Nasze projekty
Sławomir Dynek

Bitwa pod Grunwaldem

Chrzęst zbroi, szczęk mieczy, rżenie koni i krzyki walczących mężczyzn - raz w roku, w lipcu można zobaczyć inscenizację bitwy pod Grunwaldem. Można przenieść się wyobraźnią do upalnego 15 lipca 1410 roku gdy Polacy i Litwini pod wodzą króla Władysława Jagiełły roznieśli w pył armię zakonu krzyżackiego.

Reklama

[gallerywidget type=’BOTTOM']
[gallerywidget_item id=’4402′ title=” content=’Wielki finał dni grunwaldzkich – inscenizaja.
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[gallerywidget_item id=’4403′ title=” content=’Bez zaskoczenia – zawsze wygrywają Polacy.
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[gallerywidget_item id=’4404′ title=” content=’Wielki Mistrz Urlich von Jungingen czyli Jarosław Struczyński
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[/gallerywidget]
[gallerywidget type=’BOTTOM']
[gallerywidget_item id=’4405′ title=” content=’Zbroja. Słońce i upał. Ciężko wytrwać ale siła ducha pomaga…
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[gallerywidget_item id=’4406′ title=” content=’Rycerze…
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[gallerywidget_item id=’4407′ title=” content=’…i ich damy.
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[/gallerywidget]

W strasznej walce zginęło ponad 10 tysięcy ludzi. Kilkanaście zostało wziętych w niewolę. Sześć wieków po tej, największej średniowiecznej bitwie w Europie, do Grunwaldu znowu – jak co roku – ciągną zbrojni i tabory. Setki młodych ludzi wciela się w role rycerzy i ich dam, giermków, rzemieślników. Ale to gra, zabawa z nauką historii w tle.

 

Reklama

[gallerywidget type=’BOTTOM']
[gallerywidget_item id=’4408′ title=” content=’Msza święta łacińska – prawda podczas inscenizacji.
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[gallerywidget_item id=’4409′ title=” content=’Komunia na Grunwaldzie.
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[gallerywidget_item id=’4410′ title=” content=’Modlitwa.
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[gallerywidget_item id=’4411′ title=” content=’Na mszy gromadzą się młodzi i nie tylko…
fot. Sławomir Dynek / CogitoMedia']
[/gallerywidget]

Jest jednak w tym wszystkim element prawdziwy – Msza Święta. W obozowisku, podzielonym dla wojsk zakonnych i polskich, jesty jeden namiot wspólny. Kaplica. Tu gromadzą się uczestnicy inscenizacji w strojach z epoki średniowiecza lub turyści, w tradycyjnych ubraniach i wszystkich łączy jedno – łacińska Msza Święta i Komunia. Tu nie ma udawania ani zabawy. Tylko spotkanie z Bogiem, w gronie ludzi podobnych.

 

Reklama

Podczas dni grunwaldzkich to normalny element życia. Nikt nie dziwi sie modlitwie – bo to cały czas norma, że gdzie gromadzi się kilkadziesiąt tysięcy ludzi jest i Kościół, jest i kaplica. Tym bardziej, że jest to w miejscu śmierci kilku tysięcy osób – mimo, że upłynęło  ponad sześćset lat od bitwy – trzeba o tym pamiętać.

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite