Jutro Niedziela – V zwykła B

Dramat cierpienia. Dlaczego Jezus, gdy “wszyscy Go szukają”, “idzie gdzie indziej”?

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

PUNKT WYJŚCIA


PIĄTA Niedziela Zwykła • Rok B • KOLEKTA: Będziemy prosić Boga, aby otaczał nas zawsze swoją opieką i nieustannie strzegł z ojcowską dobrocią CZYTANIA: Księga Hioba 7,1-4.6-7; Psalm 147A (146),1-2.3-4.5-6; 1 List do Koryntian 9,16-19,22-23; Ewangelia wg św. Marka 1,29-39

 

• CHMURA SŁÓW •  

Jutro Niedziela - V zwykła B

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Hioba

(Hi 7,1-4.6-7)

Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Czy nie pędzi on dni jak najemnik? Jak niewolnik, co wzdycha do cienia, jak robotnik, co czeka zapłaty. Zyskałem miesiące męczarni, przeznaczono mi noce udręki. Położę się, mówiąc do siebie: Kiedyż zaświta i wstanę? Lecz noc wiecznością się staje i boleść mną targa do zmroku. Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei. Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna.

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

PIERWSZE CZYTANIE

Skarga • Hi 7,1-4.6-7

KSIĘGA: Hioba • AUTOR: nieznany (Ezdrasz, sam Hiob, Elihu?) • CZAS POWSTANIA: ok. VI w. przed Chr.

KATEGORIA: mowa • MIEJSCE: ziemia Us • BOHATEROWIE: Hiob (odpowiada Elifazowi)


O KSIĘDZE • Księga Hioba należy do zbioru ksiąg mądrościowych Starego Testamentu. Księgi te mają charakter poetycki. Zasadniczą formą literacką jest maszalprzypowieść, przysłowie  • Księga opisuje historię sprawiedliwego Hioba, dotkniętego próbą cierpienia i wynagrodzonego przez Boga za swoją wierność. Księga dzieli się na  • Prolog (1-2) i Epilog (42,7-17), napisane prozą, oraz na znacznie starszy poemat o cierpiącym sprawiedliwym, będący sercem dzieła (3,1-42,6). To poetycki opis zmagań Hioba z cierpieniem: dramatyczne dialogi z przyjaciółmi, które nie przynoszą ulgi (3-27), monologi (28-37), m.in. mowa proroka Elihu (32-37), a także rozwiązująca wszystko paradoksalna mowa Boga (38,1-42,6).

 

KONTEKST • Dyskusja Hioba z Elifazem, Bildadem i Sofarem składa się z trzech “szeregów mów”. W każdej z nich Hiob odpowiada na mowę jednego z przyjaciół. My usłyszymy fragment odpowiedzi Hioba na zarzut postawiony przez Elifaza Jak brzmiał zarzut Elifaza z Temanu? Zwątpił on w niewinność Hioba. Czy zginął kto prawy? pytał. O ile wiadomo, złoczyńca, który sieje nieprawość, zbiera z niej plon. Skoro więc Hioba dotknęło tak okrutne cierpienie, jego powodem musiała być jego wina, występek. A cierpienie było za to karą. Elifaz poleca Hiobowi ufność Bogu i mówi: Szczęśliwy, kogo Bóg karci, więc nie odrzucaj nagan Wszechmocnego.

 

ZANIM USŁYSZYSZ • Odpowiedź Hioba na mowę Elifaza to rozdziały 6 i 7. Usłyszymy zaledwie fragment rozdziału 7. Wcześniej Hiob opowiada o swoim doświadczeniu cierpienia: cięższym od piasku morskiego. Strzały Boga tkwią we mnie… Czy starczy mi sił, aby przetrwać? W czytanym fragmencie Hiob przedstawi doświadczenie cierpienia i braku nadziei.

 

 

JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU


Lamentacja. Siódmy rozdział Księgi Hioba otwiera jedna z najsłynniejszych biblijnych fraz: Militia est vita hominis super terram („Bojowaniem jest żywot człowieka na ziemi”). Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że to deklaracja wojownika, dumnie rzucającego wyzwanie swojemu życiu. Tak przemawia Hiob lamentujący nad swoim losem, Hiob, który ledwie dostrzega sens tego, co przeżywa.

Najemnik. W swoim dramatycznym położeniu człowiek nie może czuć się panem swojego losu, jest bowiem tylko „najemnikiem”, pozostającym na łasce silniejszego od niego (Hi 7,1). Z kontekstu księgi można się domyśleć, że nienazwanym tu panem ludzkiego życia jest sam Bóg. To także zasadniczy problem, gdyż Bóg ten dopuszcza cierpienie i ostatecznie według semickiej logiki odpowiada za wszystkie nieszczęścia człowieka.

Niewolnik. Obraz walki ustępuje wkrótce jeszcze bardziej dramatycznemu w swej wymowie obrazowi niewolnika, którego całe życie upływa na ciężkiej i nieefektywnej pracy. Trudząc się w pełnym słońcu, wzdycha do cienia, oczekuje na zapłatę, która – wczytując się znów w kontekst księgi – nie nadchodzi (Hi 7,2). Hiob opisuje w tych słowach swoje życie, w którym za sprawiedliwość nie otrzymał spodziewanej zapłaty.

Tak mało czasu. Cierpienia Hioba mają charakter fizyczny, odciskają się wyraźnym piętnem na jego ciele, jednak o wiele bardziej doskwiera mu ich aspekt duchowy. Hiob, jak każdy Semita, traktuje swoje życie ziemskie jako główną scenę, na której rozgrywa się jego relacja z Bogiem, nie spodziewa się szczęśliwego życia po śmierci. Tymczasem jego dni „przemijają szybko jak tkackie czółenko”, i co najtragiczniejsze, przemijają pośród cierpienia, a więc z dala od Bożego błogosławieństwa.

Modlitwa. Pozostaje mu jeszcze wymowna modlitwa: Wspomnij, że dni me jak powiew (hebr. ruah, tchnienie, oddech). Pamięć Boża i jego łaskawość to ostatnia deska ratunku, której chwyta się tonący Hiob. Pamięć Boża ocala człowieka od stoczenia się w otchłań niebytu i nieistnienia. Hiob traci nadzieję, bo nie zna Jezusa. Modli się o Jego przyjście.  

 

 

CZY WIESZ, ŻE…


Hiob w literaturze mądrościowej odgrywa tę samą rolę co Abraham w Pięcioksięgu. Rzuca wyzwanie tradycyjnie pojętej mądrości, która cierpienie zawsze wiąże z karą i odpłatą za grzech. Samo imię bohatera, Hiob, można przetłumaczyć na dwa sposoby: ‘przeciwnik’ Jahwe lub ‘kto jest moim ojcem’. To także klucz do lektury księgi, która opowiada o poszukiwaniu Boga Ojca, pyta o to, czy człowiek może kochać Go bezinteresowną miłością, i opisuje starcie między boską a ludzką ideą sprawiedliwości.

 

TRANSLATOR


Bojowaniem jest żywot człowieka. Hebrajskie saba, którego używa autor Księgi Hioba, podając swoją słynną definicję ludzkiej egzystencji, może oznaczać „wojnę” lub „służbę wojskową”, nawiązuje przede wszystkim do „walki” (por. Lb 1,3.20; Iz 40,2). W szerszym kontekście określa się nim także „służbę lewitów” w Namiocie Spotkania (Lb 4,23; 8,24). Życie opisane przez Hioba jako walka daleko jednak odbiega od splendoru Bożej służby, jest bezlitosnym zmaganiem o przetrwanie; zmaganiem, które trwa całe życie (por. Hi 14,14).

Zyskałem miesiące męczarni, przeznaczono mi noce udręki. Hiob mówi o miesiącach „męczarni”. Hebr. shaw oznacza coś nierzeczywistego, bez wartości, nicość, pustkę, niespełniające się słowa. Udręka, hebr. amal, opisuje mroczny aspekt ludzkiej pracy, związany z trudem, nieszczęściem, bezużytecznością (por. Ps 90,10). Cierpienie staje się „pracą” przedłużającą się nie tylko na dni, ale także na noce życia Hioba.

Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei. W języku hebrajskim nadzieja określana jest słowem tiqwa, które oznacza przede wszystkim pełne gotowości oczekiwanie, wypatrywanie wypełnienia obietnic, nadejścia ratunku, lepszej przyszłości (por. Ps 130,5). Tiqwa oznacza także linę (Joz 2,18.21), po której wysłannicy Jozuego uciekają z murów Jerycha. Słowo to zawiera w swoim rdzeniu obraz nici, osnowy; czegoś, co sprawia, że bez niej cały materiał pruje się i rozpada (por. rdzeń qawah, od którego pochodzi rzeczownik). Życie Hioba pozbawione nici nadziei rozpada się na jego oczach.

 

CYTATY


Autor wymownie o cierpieniu: Kiedyż zaświta i wstanę?

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst psalmu

(Ps 147,1-6)

REFREN: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu,

słodko jest Go wychwalać.

Pan buduje Jeruzalem,

gromadzi rozproszonych z Izraela.

On leczy złamanych na duchu

i przewiązuje im rany.

On liczy wszystkie gwiazdy

i każdej nadaje imię.

Nasz Pan jest wielki i potężny,

a Jego mądrość niewypowiedziana.

Pan dźwiga pokornych,

karki grzeszników zgina do ziemi.

[01][02]

 

PSALM

Przewiązuje rany • Ps 147,1-2,3-4,5-6

PSALM 147 • AUTOR: lewita • CZAS POWSTANIA: po 538 r. przed Chr.


O PSALMIE • Psalm, który dziś usłyszymy, w pierwszej części wzywa do uwielbienia Boga, a następnie wyjaśnia powody tego uwielbienia. W kolejnej części psalmista wylicza dzieła Boga należące do różnych dziedzin, zarówno te dotyczące naszej ludzkiej egzystencji i dnia codziennego, jak i dotyczące wszechświata.

 

Dlaczego usłyszymy ten psalm wśród dzisiejszych czytań mówiących o cierpieniu? On leczy złamanych na duchu i przewiązuje im rany właśnie z powodu tych słów. Psalm 147 to pieśń dziękczynna również człowieka uzdrowionego z choroby, wyciągniętego z cierpienia. Hiob, który doświadczył w końcu uzdrowienia i Pan mu oddał wszystko w dwójnasób, jeszcze w czasie cierpienia potrafił jak psalmista wychwalać Pana ze słodyczą (Hi 42,1-6).

 

CYTATY


Po prostu: Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu

Psalmista o najlepszym “lekarzu”: On leczy złamanych na duchu i przewiązuje im rany

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z I Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian

(1 Kor 9,16-19.22-23)

Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

DRUGIE CZYTANIE

Wszystkim dla wszystkich • 1 Kor 9,16-19,22-23

1 List do Koryntian • AUTOR: św. Paweł •  CZAS POWSTANIA:   ok. 54 r. • SKĄD: Efez •   DO KOGO: chrześcijanie w Koryncie


O KSIĘDZE • Podczas swojego pobytu w Koryncie, ważnym greckim mieście, Pawłowi udało się założyć wspólnotę chrześcijan. Doszło w niej jednak do sporów, stąd interwencja Pawła Pierwszy List do Koryntian. Jakie to były problemy? • zagrożona jedność: spory i podziały wynikały z różnic majątkowych i społecznych • rozwiązłość seksualna • liderzy: poważnym niebezpieczeństwem było pojawienie się ludzi chełpiących się swoją wiedzą i doskonałością. To oni głosili swobodę obyczajów, zachowywali się nieodpowiedzialnie, poszukiwali spektakularnych duchowych darów, zaniedbując miłość • odrzucenie zmartwychwstania: niektórzy Koryntianie odrzucili tę prawdę, kierując się grecką filozofią.

 

KONTEKST • Dziewiąty rozdział 1 Listu do Koryntian to część większej jednostki retorycznej (1 Kor 8,1-11,1), w której Paweł porusza kwestię spożywania mięsa pochodzącego z ofiar składanych pogańskim bożkom (eidolothyta). Niektórzy spośród Koryntian nie widzą nic złego w uczestniczeniu w ucztach w świątyniach pogańskich, z których część ofiaruje się na ołtarzu bóstwa. Przecież obce bóstwa, jak argumentują, nie istnieją (1 Kor 8,4). Tego rodzaju uczty są także formą uczestniczenia w życiu polis, są niezbędne do utrzymywania kontaktów społecznych oraz uprawiania interesów. Taka postawa gorszy jednak słabych członków wspólnoty, sprowadzając ich na drogę bałwochwalstwa (1 Kor 8,7.9-12). W imię miłości do braci, która jako jedyna zdolna jest budować wspólnotę, Paweł zachęca “mocnych” w Koryncie, aby ograniczyli swą wolność i powstrzymali się od uczt pogańskich (1 Kor 8,13). W 1 Kor 9 apostoł podaje siebie za przykład rezygnacji z własnych praw dla głoszenia Ewangelii. W przeciwieństwie do innych apostołów zrezygnował z prawa do utrzymania, z przywiązania do elementów jednej tradycji i kultury, stał się własnością Chrystusa i sługą Ewangelii (1 Kor 9,1-15). Wszystko po to, aby wiernie wypełnić zleconą mu misję i przybyć jako zwycięzca na metę życiowego biegu (1 Kor 9,23-27).

 

ZANIM USŁYSZYSZ • W czytanym dziś fragmencie apostoł wypowiada nad sobą biada, opisując w ten sposób własne życie bez Ewangelii. Dalej stwierdza, że to samo jej głoszenie jest jego zapłatą. W ostatnich zdaniach usłyszymy Pawła, który jak Hiob porównuje się do niewolnika, staje się sługą wszystkich, aby choć niektórych zdobyć dla Ewangelii.

 

JESZCZE O DRUGIM CZYTANIU


Jakże diametralnie od czytania z Księgi Hioba różni się drugie czytanie, które proponuje nam liturgia, pochodzące z 1 Listu św. Pawła do Koryntian:

Nie tylko ziemskie życie. Już w pierwszych słowach dzisiejszego czytania z Listu do Koryntian słyszymy apostoła wyrzekającego się tego, co dla Hioba było tak ważne – satysfakcji płynącej z ziemskiego życia: „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię” (1 Kor 9,16).

Bez zapłaty. Paweł spokojnie przyjmuje brzemię Ewangelii i związanego z nią cierpienia i ograniczeń. Nie czeka także na zapłatę za swój sprawiedliwy czyn, której z utęsknieniem wypatrywał Hiob. Przecież niewolnik nie ma do niej prawa! (1 Kor 9,17).

Niewolnik Chrystusa. Paweł, jak Hiob, prezentuje się jako niewolnik pozostający pod władaniem „przymusu”, „konieczności”. Znów jednak nie sposób nie dostrzec uderzającej różnicy, jaka pojawia się tu w odniesieniu do Hioba. Paweł stwierdza paradoksalnie, że stał się „wolnym od wszystkiego”, stając się „niewolnikiem wszystkich” (1 Kor 9,19). Paweł staje się też niewolnikiem i „słabym dla słabych”, kolejny kontrast w stosunku do Hioba skarżącego się na swoją słabość (1 Kor 9,22). Dochodzimy tu do sedna różnicy między tymi dwiema wielkimi postaciami Starego i Nowego Testamentu. Apostoł znosi cierpienia i ograniczenia podobne do Hiobowych, lecz czyni to z radością i niezwykłą determinacją. Jego życie opromienia nadzieja, której Hiob nie znał, nadzieja Ewangelii. Paweł ma za wzór kogoś, kogo Hiob nie mógł poznać. Jezusa, Dawcę Nadziei.

 

TRANSLATOR


Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. „Chluba”, greckie kauchema, wprowadza nas w świat wartości świata starożytnego, w którym ludzie o wybitnych zasługach, dobroczyńcy polis, mieli prawo do odbierania publicznych honorów; wiązało się to ściśle z ich statusem. Paweł rezygnuje z prawa do sukcesu, argumentując to ciekawie ciężarem obowiązku i odpowiedzialności, który bez jego woli, za zrządzeniem Bożym został mu włożony na barki (1 Kor 9,16b).

Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Grecki rzeczownik ananke, którym apostoł opisuje swój “obowiązek”, oznacza kosmiczne pryncypium, racjonalną konieczność tkwiącą w świecie, później upersonifikowaną w helleńskim bóstwie, bogini losu, z której rąk nie sposób uciec. Ponieważ w NT jedynym władcą ludzkiego losu jest Bóg, ananke oznacza tu Boży plan wobec Pawła, według którego stał się on głosicielem Ewangelii.

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

Słowa Ewangelii według św. Marka

(J 1,35-42)

Jezus po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest. Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: Wszyscy Cię szukają. Lecz On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Oto Słowo Pańskie

[01][02]

 

EWANGELIA

Gorączka • Mk 1,29-39

EWANGELISTA: Marek • CZAS POWSTANIA:  ok. 60-70 r.

KATEGORIA: opowiadanie • CZAS AKCJI: ok. 30 r. • MIEJSCE AKCJI: Kafarnaum • BOHATEROWIE: Jezus, mieszkańcy Kafarnaum, opętany • WERSJE: Mt 7,28n, Łk 4,31-37


KSIĘGA • Przypomnijmy, że w roku B czytamy najkrótszą z wszystkich ewangelii. Większość egzegetów widzi w Ewangelii Markowej źródło dla pozostałych ewangelii synoptycznych (Mateusza i Łukasza). Według większości badaczy Ewangelia powstała po śmierci św. Piotra (ok. 64 r.), a przed zburzeniem Świątyni Jerozolimskiej (70 r.).

 

KONTEKST • Trwa lektura fragmentów pierwszej części ‒ tej, w której przez wydarzenia objawia się tajemnica Jezusa: że jest Synem Boga. W pierwszych rozdziałach (aż do Mt 3,6) Jezus objawia się całemu narodowi izraelskiemuUkazuje swoją władzę: władzę mają Jego słowa, przez które nie tylko naucza tak, że rodzi to zdziwienie. Poprzez słowa uzdrawia zarówno choroby duchowe (opętanie), jak i fizyczne.

 

ZANIM USŁYSZYSZ • I właśnie uzdrowienia z chorób to treść dzisiejszej Ewangelii. Usłyszymy o trzech epizodach: o uzdrowieniu teściowej Piotra o uzdrawianiu chorych i opętanych oraz o modlitwie Jezusa i dialogu z uczniami.

 

JESZCZE O EWANGELII


• Dzień z życia Jezusa. Marek relacjonuje w wielkim skrócie jeden dzień z życia Pana. Uderza w nim tempo, w jakim następują po sobie kolejne wydarzenia, zaznaczone od początku przez powtarzające się słowo euthys (natychmiast). Jezus nie odpoczywa. „Natychmiast” po wyjściu z synagogi udaje się do domu Szymona i Andrzeja (Mk 1,29). Tam „natychmiast” donoszą mu o teściowej Szymona złożonej gorączką (Mk 1,30). Jezus bez słowa zbliża się do niej i podnosi, ująwszy za rękę. Marek używa słowa egerio, tego samego, którego użyje na określenie zmartwychwstania, podniesienia ze śmierci. Wyciągnięta ręka Jezusa przypomina rękę Bożą i dziękczynną modlitwę psalmisty: Lecz ja zawsze będę z Tobą: Tyś ujął moją prawicę (Ps 73,23).

• Jezus robi różnicę. Znów trudno się oprzeć pokusie dostrzeżenia związku pomiędzy sceną utrwaloną przez Marka i tą, którą znajdujemy w znanym nam już fragmencie Księgi Hioba (7,1-7). Także tutaj mamy łoże i chorobę. Dla Hioba stają się one udręką i wyczekiwaniem, dla teściowej Piotra kończą niespodziewanie łaską uzdrowienia. Przy jej łożu stanął Jezus.

• Wzór. Dzień Jezusa kończy się pracowicie, nie ma wzmianki o śnie. Jego świeżo powołani uczniowie uczą się w ten sposób życia oddanego całkowicie drugiemu. Ich życie, przykład Pawła i jemu podobnych, świadczy o tym, że wzór Jezusa odcisnął się do głębi w ich sercach i świadomości. Końcowa scena z Ewangelii Marka przedstawia Jezusa, jak wstaje przed świtem, pośród głębokiej nocy, i wychodzi na pustynię, aby się modlić (Mk 1,35). To daje mu siłę do tego, aby znów zacząć swój intensywny dzień. Mistrz nie przywiązuje się do miejsc ani ludzkiej wdzięczności. Jest wolny od światowej chwały, skupiony na swojej misji. Tu doskonale widać, skąd Paweł czerpał wzór, gdy mówił o swojej wolności.

• Nadzieja dla dzieci Hioba. Skoro świt Jezus wyrusza dalej, obchodząc miejscowości Galilei, aby nauczać i wyrzucać złe duchy. Tu nasuwa się ostatnie już, kluczowe nawiązanie do Księgi Hioba. Jezus wychodzi, aby spotykać “dzieci Hiobowe”, ludzi bez nadziei, uginających się pod ciężarem miażdżącego ich życie cierpienia. Tylko On jest w stanie odpowiedzieć na modlitwę Hioba.

 

WERSJE


Wydarzenia w Kafarnaum zgodnie opisują wszyscy synoptycy. Ciekawe są szczegóły, które różnią ich narracje:

 

Marek bez wchodzenia w szczegóły wspomina o gorączce teściowej Piotra. Nie była to chyba jednak zwykła gorączka: według Mateusza kobieta była ścięta z nóg i gorączkująca, według Łukasza ogarnięta wielką gorączką.

 

U Mateusza Jezus dotknął ręki kobiety: w ten sposób opuściła ją gorączka. U Marka chwycił za rękę. Najciekawiej jest u Łukasza: Jezus upomniał gorączkę i opuściła ją.

 

Marek pisze o uzdrawianiu chorych i opętanych. Łukasz wkładaniu rąk. Mateusz pisze wprost, że Jezus słowem wyrzucał złe duchy.

 

O sekrecie mesjańskim (Jezus nie pozwalał złym duchom mówić, kim jest) wspominają Marek i Łukasz. Mateusz inaczej kończy epizod: żeby się wypełniło, co powiedziane przez Izajasza: “On wziął nasze słabości i dźwignął choroby”.

 

TRANSLATOR


Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił (Mk 1,35)W tekście oryginalnym: I rano, nocą całkiem, wstawszy, wyszedł i odszedł w puste miejsce i tam modlił się.

Pośpieszył za nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: “Wszyscy Cię szukają” (Mk 1,36)Dosłownie: I zaczął ścigać go Szymon.

 

CYTATY


Marek o modlitwie Jezusa: Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił

 

TWEETY



 


STO SŁÓW


Liturgia Słowa przeprowadza nas dzisiaj przez cierpienie. Skupiamy się najpierw na Hiobie ‒ bohaterze starotestamentalnego dramatu, “ofierze” zakładu między Bogiem i Szatanem. Stracił wszystko: dom, rodzinę, posiadłości, a w końcu także i zdrowie. Potem widzimy krótko opisane cierpienie teściowej Piotra. Kadr się rozszerza: widzimy wielu chorych, cierpiących na choroby duchowe i fizyczne.

 

Droga przez cierpienie prowadzi też w głąb: wybrzmiewa z niego pytanie: dlaczego? Kto zawinił? Czy to dla mnie kara? Czy to Bóg karze mnie za mój grzech? Ewangelia wprowadza jeszcze inne dramatyczne pytanie: dlaczego tylko niektórzy dostępują uzdrowienia? Dlaczego nie wszyscy mogą wyśpiewać słowa psalmu: On leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany…

Pójdźmy gdzie indziej zaskakuje to słowo Jezusa, kiedy ścigał Go Piotr, informując, że wciąż wiele chorych i cierpiących czeka na uzdrowienie. Jezus mówi tak po modlitwie na miejscu pustym: podczas której wrócił do swej prawdziwej misji. Dlaczego Jezus nie uzdrawia wszystkich, a tylko wszystkich naucza? Bo On pokazuje inną drogę uzdrowienia niż ta, której oczekują od Boga chorzy i cierpiący: …wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby. Stał się Hiobem.

 

TRENDY


#PrzeznaczonoMiNoceUdręki

Jak miałem sepsę, gorączkę 40°, przez trzy dni nie odprawiałem Mszy św., nie mogłem nawet różańca odmówić. Dostawałem drgawek i traciłem przytomność. Coś pięknego… (…) Modlę się moim bólem.  (bp Jan Niemiec)

 

Czy na przykład bieda otwiera was czy zamyka? Czy jak nie masz pieniędzy, to widzisz obok siebie kogoś, kto też nie ma, czy też kogoś, kto ma i jest potencjalnym dawcą? (…) Miłosierdzie jest jałmużną z tego, czego nie mam, z mojej nędzy. (bp Grzegorz Ryś)

Jeżeli usłyszałeś od lekarza ciężką i niepomyślną, śmiertelną diagnozę, to Bóg także przeżywa twój strach i twoje cierpienie, jest dramatycznie blisko z tobą zjednoczony, a my tego nie czujemy tylko dlatego, że nasze emocje doznały szoku. (ks. Jan Kaczkowski)

 

Czyściec to widzieć Boga jak na Skajpie widzę, ale nie mogę dotknąć. (Augustyn Pelanowski OSPPE)

 

Nieraz wujowi, któremu za życia często się dogadywało, że był ramolem, niedołęgą, nudziarzem, wiezie się na grób chryzantemy za dwieście pięćdziesiąt złotych i jest się przekonanym, że był najporządniejszym człowiekiem na świecie. (ks. Jan Twardowski)

 

#TeściowaSzymonaLeżałaWGorączce

Dlaczego św. Piotr zaparł się Pana Jezusa? Odpowiedź jest prosta: Piotr się zaparł, bo Jezus uzdrowił jego teściową. Można jednak wyprowadzać zgoła przeciwny wniosek. Cud, którego dokonał Jezus, jest najbardziej dobitnym dowodem na to, że teściowe są na tym świecie potrzebne. Przecież nic nas tak nie uświęca jak… trudne relacje.  (ks. Wojsław Czupryński)

 

Jezus chciał (…) nie tylko głosić płomienne kazania do wielkich, anonimowych tłumów, ale także wchodzić w bliskie, osobiste więzi (…) Oto dlaczego Kościół w Polsce przywiązuje tak wielką wagę do odwiedzin kolędowych: wtedy księża mają okazję spotkać się ze swoimi parafianami we własnych domach. (ks. Mariusz Pohl)

 

Rzadko pojawiają się charyzmatycy wyposażeni w dar uzdrawiania chorych. Dziś Chrystus równie skąpo szafuje tym charyzmatem, jak w czasie swego publicznego działania. Ciągle natomiast ofiaruje cierpiącym swoją przyjaźń. (ks. Edward Staniek)

 

Prosisz Pana Boga o coś (…) ale mam do ciebie pytanie: jeśli to dostaniesz, zaczniesz usługiwać czy panować? Ile dziewczyn mówi: żebym była bardziej wygadana… Jakbym temu facetowi w pracy, co mnie zaczepia, rzuciła wiąchę, toby się nie pozbierał. (…) żebym tak mogła podrywać jednego za drugim, to bym ten rodzaj męski u siebie w biurze wykończyła… (ks. Piotr Pawlukiewicz)

1/6
Cierpiący Hiob, Gerard Seghers, XVII w., Galeria Narodowa w Pradze, Czechy
2/6
Hiob i przyjaciele, Ilja Riepin, 1869 r. Muzeum Rosyjskie w Sankt Petersburgu
3/6
Hiob wyszydzany przez żonę, Georges de La Tour, 1625-1650 r., Musée Départemental des Vosges, Épinal, Francja
4/6
Hiob z żoną, skrzydło Ołtarza Jabacha, Wallraf-Richartz-Museum, ok. 1504 r., Kolonia, Niemcy
5/6
Uzdrowienie teściowej Piotra, John Bridges, XIX w.
6/6
Uzdrowienie teściowej Piotra, Philip Goul, XV w.,
poprzednie
następne

Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

Doktor nauk biblijnych, wykładowca KUL oraz WSD w Kielcach. Sekretarz czasopism biblijnych The Biblical Annals oraz Verbum Vitae. Uczestnik programów radiowych i telewizyjnych popularyzujących Biblię: W Namiocie Słowa, Szukając Słowa Bożego, Telewizyjny Uniwersytet Biblijny (Radio Maryja i Telewizja Trwam). Moderator Dzieła Biblijnego Diecezji Kieleckiej.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Jutro Niedziela – IV zwykła B

Pierwsze słowo Dekalogu? “Słuchaj”. Dlaczego więc nie słuchamy słów od Boga?

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

PUNKT WYJŚCIA


IV Niedziela Zwykła • Rok B • KOLEKTA: Będziemy prosić Boga, abyśmy chwalili Pana z całej duszy i szczerze kochali innych  CZYTANIA: Księga Powtórzonego Prawa 18,15-20; Psalm 95,1-2.6-9; 1 List do Koryntian 7,32-35; Ewangelia wg św. Marka 1, 21-28

• CHMURA SŁÓW •  

Jutro Niedziela - IV zwykła B

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

(Pwt 18,15-20)

Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał. Właśnie o to prosiłeś Pana, Boga swego, na Horebie, w dniu zgromadzenia: Niech więcej nie słucham głosu Pana, Boga mojego, i niech już nie widzę tego wielkiego ognia, abym nie umarł. I odrzekł mi Pan: Dobrze powiedzieli. Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Jeśli ktoś nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy. Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych - taki prorok musi ponieść śmierć.

Oto Słowo Boże

[01][02]

PIERWSZE CZYTANIE

Prorok po Mojżeszu • Pwt 18,15-20

KSIĘGA POWTÓRZONEGO PRAWA • AUTOR: Deuteronomista • CZAS POWSTANIA: VII-VI w. przed Chr.

KATEGORIA: mowa • KTO MÓWI: Mojżesz • ADRESACI: Lud Izraela • MIEJSCE: Stepy Moabu • CZAS AKCJI: XII w. przed Chr.


O KSIĘDZE • W naszym cyklu po raz pierwszy napotykamy Księgę Powtórzonego Prawa.To jedna z najbardziej charakterystycznych ksiąg ST, w Pięcioksięgu podobna jest do Ewangelii Jana pomiędzy innymi Ewangeliami. W przeciwieństwie do Księgi Rodzaju, Wyjścia i Liczb, nie dominuje tu narracja. Na fakt, że mamy do czynienia wyłącznie z mowami Mojżesza, wskazuje hebrajska nazwa księgi: Debarim, czyli Słowa. Narrację spotykamy właściwie tylko w ostatnich fragmentach księgi, od rozdziału 31: Mojżesz przekazuje przywództwo Jozuemu i umiera. Księga Powtórzonego Prawa sytuuje się na granicy Pięcioksięgu i Historii Deuteronomistycznej (Sdz – 2 Krl). Dzieli się na cztery mowy Mojżesza: I (1,1 – 4,43), II (4,44 – 28,68), III (28,69 – 32,52), IV (33,1-29) oraz epilog opisujący jego śmierć (34). Księga Powtórzonego Prawa to w istocie mowa pożegnalna i testament Mojzesza pozostawiony Izraelowi w przeddzień wejścia do Ziemi Obiecanej. Od zachowywania zawartych w księdze Praw zależy ich szczęśliwe życie w otwierającej się przed nimi ziemi.

KONTEKST • Usłyszymy fragment Drugiej Mowy Mojżesza oraz tzw. Kodeksu Deuteronomistycznego (12 – 26). Według niektórych to właśnię tę część mógł znaleźć w świątyni jerozolmskiej król Jozjasz, opierając na niej w 622 r. przed Chr. swoją reformę religijną (2 Krl 22-23). Część Pwt 17 – 18 komentatorzy czasem nazywają Konstytucją Izraela, gdyż przedstawia ona podział władz i uporządkowanie urzędów. W Pwt 17 mowa jest o kulcie, sądach i obowiązkach króla. Rozdział 18, który czytamy w liturgii, to słowo o kapłanach i prorokach. Mojżesz ostrzega lud przed grzechami nardów pogańskich, zapowiada posłanie proroka na swój wzór, i podaje kryterium prawdziwości jego przepowiadania: Słowo musi się wypełnić w rzeczywistości.  

ZANIM USŁYSZYSZ • Mojżesz zapowiada powołanie swego następcy, proroka. Odnosi się przy tym do prośby Izraelitów spod Horebu, którzy przerażeni objawieniem się Boga, prosili wówczas o pośrednika, który przekaże im Jego słowa. Bóg ma włożyć swoje słowa w jego usta, Izrael zaś ma mu być posłuszny. Karą dla proroka, który nie przekazuje Bożego Słowa albo przemawia w imieniu obcych bogów, ma być śmierć.

JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU


W Biblii hebrajskiej istnieje tradycja mówiąca o tym, że kto zobaczy albo usłyszy głos Boga, nie może pozostać przy życiu. «Niech więcej nie słucham głosu Pana, Boga mojego, i niech już nie widzę tego wielkiego ognia, abym nie umarł», prosił lud pod górą Przymierza (Pwt 18, 16; por. Wj 19, 20-25). Starsi, odnosząc się do doświadczenia pod Synajem, pytali ze strachem: Czy jacyś ludzie słyszeli kiedyś, tak jak my, głos żywego Boga przemawiającego z ognia, i żyją nadal? (Pwt 5,26). Tym, który miał słuchać Boga i przekazywać jego słowa ludowi, został zatem ustanowiony Mojżesz: to prorok, pośrednik słowa.

Każdy prorok w Izraelu bedzie odtąd mierzony postacią Mojżesza. Nic dziwnego, że Jezus kiedy przyjdzie, będzie przez faryzeuszy poczytywnay za fałszywego proroka – nie respektuje Prawa Mojżesza. Ewangeliści z kolei, będą go przedstawiać jako Nowego Mojżesz, kogoś kto nieskończenie przewyższa swojego wielkiego poprzednika (cf. Ewangelia Mateusza). To prawdziwy i jedyny Pośrednik miedzy Bogiem i ludźmi (Hebr 8,6), ten który oglądał Ojca twarzą w twarz (J ,18).

CZY WIESZ, ŻE…


 • Księga Powtórzonego Prawa (gr. deuteronomion) – znaczy dosłownie druga księga Prawa, kopia księgi Prawa którą król ma sobie sporządzić i którą ma się kierować: Gdy zasiądzie na królewskim swym tronie, sporządzi sobie na zwoju odpis tego Prawa u kapłanów-lewitów (Pwt 17,18). Odpis Prawa odnosi się bezpośrednio do wskazań Mojżesza w Pwt ale także do Prawa otrzymanego na Synaju Wj 21 – 23.

Przesłanie na trudne czasy. Teksty zapowiadające powołanie proroka jak Mojżesz są redagowane w Izraelu w czasie dwóch wielkich reform religijnych Ezechiasza (726-697 przed Chr.) i Jozjasza (640-609 przed Chr.). To wówczas działa tzw. szkoła deuteronomistyczna, szkoła historyczna, której celem jest odnowa religijna życia narodu. Pracują w niej wybitni ludzie skupieni przy dworze królewskim i świątyni, pozostający pod wyraźnym wpływem proroków z Północy (Amos i Ozeasz). Ich celem jest odnowa Przymierza Mojżeszowego, oraz oczyszczenie kraju z plagi fałszywych proroków i kultu obcych bóstw, które spychają go ku przepaści. Wierność wskazaniom Mojżesza ma okazać się zbawienna dla losu narodu i odwrócić nadciągajacą tragedię upadku. W czasie, kiedy mnożą się fałszywi prorocy, naród otrzymuje także wskazówkę, jak icg zdemaskować: należy porównać ich z Mojżeszem.  

LINKI


Pan Bóg twój wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał (Pwt 18,15)

Dz 3,22: Powiedział przecież Mojżesz: “Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, Bóg nasz, spośród braci waszych. Słuchajcie Go we wszystkim, co wam powie. A każdy, kto nie posłucha tego Proroka, zostanie usunięty z ludu

CYTATY


Mojżesz o następcy: Pan Bóg twój wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie

Ostrzeżenie dla fałszywych proroków: Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem…

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst psalmu

(Ps 95,1-2.6-9)

REFREN: Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie.

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia. Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem, radośnie śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze, zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył. Albowiem On jest naszym Bogiem, a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego: „Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba, jak na pustyni w dniu Massa, gdzie Mnie kusili wasi ojcowie, doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”

[01][02]

PSALM 

Usłyszeć głos Jego 95,1-2.6-7ab.7c-9

PSALM 95 • AUTOR: lewita • CZAS POWSTANIA: V w. przed Chr..


O PSALMIE • To jeden z częściej odmawianych psalmów, jest głównym psalmem wezwania. Osoby odmawiające Liturgię Godzin właśnie nim przeważnie rozpoczynają każdy dzień. To psalm radosny, wychwalający Boga za Jego wielkość i moc. Psalmista nazywa Boga “wielkim Królem” ze względu na dzieło stworzenia, lecz bardziej jeszcze ze względu na Prawa, które ustanowił dla swego ludu. W przeszłości naród wybrany po wielekroć lekceważył Słowo Boże i jego postanowienia, o czym przypominają przywoływane przez psalmistę sceny z wędrówki przez pustynię – Massa i Meriba. Psalm należy do gatunku hymnu (tehilla), modlitwy uwielbienia, a równocześnie nosi cechy homilii ostrzegającej Izraela przed niesłuchaniem Słowa “dziś”. Prawdopodobne środowisko powstania to liturgia synagogalna sprawowana poza Jerozolimą.

Według innych badaczy psalm mógł pełnić funkcję hymnu procesjonalnego na radosny czas Święta Namiotów. W trakcie tego święta Izrael wspominał wędrówkę przez pustynię i nadanie Prawa na Synaju. Aż do dziś Żydzi w czasie tego święta mają nakaz spożywania posiłków w namiotach, przez które widać niebo. To samo niebo, z którego Pan im błogosławił, zsyłał pokarm i patrzył z cierpliwością na ich bunty.

ZANIM USŁYSZYSZ • Nie usłyszymy jednak całego psalmu, ale początkowe strofy oraz końcówkę. Ostatnia zwrotka przypomina o buncie w Massa i Meriba. Cały psalm cześć oddawaną Bogu wiąże z koniecznością słuchania Jego słów. To z tego powodu psalm wpisuje się w tematykę Liturgii Słowa. Bóg apeluje, by serca ludzi nie były twarde, głuche na słowo.

CYTATY


Psalmista o konieczności słuchania Słowa: Niech nie twardnieją wasze serca

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z I Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian

(1 Kor 7,29-31)

Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu.

Oto Słowo Boże

[01][02]

DRUGIE CZYTANIE 

Wolni dla Pana 1 Kor 7, 32-35

1 List do Koryntian • AUTOR: św. Paweł •  CZAS POWSTANIA:   ok. 54 r. • SKĄD: Efez •   DO KOGO: chrześcijanie w Koryncie


O KSIĘDZE • Podczas swojego pobytu w Koryncie, ważnym greckim mieście, Pawłowi udało się założyć wspólnotę chrześcijan. Doszło w niej jednak do sporów, stąd interwencja Pawła Pierwszy List do Koryntian. Jakie to były problemy? • zagrożona jedność: spory i podziały wynikały z różnic majątkowych i społecznych • rozwiązłość seksualna • liderzy: poważnym niebezpieczeństwem było pojawienie się ludzi chełpiących się swoją wiedzą i doskonałością. To oni głosili swobodę obyczajów, zachowywali się nieodpowiedzialnie, poszukiwali spektakularnych duchowych darów, zaniedbując miłość • odrzucenie zmartwychwstania: niektórzy Koryntianie odrzucili tę prawdę, kierując się grecką filozofią.

KONTEKST • Siódmy rozdział 1 Listu do Koryntian to odpowiedź na pytania wspólnoty dotyczące małżeństwa i celibatu dla Królestwa. Paweł wskazuje na wyższość celibatu, który pozwala w pełni oddać się Panu i pracować dla jego Ewangelii (7,1.26.32-35). Równocześnie nie deprecjonuje małżeństwa, które nazywa charyzmatem, drogą, którą każdy musi osobiście rozeznać (7,7) i lekarstwem na zepsutą miłość w Koryncie (7,2). Prócz tego, w siódmym rozdziale Paweł, powołując się na naukę Pana, podkreśla nierozerwalność małżeństwa, ale w przypadku problemów między małżonkami – dopuszcza separację (7,8-11). Tutaj także znajdujemy tzw. “przywilej Pawłowy”: kazus, w którym Paweł pozwala odejść pogańskiej stronie, jeśli ta nie chce żyć z nawróconym małżonkiem (7,12-16).

ZANIM USŁYSZYSZ • W czytanym dziś fragmencie apostoł zachęca, tłumaczy wciąż jedną z kluczowych kwestii rozdziału 7 – dlaczego postrzega celibat jako lepszą i korzystniejszą drogę. To droga która pozwala skupić cały swój wysiłek na Panu, na jego sprawach i na uświęceniu własnego życia. Wstepujący w związki małżeńskie muszą sporą część swojego życia poświęcają trosce o ludzkie względy i o sprawy tego świata. To może rodzić napięcia, których Paweł chce wierzącym oszczędzić. Nakaz ten należy jednak spokojnie rozważyć według własnego powołania: najważniejsze jest pełne pokoju i radości trwanie przy Panu.

JESZCZE O DRUGIM CZYTANIU


Pawłowe nauczanie na temat małżeństwa i celibatu i wydaje się być mało praktyczne i, jak twierdzą niektórzy, nacechowane niechęcią do tego pierwszego. Nic podobnego, spróbujmy zrozumieć je w kontekście czasów, w których zyje Paweł, i wyciągnąć z niego właściwe przesłanie:

 • Wolni od utrapień • Paweł polecając celibat, chcialby widzieć wierzących wolnymi od utrapień. Według niektórych Pawłowi chodziłoby tu o głód i problemy ekonomiczne, które trapiły świat grecko-rzymski około roku 50. To tłumaczyłoby podkreślenie „obecnego” charakteru trudności. Należy to także powiązać z ogólnie pojętymi ciężarami i obowiązkami życia małżeńskiego. W starożytności małżeństwo pojmowane było raczej jako instytucja społeczna i zobowiązanie niż jako związek dwojga ludzi, którzy okazują sobie nawzajem miłość i wsparcie. Nakładało ono na małżonków ciężary finansowe związane z potomstwem, zapewnieniem dziedzictwa, zabezpieczeniem domu i środków materialnych. Tego typu troski wymienia Paweł w 1 Kor 7,28b , kiedy pisze: „Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić”.

Skupieni na Panu • Polecając wierzącym życie w celibacie, Paweł czyni to, aby skierować całą ich uwagę na Pana. Życie małżeńskie to troska przede wszystkim o względy ludzkie, zabieganie o sprawy świata i o względy męża czy żony. Absorbuje ono siły i uwagę człowieka do tego stopnia, że niewiele już pozostaje jej dla Pana. Tymczasem ten, kto rezygnuje z rodziny całą swą energię może ukierunkować na to, aby ciałem i duszą być świętym, czyli należeć do Boga. Nie znaczy to, że w życiu małżeńskim jest to niemożliwe. Paweł z całym realizmem stwierdza jednak, że jest to trudne i naturalnie może rodzić w człowieku rozterki i rozdarcia.

• Update • Dziś także potrzeba głoszących i celibat w uzaniu Pawła pozostaje najlepszą drogą dla Królestwa. Kryzys przezywają jednak także małżeństwa, których liczba spada. Warto więc podkreslić, że Paweł w żadnym razie nie przekreśla małżeństwa. Nazywa je charyzmatem i osobistą drogą trwania przy Panu, którą każdy musi dobrze rozeznać (1 Kor 7,7). Dziś bardziej niż w starożytności małżeństwo to relacja i droga wzajemnego uświęcenia. To najpiękniejsza więź, która obrazuje Przymierze Boga z człowiekiem i miłośc Chrystusa do Kościoła (Ef 5,23-32).

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

Słowa Ewangelii według św. Marka

(Mk 1,21-28)

W mieście Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego. Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Oto Słowo Pańskie

[01][02]

EWANGELIA

Nowa nauka z władzą Mk 1,21-28

EWANGELISTA: Marek • CZAS POWSTANIA:  ok. 60-70 r.

KATEGORIA: opowiadanie • CZAS AKCJI: ok. 30 r. • MIEJSCE AKCJI: Kafarnaum • BOHATEROWIE: Jezus, mieszkańcy Kafarnaum, opętany • WERSJE: Mt 7,28n, Łk 4,31-37


KSIĘGA • Przypomnijmy, że w roku B czytamy najkrótszą z wszystkich ewangelii. Większość egzegetów widzi w Ewangelii Markowej źródło dla pozostałych ewangelii synoptycznych (Mateusza i Łukasza). Według większości badaczy Ewangelia powstała po śmierci św. Piotra (ok. 64 r.), a przed zburzeniem Świątyni Jerozolimskiej (70 r.).

KONTEKST • Trwa lektura fragmentów pierwszej części, tej, w której przez wydarzenia objawia się tajemnica Jezusa: że jest Synem Boga. W pierwszych rozdziałach (aż do Mt 3,6) Jezus objawia się całemu narodowi izraelskiemuPamiętajmy, Marek pisze do pogan. Dla pogan wyjątkowy był ten, kto był zdolny wypędzić ducha: to ktoś posłany przez bóstwo. Stąd Marek uwydatnia takie wydarzenia.

ZANIM USŁYSZYSZ • Przenosimy się do Kafarnaum, do synagogi. To tu Jezus rozpoczyna działalność nauczycielską oraz cudotwórczą. Zwróćmy jednak uwagę, w jaki sposób to robi. Poznamy manifestację Jego wyjątkowości: kim jest Jezus i jaka jest jego władza. Zobaczymy to dwukrotnie: przez słowo i czyn. Najpierw Jezus: • naucza – ale nie tylko zapowiada słowem swą moc. Naucza tak, że wywołuje zdumienie: jego nauka jest z mocą, z władzą. A po chwili: • uzdrawia. To zły duch nazywa go Świętym Bożym i ustępuje przed Tym, który ma większą władzę.

JESZCZE O EWANGELII


Jezus to prorok obiecany przez Mojżesza. Jego wielkość polega na najbliższej z możliwych relacji z Ojcem. To bliskośc Boga w Nim sprawia, że z wściekłym impetem rozpętuje się wokół Niego burza złych duchów. Nie mogą one dłużej pozostawać w ukryciu, ciesząc się swym stanem posiadania – człowiekiem, którym zawładnęły. Duchy nieczyste wyczuwają pojawienie się kogoś absolutnie różnego od nich, kogoś, kto rozsadza ich świat. Ich wiedza służy tylko do tego, aby niszczyć, dlatego też w rzucają w twarz Jezusa wyznanie: „Wiem kto jesteś: Święty Boży!” (Mk 1, 24). Wyznanie przedwczesne, obliczone na zdemaskowanie Go, zniweczenie misji, przestraszenie tych, którzy za Nim idą, a równocześnie niekompletne. Jezus to nie tylko, jak Go pogardliwie nazywają, Nazarejczyk, i ktoś większy niż Swięty Boga. To prawdziwy Bóg, do Niego należy władza (gr. exousia).

WERSJE


Tylko Marek i Łukasz wspominają o nauczaniu w synagodze w Kafarnaum w szabat i uzdrowieniu tam opętanego.

• O samym pobycie w Kafarnaum wspomina Mateusz. Jezus przebywa tam zaraz po kuszeniu, przed Kazaniem na Górze, lecz ani słowa o wizycie w synagodze Wspomina również Jan, w jednym zdaniu na zakończenie opowieści o znaku w Kanie Galilejskiej. Ciekawy szczegół: Jezus był tam ze swoją Matką.

U Marka brak tego, o czym przeczytamy u Łukasza: o dramatycznych powodach przybycia do Kafarnaum. Jezus wcześniej nauczał bowiem w swoim rodzinnym Nazarecie. Jego nauczanie z mocą nie zostało jednak przyjęte. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili na stok góry… On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

• Zdumienie tłumów nauką Jezusa opisane jest w kontekście nauczania w Kafarnaum tylko u Marka i Łukasza. U Mateusza zdanie to kończy Kazanie na Górze.

TRANSLATOR 


Czego chcesz od nas? Dosłownie w tekście greckim: „Cóż jest między nami a tobą, co mamy ze sobą wspólnego” (ti hemin kai soi; Mk 1, 24)? Rzeczywiście nie istnieje nic, co zbliżałoby do siebie duchy nieczyste, te nieosobowe, głuche, zamknięte, pełne bełkotliwych sprzeczności istoty i Tego, który jest czystą, jasną i otwartą Miłością.

Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego (Mt 1,25) • Dosłownie: skarcił go Jezus, mówiąc: włóż sobie kaganiec i wyjdź z niego

A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą (Mt 1,27) • Oryginał reakcję ludzi opisuje słowami: Wszyscy zaczęli się dziwić, tak że dociekali razem między sobą. Zamiast słowa “z mocą” jest dokładniejsze: Nauka nowa z władzę

LINKI


Zaczął on wołać: “Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży” (Mk 1,24)

Mk 1,34: wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest

Mt 2,23: Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem.

1/6
Jezus uzdrawia opętanego, James Tissot, przed 1894 r.
2/6
zdj. pt. Zło kontra Bóg, Damien Boilley, kapitel kolumny z kościoła Saint-Andoche we Francji
3/6
Jezus uzdrawia opętanego, Gustave Doré, 1891 r.
4/6
grafika przedstawiająca Jezusa wypędzającego demony
5/6
przedstawienie Jezusa wypędzającego legion
6/6
Przedstawienie egzorcyzmów Jezusa, Julius Schnorr, 1860 r.
poprzednie
następne

TWEETY


href=”https://twitter.com/hashtag/jutroniedziela” data-widget-id=”505499076377333762″>tweety o #jutroniedziela

STO SŁÓW


Człowiek na dwa sposoby chce poznawać Boga. Pierwszy, to praktyki magiczne, strach przed Niepoznawalnym, składanie ofiar dla “udobruchania” sobie Tego (tych), od którego wszystko zależy. Drugi sposób zaproponował Izraelowi sam Bóg. Była to rewolucja: Bóg zaczął mówić. Pierwsze słowo dekalogu? “Słuchaj…”.

Dzisiejsza Liturgia Słowa przypomina nam o tej niedostrzeganej w rutynie naszej wiary rewolucji. Służyło jej powołanie proroków (PIERWSZE CZYTANIE). A miejsc w Biblii, w których Bóg wzywa do słuchania, jak w PSALMIE, jest niezliczona ilość.

Kiedy Jezus przemówił w synagodze w Kafarnaum, pokazał nie tylko pełnię proroctwa. Przede wszystkim udowodnił skuteczność słowa Boga. Nie pozostawia ono wątpliwości, Kim jest ten, od kogo pochodzi, a co więcej – ma moc, władzę, skuteczność.

Nie wracajmy do sposobu wierzeń pogan. Odnajdujmy proroków, szukajmy słów od Boga. I słuchajmy.

TRENDY


#UczyłJakMającyWładzę

Raz żeśmy się odważni zrobili jak Jan Paweł II umarł. Nagle nam Karol Wojtyła z nieba załatwił tydzień mocy. A  przepraszam mieliśmy w nosie, co o nas będą mówić. Chodziliśmy, paliliśmy świeczki, płakaliśmy. (ks. Piotr Pawlukiewicz)

Można recytować z pamięci czy z kartki przepisane od kogoś kazanie, ale można też kazanie tworzyć samemu, czerpiąc z treści uprzednio przyswojonej, przemyślanej i przetłumaczonej na swój własny, żywy język. A Jezus nie musiał nawet tego: On sam tworzył te treści, On sam stanowił prawdę, prawa, fakty.  (ks. Mariusz Pohl)

Ten, kto umie się modlić, jest podobny do człowieka, który ma mądrego przyjaciela i zawsze może wejść w progi jego domu, by podzielić się swoim życiem. Spotkanie z Bogiem jest jeszcze bliższe. Rzadko kiedy przyjaciel daje przyjacielowi klucze do swego mieszkania.

„Ojcze nasz” to taki klucz.

(ks. Edward Staniek)

#NiechNieTwardniejąSerca

A załóżmy, że jutro, idąc na zajęcia, zobaczysz pieska. (…) Coś ci przyszło do głowy, żeby go potraktować z kapcia. (…) nie tylko piesek ma połamane żeberka, ale z Tobą coś się stało, musisz się stać bardziej hardy, bardziej twardy. (…) nie tylko my tworzymy czyny, ale i czyny tworzą nas. (ks. Mirosław Maliński)

(…) mury, które co prawda wydają się chronić, ale też zamykają, izulują i tworzą wielką smutną samotność. W dzieciństwie budowaliśmy te mury (…) i (…) są, narosły, ale teraz one nas nie bronią, ale zamykają. (Augustyn Pelanowski)

Co nas wychowało w domu sprawiedliwość? Zasada: oko za oko, ząb za ząb? (…) Nie wychowała nas taka matematyczna sprawiedliwość. Wychowało nas przede wszystkim miłosierdzie. (…) że ciągle w nas inwestowano miłość, miłość, czas, poświęcenie. (ks. Wojciech Węgrzyniak)



Cykl powstaje dzięki współpracy z Archidiecezją Warszawską.

Polecamy również serwis specjalny:


MOJA NIEDZIELA


W serwisie m. in. wyszukiwarka Mszy Świętych, Liturgia Słowa w wersji audio i specjalny komentarz do Ewangelii dla dzieci.

Zapraszamy!




Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

Doktor nauk biblijnych, wykładowca KUL oraz WSD w Kielcach. Sekretarz czasopism biblijnych The Biblical Annals oraz Verbum Vitae. Uczestnik programów radiowych i telewizyjnych popularyzujących Biblię: W Namiocie Słowa, Szukając Słowa Bożego, Telewizyjny Uniwersytet Biblijny (Radio Maryja i Telewizja Trwam). Moderator Dzieła Biblijnego Diecezji Kieleckiej.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >