej mierze zależy to od podejścia, jakie człowiek w swoim życiu obiera. To, jak widzi drugą osobę i czym dla niego jest drugi człowiek. Jak mówił ks. Jan: dużą rolę odgrywa kultura – kultura obcowania z drugim człowiekiem. Ja bym to nazwał uważnością na drugiego człowieka, która kazałaby nam starać się traktować indywidualnie i personalistycznie. Ja jestem personalistą chrześcijańskim i  bardzo lubię ludzi.  Bardzo dobrze mi się  pracuje z ludźmi choćby niewierzącymi, którzy wyznają personalizm, którzy nigdy drugim człowiekiem nie posłużą się jak przedmiotem. Dla nich ten drugi, pisany przez duże “D” zawsze będzie kimś, a nie czymś. Nigdy nie będzie problemem, a zawsze będzie kimś, na kim powinienem skupić uwagę.

Reklama

Spostrzeżenia ks. Kaczkowskiego były i nadal są bardzo cenną lekcją podejścia do hospicjów i opieki paliatywnej. Sam podczas swojej choroby odczuwał wiele trudności i doskonale wiedział czego potrzeba drugiemu, cierpiącemu w chorobie człowiekowi. My pacjenci chcielibyśmy, żeby poświęcono nam czas „wysokiej jakości”. To oznacza, że chciałbym otrzymać choć 5 minut, gdzie będę najważniejszym – wskazywał.  

“To nie jest spa gdzie się odpoczywa”

Hospicja to miejsca, które chorym osobom zapewniają opiekę, przynoszącą łagodzenie objawów i skutków ciężkich chorób. Jednak mimo swojego medycznego znaczenia, miejsca te nie są szpitalami, ani sanatoriami. Nie przynoszą one regeneracji, ani uzdrowienia, ale dają szansę na walkę i godność życia w chorobie. Ksiądz Jan mówił, że  hospicjum to nie spa, gdzie się odpoczywa. To nie jest miejsce, gdzie się przygotowuje do olimpiady. 

Hospicjum to miejsce, gdzie się ciężko choruje, ale można stworzyć takie warunki, że pacjenci u nas po tej gehennie szpitalnej po prostu odpoczywają. Staramy się “nie szpitalnić się” za wszelką cenę. Robimy wszystko, żeby było to miejsce jak najbardziej przyjazne konkretnemu człowiekowi, który u nas jest i żeby ten konkretny człowiek był traktowany indywidualnie (…). Żeby mógł żyć na pełnej petardzie, w swoim zakresie – do końca, albo do wyjścia z hospicjum – podkreślał.

Wypowiedzi ks. Jana Kaczkowskiego pochodzą z rozmowy przeprowadzonej w Radio Gdańsk.

pa/Youtube/RadioGdansk/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę