Nasze projekty

Czytamy Apokalipsę w liturgii: KTOŚ

Przez dwa ostatnie tygodnie roku liturgicznego Kościół w liturgii Słowa dni powszednich czyta Apokalipsę św. Jana. Idealną lekturą towarzyszącą codziennemu Słowu może być więc w tych dniach "Straszna Książka".

Reklama

W środę przed Niedzielą Chrystusa Króla, rok B, czytamy w liturgii rozdział 4 Apokalipsy św. Jana: 

Ja, Jan, ujrzałem oto drzwi otwarte w niebie, a głos, ów pierwszy, jaki usłyszałem, jak gdyby trąby mówiącej ze mną, powiedział: „Wstąp tutaj, a to ci ukażę, co potem musi się stać”. Doznałem natychmiast zachwycenia: A oto w niebie stał tron i na tronie ktoś siedział. A Siedzący był podobny z wyglądu do jaspisu i do krwawnika, a tęcza dokoła tronu podobna z wyglądu do szmaragdu

(Ap 4, 1-11)

Reklama
Reklama

O. Adam Szustak w „Strasznej książce” tak zaczyna swoje wyjaśnianie tego fragmentu:

„Święty Jan, zaproszony do nieba, wchodzi tam i widzi przedziwną uroczystość, która odbywa się w wielkiej sali. W opisie pojawiają się różne grupy zaproszonych gości. Bardzo szybko lokalizuje tron stojący po środku Sali. Co to znaczy? Jan od razu sugeruje, że tam jest władza, tam jest centrum, środek ciężkości. Nie mówi jednak, że tym środkiem jest Bóg. Pisze, że Ktoś zasiadł na tronie. Nie potrafi nazwać ani opisać Boga. Próbuje więc zrobić to za pomocą kolorów i światła (…).

Biblista, ks. Marcin Kowalski, dopowiada:

Reklama
Reklama

„Język światła, którym opisywany jest Pan, także często pojawia się w Biblii. Od początku stworzenia światłość, którą Bóg oddzielił od ciemności, jest jego atrybutem (Rdz 1, 3). Utożsamia się ją z bezpieczeństwem i zbawieniem (Ps 4, 7; 27, 1; 43, 3). Szlachetne kamienie, których używa się dla opisania promieniującego blasku Pana, to jaspis, krwawnik/rubin/karneol/sardoniks (zależy od tłumaczenia) i szmaragd. Wszystkie pojawiają się w opisie pektorału arcykapłana Aarona (Wj 28, 17.18). Wszystkie występują także w wyobrażeniach Nowej Jerozolimy” (…)

Obaj zwracają uwagę na to, że Siedzący na tronie milczy.

O. Adam: „Taka jest właśnie jedna z najpiękniejszych prawd o Panu Bogu. Nawet w niebie, mimo, że nie będzie już żadnych przeszkód, nie będziemy Go w stanie do końca poznać. Dlaczego? Bo będziemy Go poznawać nieustannie. Będziemy coraz więcej o Nim wiedzieć, ale nigdy Go nie uchwycimy. On jest tak niewiarygodnie kimś innym niż wszystko, co znamy, nawet w niebie. Na tym będzie polegała nieskończoność bycia z Bogiem. Ciągle będzie nam mało, ciągle będziemy Go chcieli poznawać, bo On jest tak fascynujący. Apokalipsa to opowieść o czasach ostatecznych.”

Reklama

Ks. Marcin: „Bóg jest w swojej istocie niepojęty, w dodatku jeszcze milczy. Na szczęście nie jest to milczenie groźne, zwiastujące burzę, ani znak bóstwa, które ukrywa się przed człowiekiem. Bóg milczy, ponieważ według Jana Syn objawił całą prawdę o Nim. Nie potrzebuje już więcej słów, ponieważ wszystko, co trzeba powiedziało, o nim Jedyne Słowo (Logos), Chrystus (J 1, 18). Jego Ewangelia wprowadza nas w serce Bożej tajemnicy.”

Więcej rozważań na temat tego i kolejnych rozdziałów Apokalipsy znajdziesz w „Strasznej książce”>>

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite