Fot. Maria Oswalt/Unsplash

Aborcja nie jest już prawem. Przełomowy moment dla życia nienarodzonych dzieci – podsumowuje Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

Sąd Najwyższy USA wydał wyrok, w którego świetle aborcja nie jest już prawem konstytucyjnym, a decyzja o tym, jaki jest zakres ochrony ludzkiego życia powraca do poszczególnych stanów. Co to oznacza i jakie są skutki pisze Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Reklama

Przez prawie 50 lat obowiązywało w Stanach Zjednoczonych prawo, które gwarantowało aborcję na życzenie co najmniej do 22 – 24 tygodnia ciąży. Był to wynik wyroku w sprawie Roe v. Wade z 1973 roku. Wyrok ten został wydany w sposób absurdalny z wykorzystaniem kłamstw i manipulacji. Opierał się na 14 poprawce do amerykańskiej konstytucji, która pochodzi z roku 1868. Poprawka ta mówi o prawie do prywatności, jednak zamysłem autorów nie było, aby dotyczyła ona w jakimkolwiek zakresie kwestii ochrony ludzkiego życia na etapie prenatalnym. Mimo to, wyrok ten obowiązywał przez prawie 5 dekad i przyczynił się do śmierci ponad 60 mln dzieci, które zostały zabite w tzw. “aborcji”. 

W ostatnich prawie 50 latach, poszczególne stany próbowały na różne sposoby ograniczać możliwość zabijania dzieci na swoim terenie np. do momentu, w którym można usłyszeć bicie serca dziecka. Jednak po wprowadzeniu takiego prawa, standardem było, że sądy stanowe to prawo uchylały, jako niezgodne z prawem konstytucyjnym. 

Wyrok w sprawie Dobbs v. Jackson uchyla wyrok Roe v. Wade. Wydany 24 czerwca 2022 r. wyrok mówi, że aborcji nie ma w amerykańskiej konstytucji. To też prawo do stanowienia o zakresie ochrony ludzkiego życia powraca do poszczególnych stanów. Wyrok został wydany stosunkiem głosów 5 do 4 i było to możliwe dzięki trzem nominacjom sędziowskim dokonanym przez byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. 

Reklama
Reklama

Wyrok oznacza, że poszczególne stany mogą decydować o poziomie ochrony ludzkiego życia i wiele stanów już z tego prawa skorzystało. Trzynaście stanów USA wprowadziło “trigger law”, czyli przepisy, które mówiły o tym, że jeśli Sąd Najwyższy wyda wyrok uchylający Roe v. Wade (czyli jeśli Sąd Najwyższy uzna, że aborcji nie ma w amerykańskiej konstytucji, a to się właśnie stało), wówczas w stanach tych zacznie obowiązywać albo pełna ochrona życia albo możliwość zabijania dzieci przed urodzeniem zostanie radykalnie ograniczona. W kilku stanach w południowej Dakocie, Louisianie, Kentucky nowe prawo zaczęło obowiązywać dosłownie z chwilą wydania wyroku. W innych stanach wymagało potwierdzenia. Przykładowo w stanie Missouri prokurator generalny, do którego należało podpisanie dokumentów wprowadzających nowe, lepsze prawo, kilka minut po wydaniu wyroku w sprawie Dobbs v. Jackson usiadł i podpisał ten dokument i w stanie Missouri od tego momentu polepszyła się prawna ochrona życia dzieci. Kolejnych 13 stanów USA ma zawieszone prawo polepszające ochronę ludzkiego życia i możemy się spodziewać tego, że w najbliższym czasie zacznie w tych stanach obowiązywać prawo, które bardziej chroni życie dzieci. 

Podsumowując – w stanach, w których rządzą republikanie, prawo dotyczące ochrony życia już się poprawiło, albo poprawi się w najbliższym czasie i będzie albo całkowicie chroniło życie dzieci przed urodzeniem albo w dużo większym stopniu niż do tej pory. Natomiast w stanach, w których rządzą demokraci (czyli w połowie stanów), możemy się spodziewać, że będzie obowiązywało takie prawo, które było do tej pory, a było to w wielu miejscach prawo okrutne, pozwalające na aborcję nawet do końca ciąży. 

Co ten wyrok oznacza?

Ten wyrok oznacza przede wszystkim, że przed aborcją zostaną ochronione konkretne dzieci. Nawet w dniu wydania wyroku w stanach, w których prawo zaczęło obowiązywać od razu, były zaplanowane aborcje i one musiały już tego dnia zostać odwołane.

Reklama
Reklama

Wyrok ma też znaczenie światowe. Odbiera bowiem lewicy, aborcyjnym lobbystom argument, który był nieprawdziwy, ale który był szeroko powtarzany, jakoby ochrona życia cechowała kraje trzeciego świata. To jest i była nieprawda. Natomiast w tej chwili mamy sytuację, w której jeden z największym krajów świata (USA) zaczyna w dużo większym stopniu chronić życie dzieci i to na poziomie najwyższym, bo na poziomie Sądu Najwyższego. Ten wyrok daje wiatr w żagle wszystkim ludziom, którym zależy na ochronie życia. To jest wyrok, który sprawia, że mamy potwierdzenie tego, iż wysiłek w sprawie ochrony życia ma sens. Środowiska pro life w Stanach Zjednoczonych przez wiele lat podejmowały różne inicjatywy, które miały zwiększyć społeczną świadomość tego, czym jest aborcja i które uwrażliwiały ludzi na temat ochrony ludzkiego życia. 

KIlka dni temu na Facebooku opublikowałam historię 18- letniej dziewczyny. To była historia, o której napisał “The Washington Post”. 18- latka o imieniu Brooke dowiedziała się wraz ze swoim chłopakiem, że spodziewają się narodzin dziecka. Okazało się, że były to bliźnięta. Była już zdecydowana na aborcję, jednak w miejscu, w którym przebywa nie mogła ona zostać wykonana ze względu na zmieniające się prawo, musiałaby pojechać do innnego miejsca. To sprawiło, że Brooke miała chwilę do namysłu i wykonano kolejne badanie USG. Jak sama dziewczyna relacjonuje; długo wpatrywała się w ekran urządzenia i widziała na tym ekranie dwoje dzieci… Dzieci, które mają główkę, rączkę, nóżki, które się poruszają, którym bije serce. Wtedy w swoim sercu i w swoim sumieniu zdecydowała, że nie może zrobić czegoś tak okrutnego. Dzisiaj jest szczęśliwa… Szczęśliwa, bo ochroniła życie swoich dzieci. 

Prawo realnie wpływa na to, jakie decyzje podejmują poszczególne osoby. Dobre prawo sprawia, że chronimy więcej dzieci przed zabójstwem aborcji, ale chronimy też życie i sumienie ich rodziców, zarówno ojców, jak i matek. 

Reklama

To nowe prawo. Wyrok ze Stanów Zjednoczonych daje wielką nadzieję, wielką siłę i zachętę do tego, abyśmy nie ustawali w walce o ochronę ludzkiego życia.


Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę