Nasze projekty

Jutro Niedziela – XVI zwykła C

Przyjąć Boga w gościnę to zgodzić się na Jego przemieniającą Obecność, po to, by stać się uczniem i razem z Nim zbawiać świat

Reklama

PUNKT WYJŚCIA


XVI NIEDZIELA ZWYKŁARok CKOLEKTA: Modlimy się do dobrego Boga, aby obdarzył nas ustawiczną bojaźnią i utwierdził w swojej miłości • KOLOR: zielony  • CZYTANIA: Księga Rodzaju 18,1-10a Psalm 15,1b-2.3.4b.4c.-5; List do Kolosan 1,24-28; Ewangelia wg św. Łukasza 10.38-42

Reklama
Reklama

 • CHMURA SŁOWA •

cs

[margincarouselwidget heading=”]


[/margincarouselwidget]

PIERWSZE CZYTANIE

Ugościć Boga • Rdz 18, 1-10a

Najważniejsze, by rozpoznać moment, w którym przychodzi do ciebie sam Bóg

KSIĘGA RODZAJU • AUTOR: anonimowy kapłan • CZAS POWSTANIA: wygnanie w Babilonii (587-538 r. przed Chr.) i czas po powrocie
KATEGORIA: wydarzenie • BOHATEROWIE: Bóg, Abraham, Sara MIEJSCE: dęby Mamre


HISTORIA OJCÓW • Księga Rodzaju to pierwsza z ksiąg biblijnych. Zredagowała ją szkoła kapłańska podczas wygnania w Babilonii, łącząc w całość przeróżne księgi i starożytne tradycje. Dzieło odpowiada na pytanie o tożsamość Izraela wywodzącego swoje korzenie z historii patriarchów i chroni ich przed rozpłynięciem się w morzu zwycięskiej, obcej kultury • Dzieli się na dwie części: • Pierwsza z nich to historia początków (protohistoria), obejmująca stworzenie świata i dzieje pierwszych ludzi aż do przymierza z Noem (Rdz 1-11) • W drugiej części (Rdz 12-50) zapisano koleje losów patriarchów: Abrahama, Izaaka i Jakuba. Część tę kończy opis śmierci Józefa w Egipcie.

HISTORIA ABRAHAMA • Abraham otrzymał obietnicę i wyruszył (rozdz. 12), a Bóg zawarł z nim swoje przymierze (rozdz. 15). W międzyczasie trudno było Abrahamowi po prostu czekać, miał swoje własne pomysły na realizację Bożych obietnic. Teraz jednak nadchodzi czas, kiedy Bóg spełni sam to, co zapowiedział.

ZANIM USŁYSZYSZ • Dzisiejsze pierwsze czytanie to opowiadanie o tym jak sam Bóg przyszedł do Abrahama z wiadomością o narodzinach syna. Ukazuje się on pod postacią trzech tajemniczych mężczyzn (Ojcowie Kościoła widzieli w tym proroctwo dotyczące Trójcy Świętej). Zwróć uwagę na gościnność Abrahama i jego prośbę, by goście zatrzymali się u niego (zob. JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU). Nie może on przecież wcześniej wiedzieć kim oni są, a może jednak w jakiś sposób przeczuwa, że to ważny dla niego i historii jego rodziny moment.

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY


Zaprosić Boga: O Panie, jeśli jestem tego godzien, racz nie omijać swego sługi!
Bóg jest konkretny: O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara, będzie miała wtedy syna.

LINKI


• O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara, będzie miała wtedy syna. (Rdz 18,10)

Rdz 17,16: Błogosławiąc jej, dam ci i z niej syna, i będę jej nadal błogosławił, tak że stanie się ona matką ludów i królowie będą jej potomkami.
Rdz 21,2: Sara stała się brzemienną i urodziła sędziwemu Abrahamowi syna w tym właśnie czasie, jaki Bóg wyznaczył.
Rz 9,9: Albowiem to jest słowo obietnicy: Przyjdę o tym samym czasie, a Sara będzie miała syna.
Ga 3,6: W taki sam sposób Abraham uwierzył Bogu i to mu poczytano za sprawiedliwość.

TRANSLATOR


Widząc je u wejścia do namiotu, podążył na ich spotkanie. (Rdz 18,2)
Dosłownie: pobiegł od wejścia do namiotu.

O tej porze za rok znów wrócę do ciebie… (Rdz 18,10)
Dosłownie: w czasie ożywienia (tzn. najprawdopodobniej: pora wiosenna).
Użyty tu czasownik to w oryginale szczególna konstrukcja emfatyczna, którą zamiast znów można też przetłumaczyć: na pewno (z pewnością, koniecznie) powrócę.

JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU


W samo południe. Było samo południe, najgorętsza pora dnia, kiedy Abraham siedział u wejścia do swojego namiotu. O tej porze w pustynnych okolicach dębów Mamre, bo tam rozgrywa się ta historia, życie zamiera. Nikt nie rusza się ze swego domu, miejsca, namiotu. Samo południe to niebezpieczna pora, w trakcie której kto może chroni się przed upałem (Jer 17,8).

Staroświecki Abraham. Właśnie wtedy, w najmniej spodziewanej godzinie, pojawiają się wędrowcy, goście. Staroświecki Abraham, wychowany w kulturze, gdzie goście oznaczali błogosławieństwo, nie wymyśla pod nosem ani nie okazuje im ostentacyjnie niezadowolenia. Zrywa się, biegnie na ich spotkanie, oddaje pokłon, a nawet prosi, żeby się zatrzymali.

Bóg wędrowiec. Niezwykła gorliwość. Abraham oddaje im to, co najlepsze ze swego stada, stoi i służy podczas posiłku. Oddaje wędrowcom pokłon (shh), zwraca się do nich „Panie” (adonaj), sam nazywa się ich sługą (ebed) (18,2-3). Sam Bóg przyszedł w tych trzech postaciach do Abrahama i patriarcha wydaje się to wyczuwać. Pokłon, który im oddaje w Starym Testamencie zarezerwowany jest głównie dla Boga, podobnie jak tytuł Adonaj. Abraham służąc wędrowcom, który przybyli do niego nie w porę, służy samemu Bogu. “Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili” (Mt 25,40)

[margincarouselwidget heading=”]


[/margincarouselwidget]

PSALM

Zamieszkać na górze • Ps 15 (14), 1b-3a. 3b-4ab. 4c-5

Zanim wierni weszli do Świątyni, prosili kapłanów o wstęp. Ci przypominali, co trzeba zrobić, by “zamieszkać na górze”. A streszczał to właśnie Psalm 15

PSALM 15 • AUTOR: lewita • CZAS POWSTANIA: przedwygnaniowy, przed 586 r. przed Chr.


LITURGIA WEJŚCIA • Psalm 15 kwalifikuje się jako część tzw. liturgii wejścia, która odbywała się przed bramami Świątyni Jerozolimskiej. Stojący tam wierni, pielgrzymi, kierowali do kapłanów prośbę o wstęp na teren sanktuarium. Ci z kolei przypominali prawa obowiązujące wstępujących, a dotyczące osobistej świętości, obowiązków wobec Boga i bliźnich. Restrykcje związane z prawem wstępu na teren Świątyni potwierdzają wykopaliska w Świątyni Jerozolimskiej, znalezione tablice, na których zabrania się poganom przekraczania wyznaczonych im granic miejsc świętych. Świętość Boga domaga się świętości wiernych.

KTO SIĘ NIE ZACHWIEJE? • Usłyszymy dziś niemal cały Psalm 15. Zaraz na początku padnie pytanie: Kto zamieszka na Twej górze świętej? Odpowiedź psalmisty wskaże na na trzy rzeczy: postępować według Prawa, czynić sprawiedliwość, mówić prawdę. W strofie drugiej odpowiedź jest rozwijana: nie czynić zła bliźniemu, nie walczyć z sąsiadami, oddzielić się od złoczyńców, a szukać tych, którzy się boją Pana. Wymagania stają się coraz większe. W strofie trzeciej od wiernego oczekuje się wierności niekorzystnym przysięgom, niepożyczania na lichwiarski procent i nieprzyjmowania łapówek. W zamian wierzący zyskuje stabilne życie w Bożej bliskości.

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY


Stabilna przyszłość: Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

LINKI


Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje. (Ps 15,5)
Ps 55,22: Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma; nie dopuści nigdy, by miał się zachwiać sprawiedliwy.
Ps 16,8: Stawiam sobie zawsze Pana przed oczy, nie zachwieję się, bo On jest po mojej prawicy.
Ps 125,1: Ci, którzy Panu ufają, są jak góra Syjon, co się nie porusza, ale trwa na wieki.

[margincarouselwidget heading=”]


[/margincarouselwidget]

DRUGIE CZYTANIE

Cierpienia apostoła • Kol 1, 24-28

Głoszenie misterium Chrystusa to także uczestnictwo w cierpieniach

LIST DO KOLOSANNADAWCA: św. Paweł • SKĄD: Cezarea lub Rzym • DATA: ok. 60-64 r. •  ADRESACI: chrześcijanie w Kolosach


LIST Z WIĘZIENIA • Tydzień temu rozpoczęliśmy lekturę Listu do Kolosan. List ten – według tradycyjnej interpretacji – zaliczamy do grupy tzw. listów więziennych, ponieważ powstał podczas uwięzienia Apostoła Pawła w Cezarei lub w Rzymie. Jest on być może odpowiedzią na prośbę Epafrasa – założyciela wspólnoty w Kolosach, który potrzebuje wsparcia w walce z szerzącymi się tam herezjami. Nie znamy ich zasadniczej przyczyny, jednak najprawdopodobniej miały swe źródło w synkretyzmie judeo-hellenistycznym. Ich wyrazem była wiara w siły kosmiczne, które mają wpływ na ludzki los. Wierze w “żywioły świata” (>>Kol 2,8.20) Paweł przeciwstawia wiarę w Chrystusa, który jest ich Stwórcą i jedynym prawdziwym Bogiem.

KONTEKST • List – oprócz wstępnego pozdrowienia, modlitwy za wspólnotę z Kolosów oraz zakończenia – składa się z dwóch części: • pierwsza z nich ma charakter dogmatyczny (1,15-3,4) • druga to wypływające z wiary w Chrystusa pouczenia moralne (3,5-4-6).

ZANIM USŁYSZYSZ • Po ogólnym hymnie ku czci Chrystusa, który jest źródłem pojednania (1,15-20), usłyszanym tydzień temu i po opuszczonym nawiązaniu do konkretnego doświadczenia Kolosan, którzy tego pojednania doświadczyli (1,21-23), dziś usłyszymy krótkie wytłumaczenie przez Pawła istoty misji apostoła: jest ona ciągłą aktualizacją “tajemnicy” Chrystusa, Słowa o zbawieniu dokonanym przez Niego, w konkretnej rzeczywistości wierzących. Taka aktualizacja nie jest samym tylko głoszeniem słów, bo niesienie tej tajemnicy zakłada także różne przeciwności i cierpienia, które gdy są przyjmowane z wiarą mają zbawienną dla wierzących moc.

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY


Sens misji apostoła: Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół.

LINKI


Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół. (Kol 1,24)

2Kor 1,5: Jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy.
Rz 8,17: Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.
Flp 1,29: Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć.
Mt 5,12: Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
Dz 5,41: A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia Jezusa.

JESZCZE O DRUGIM CZYTANIU


Absurd cierpienia. W starożytnej kulturze greckiej cierpienie było absurdem, który nie mieścił się w wizji szczęśliwego życia. Stoicy odpowiadali na nie obojętnością (apatheia), traktując je jako wroga, który jednak, jak przeciwnik w zapasach, może nas czegoś nauczyć i uczynić silniejszymi. Szczęście i nieszczęście znaczą dla nich tyle samo. Oni także jednak, pomimo maski obojętności, nie potrafili nadać cierpieniu sensu.

Rozpięci na Krzyżu. Sens cierpieniu może nadać tylko Jezus. Jego ciało rozpięte na krzyżu, teraz uwielbione, znajduje się w chwale nieba. Na ziemi pozostało jednak inne, niemniej realne i ważne Ciało Chrystusa – jego Kościół. Ono także cierpi w oczekiwaniu na ostateczne przyjście Pana. My wszyscy jako Kościół, mówi Paweł, jesteśmy jak Chrystus zawieszeni na krzyżu. Naszym cierpieniem dopełniamy to, czego brakuje Ciału Chrystusa, Kościołowi, do którego należymy. W ten sposób przybliżamy także dzień jego przyjścia.

[margincarouselwidget heading=”]


[/margincarouselwidget]

EWANGELIA

Między tym co konieczne, a tym co zbędne • Łk 10, 38-42

Są dobre rzeczy, które warto zostawić, są jeszcze lepsze, które trzeba odnaleźć

EWANGELISTA: św. Łukasz • CZAS POWSTANIA: 70-80 r.
KATEGORIA: wydarzenie • MIEJSCE: Galilea • CZAS: rok 30-33 • BOHATEROWIE: • Jezus, Marta, Maria


W DRODZE DO JEROZOLIMY • Jezus po decyzji o ruszeniu w kierunku Jerozolimy (Łk 9,51) pozostaje teraz ciągle ku niej skierowany. To druga część Ewangelii Łukasza, po wcześniejszych wydarzeniach w Galilei. Wstępowanie do Jerozolimy (rozdz. 9-19) będzie przeplatane nauczaniem na różne tematy (modlitwa, wolność od bogactw, przebaczenie, czasy ostateczne itd.), często przedstawionym także w przypowieściach.

KONTEKST • Usłyszymy dziś końcówkę 10 rozdziału, który w ostatnich tygodniach usłyszeliśmy prawie w całości: rozesłanie uczniów (10,1-12) i ich powrót (10,17-20), dialog z uczonym w Prawie wraz przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie (10,25-37). Pominięto tylko skargę na nienawracające się miasta (10,13-16) oraz chwilę zachwytu Jezusa nad dziełem Ojca, do którego to zachwytu zachęca także uczniów (10,21-24).

ZANIM USŁYSZYSZ • Dzisiejsza Ewangelia choć krótka, jest nadzwyczaj konkretna i pouczająca. W starożytnych kulturach gościnność była bardzo ważna, obowiązkowa (zob. PIERWSZE CZYTANIE). Marta chce właśnie przyjąć Jezusa jak najlepszego gościa, z wszystkimi honorami. Okazuje się jednak, że w przyjęciu Go do siebie co innego jest najważniejsze. Maria przyjmuje pozycję ucznia (u stóp nauczyciela), który po prostu słucha. Ta zdecydowana jej postawa jest tym bardziej uderzająca, że rola ucznia nie była wtedy dostępna dla kobiety.

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY


Pośród wielu zmartwień: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego.
Co jest najważniejsze?: Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

LINKI

… Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. (Łk 9,39)
1 Sm 3,19: Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię.

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona. (Łk 9,41-42)

Ps 27,4: O jedno proszę Pana, tego poszukuję: bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią.

1P 1,3-4: Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie.

TRANSLATOR

…siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. (Łk 10,39)
Dosłownie: słuchała Jego Słowa.

Panie, czy Ci to obojętne…? (Łk 10,40)
Dosłownie: czy Cię nie obchodzi?

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego (Łk 10,41-42).
Duża część starożytnych rękopisów jeszcze prościej: a potrzeba jest tylko jedna.

JESZCZE O EWANGELII


W Ewangelii Łukasza przenosimy się do domu przyjaciół Jezusa, Marty i Marii:

Dwie siostry. Postacie, które w tej Ewangelii stają naprzeciw siebie to dwie siostry, z których każda, jak się wydaje chce służyć Jezusowi. Marta, stojąca na czele domu, zaprasza go do siebie i czuwa, aby niczego mu nie zabrakło. Krząta się w kuchni przy przygotowaniu posiłku i ciężko pracuje. Maria siedzi u stóp Jezusa i wsłuchuje się w jego słowa.

Zapalne słowa. Reakcja Jezusa na skargę Marty, że jej siostra w niczym jej nie pomaga, jest naprawdę zastanawiająca. Pan wydaje się wysyłać następujący przekaz: „to, co robi Maria, jest ważniejsze. Nie przeszkadzaj Marto, wracaj do pracy”. Można sobie wyobrazić reakcję pani domu.
Nieżyciowa nauka. W słowach Pana ukrywa się ważna wiadomość dla Marty. Warto zauważyć, że tylko z nią Jezus w tej scenie rozmawia. Ona jest tu ważniejsza niż siostra, ukryta za Mistrzem. Marta słyszy, że potrzeba jej jednej rzeczy, i na pewno zastanawia się, czym ona jest. Czy chodzi o to, aby zostawić swoją pracę, wszystkie obowiązki i, tak jak Maria, usiąść u stóp Jezusa? Jeśli to jest nauka Jezusa, to wydaje się być zupełnie nieżyciowa.

Jezus – Najlepsza Cząstka. Jezus jednak nie proponuje Marcie zamiany pracy na spokojne przesiadywanie u jego stóp. Proponuje jej samego siebie. To Jego wybrała Maria i jest to jej „najlepsza cząstka”, której nigdy nie będzie pozbawiona. Słowem tym (meris) LXX określa również dziedzictwo, ziemię obiecaną. Ten świat może nam odebrać wszystko, ale nie Jezusa. On jest naszą Ziemią Obiecaną.

TWEETY



STO SŁÓW


Gość w domu to dla każdego ważne wydarzenie. Tym bardziej było takim w kulturach starożytnych. Gościnność była podstawowym obowiązkiem, który należało wyświadczyć nawet obcemu, świętym prawem, które przysługiwało każdemu utrudzonemu wędrowcowi pośród wrogiego często wokół niego świata (I CZYTANIE).

W perspektywie duchowej gościnność to otwarcie serca na Boże dary, na realizację Jego obietnic. Gdy człowiek zgodzi się na tę Bożą przemianę, wtedy sam może doświadczyć gościnności w Bożym domu (PSALM).

Rytuały gościnności były (i są) czasem bardzo skomplikowane i wymagające. W przyjmowaniu Boga jest jednak coś ważniejszego niż formalne sprawy. To zatrzymanie się, by usłyszeć co On ma do powiedzenia, to otwarcie na Jego Osobę, na Jego przemieniającą Obecność (EWANGELIA). Wtedy można stać się Jego uczniem i mieć radość ze współudziału w dziele zbawienia tego świata. Takich właśnie apostołów potrzebuje usłyszeć i wręcz zobaczyć ten świat, takich którzy będą nieść mu dobrą nowinę o tym, że cierpienie może mieć sens, bo śmierć została w Chrystusie pokonana raz na zawsze (II CZYTANIE).



[gallerywidget_item id='44960' title='' content='"Chrystus w domu Marty i Marii", Alessandro Allori, 1605 r., Kunsthistorisches Museum, Wiedeń']
[gallerywidget_item id='44961' title='' content='"Chrystus w domu Marty i Marii", Diego Velázquez, ok. 1618 r., National Gallery, Londyn']
[gallerywidget_item id='44962' title='' content='"Chrystus w domu Marty i Marii", Jan Vermeer, ok. 1654-56 r., National Gallery of Scotland, Edynburg']
[gallerywidget_item id='44963' title='' content='"Chrystus w domu Marty i Marii", Otto van Veen, 1590-1620 r.']
[gallerywidget_item id='44964' title='' content='"Chrystus w domu Marty i Marii", Tintoretto, poł. XVI w., Stara Pinakoteka, Monachium, Niemcy']
[gallerywidget_item id='44965' title='' content='"Jezus w domu Marty i Marii", Jacob Jordaens, ok. 1623 r., Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II, Warszawa']

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę