Nasze projekty
Paweł Witek

Bóg w Krakowie – mieście (nie)zwykłych historii

Czy można stworzyć film religijny który jest wciągający i interesujący? Dariuszowi Reguckiemu udało się to bardzo dobrze!

Reklama

Najnowsza produkcja Stowarzyszenia Rafael, opowiada siedem niby zwyczajnych historii ludzi, którzy szukają nadziei, wolności i miłości. Postaci zostały zarysowane na tyle uniwersalnie, że każdy może w nich odnaleźć własną historię. Dla niektórych będzie to prawniczka, która musi wybrać między karierą a wartościami, dla innych uczciwy polityk, który nie zgadza się na kompromisy. Zapewne niejedna kobieta utożsami się z bohaterką szukającą miłości lub żoną, która cierpi nie mogąc mieć dzieci. Znajdzie się pewnie i ktoś, kto zobaczy siebie w nałogowym hazardziście albo drobnym złodzieju.

Kadr z filmu „Bóg w Krakowie”

Kraków – nieświęte miasto świętych

Nie przez przypadek miastem, w którym te wszystkie zdarzenia się przeplatają, jest Kraków – miejsce, gdzie niebo spotyka się z ziemią, a ziemia z niebem. Po dawnej stolicy Polski będziemy jednak prowadzeni nie utartymi turystycznymi szlakami, lecz uliczkami wręcz mistycznymi, którymi przez wieki chodzili polscy święci i błogosławieni! W tej wędrówce będą nam stale towarzyszyć dwie postaci. Jedną z nich jest zły duch, który w osobie kilku epizodycznych bohaterów uosabia demoniczne działanie. Druga to narrator – święty Brat Albert, który w historiach ludzi stara się uchwycić obraz Jezusa.

Reklama
Reklama

Tym, co w samej formie przypadło mi bardzo do gustu, jest urozmaicanie obrazu znakomitymi i pięknymi ujęciami z lotu ptaka, pokazującymi krakowskie zabytki. Reżyser zadbał również o to, aby rozluźnić publiczność krótkimi zabawnymi scenami, których w całym filmie nie brakuje. Fenomenalnym przykładem takiego przerywniku jest absurdalna scena na Wawelu z udziałem Dariusza i Jadwigi Basińskich z kabaretu Mumio.

Kadr z filmu "Bóg w Krakowie"
Kadr z filmu „Bóg w Krakowie”

Reklama
Reklama

(Nie)zwykłe historie

Mocną strona filmu jest niewątpliwie życiowość ukazanych tam historii. Poprzez swoją zwykłość i powszedniość pozwalają na odnoszenie przesłania filmu także do siebie i do swojego własnego życia. A jakie jest przesłanie? Zgodnie z zamiarem twórców, to co we mnie zostało po filmie to poczucie, że nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji mamy się do Kogo uciec. Jeśli miałbym jednym słowem określić myśl przewodnią produkcji to będzie to niewątpliwie – Nadzieja.

Aby dojść jednak do głębi przekazu, warto popatrzeć na niektóre sceny z przymrużeniem oka. Nie tylko ja odniosłem wrażenie, że część dialogów i ujęć jest bardzo pretensjonalnych czy wręcz naiwnych – pokazują świat albo zero-jedynkowo, albo jest on zbyt wyidealizowany, nawet jak na standardy wiary. Mam świadomość, że reżyser chciał w jak najlepszy sposób przekazać rzeczy ważne, co z pewnością nie jest proste. Potrzeba jednak dozy otwartości, aby skupić się na treści a nie na, chwilami sztucznej, formie.

Reklama
Kadr z filmu "Bóg w Krakowie"
Kadr z filmu „Bóg w Krakowie”

Czy warto?

„Bóg w Krakowie” to z pewnością film, który powinien obejrzeć każdy – wierzący, a tym bardziej niewierzący! Nie silę się na twierdzenie, że zmieni on radykalnie czyjeś życie (choć Duch wieje tam gdzie chce) jednak z pewnością skłoni do refleksji ukazując niezwykłe działanie Boga w codziennych sytuacjach zwykłych ludzi. Produkcja ta jest również świadectwem, że są w Polsce ludzie potrafiący robić dobre filmy, które dają nadzieję, przekazują wartości i niosą pozytywne przesłanie.


Kliknij tutaj aby zobaczyć listę kin w których możesz obejrzeć film „Bóg w Krakowie”



Zobacz zwiastun



Relacja z pokazu przedpremierowego


Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite