video-jav.net

Watykan ogłosił nową konstytucję apostolską o Synodzie Biskupów

W Watykanie ogłoszono dziś konstytucję apostolską "Episcopalis communio", dotyczącą instytucji Synodu Biskupów. Jedną z wprowadzanych przez nią nowości jest ustanowienie konsultacji poprzedzających Synod, a także postanowienie, że dokument końcowy Synodu ma udział w nauczaniu zwyczajnym Ojca Świętego.

Polub nas na Facebooku!

Nowa konstytucja apostolska przewiduje obok istniejących dotychczas zgromadzeń zwyczajnych, nadzwyczajnych (w sytuacjach wymagających pilnego przemyślenia) i specjalnych (dla określonych obszarów geograficznych) także, gdy wymagają tego motywy natury ekumenicznej przeprowadzenie innych zgromadzeń synodalnych.

Ojciec Święty może wezwać na zgromadzenie synodalne także inne osoby, nie będące biskupami, sam w każdym przypadku określając ich rolę.

Papież może postanowić, aby zgromadzenie synodu odbywało się w kilku etapach oddalonych do siebie czasowo.

W nowej konstytucji apostolskiej mowa o trzech fazach Synodu: przygotowawczej, celebratywnej i realizacyjnej.

W fazie przygotowawczej przewiduje się konsultacje ludu Bożego odbywające się w Kościołach partykularnych, a także w zakonach, stowarzyszeniach wiernych, pozostawiając sekretariatowi generalnemu Synodu Biskupów także możliwość innych form ich przeprowadzenia.

Nowa konstytucja apostolska przewiduje możliwość zwołania zgromadzenia przedsynodalnego (tak jak to miało miejsce w przypadku rozpoczynającego się 3 października Synodu o młodzieży).

Mówiąc o fazie celebratywnej przypomniano, że obradom Synodu zawsze przewodniczy Ojciec Święty, mianując jednego albo więcej przewodniczących delegowanych. Synod pracuje podczas kongregacji generalnych oraz w małych kręgach. Możliwa jest także okresowo swobodna wymiana zdań na temat rozpatrywanych kwestii. Wskazano, że owocem prac sesji Synodu jest dokument końcowy. Jeśli jest on wyraźnie zaaprobowany przez ojców synodalnych i przez Ojca Świętego, to ma udział w papieskim nauczaniu zwyczajnym. Jeśli zgromadzenie synodalne zostanie wyposażone przez Biskupa Rzymskiego w głos decydujący, zgodnie z kanonem 343 Kodeku Prawa Kanonicznego i kiedy dokument końcowy jest ratyfikowany i promulgowany przez Następcę św. Piotra uczestniczy w papieskim nauczaniu zwyczajnym. W takim przypadku dokument końcowy jest opublikowany z podpisem Ojca Świętego oraz członków Synodu.

Omawiając część realizacyjną Synodu konstytucja apostolska wskazuje na rolę sekretariatu generalnego oraz Rady Zwyczajnej Sekretariatu Generalnego. Polecono, aby Sekretariat Generalny Synodu Biskupów przygotował instrukcję dotyczącą sprawowania zgromadzeń synodalnych. Ojciec Święty postanowił, że nowa konstytucja apostolska wchodzi w życie z chwilą jej opublikowania w watykańskim dzienniku „L’Osservatore Romano”.

KAI/ad

Nie sukces, ale ścieżka cierpiącego Sługi

Chrystus przypomina, że Jego misja wypełnia się nie na szerokiej drodze sukcesu, ale na trudnej ścieżce cierpiącego Sługi - mówił w rozważaniach na Anioł Pański papież Franciszek, komentując niedzielną Ewangelię (Mk 8, 27-35).

Polub nas na Facebooku!

Oto pełny tekst papieskiej katechezy:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii (por. Mk 8, 27-35) powraca pytanie, które przenika całą Ewangelię Marka: kim jest Jezus? Ale tym razem to sam Jezus stawia je uczniom, pomagając im stopniowo stawić czoło podstawowej kwestii Jego tożsamości. Jezus, zanim bezpośrednio zapytał Dwunastu, chce usłyszeć od nich, co myślą o Nim ludzie – a bardzo dobrze wie, że uczniowie są bardzo wrażliwi na popularność Nauczyciela! Dlatego pyta: „Za kogo uważają Mnie ludzie?” (w. 27). Okazuje się, że Jezus jest uważany przez ludzi za wielkiego proroka. Ale w gruncie rzeczy nie interesują go sondaże i plotki. Nie godzi się nawet, aby uczniowie odpowiadali na Jego pytania przewidywalnymi odpowiedziami, cytując słynne postaci Pisma Świętego, ponieważ wiara, która sprowadza się do formułek jest wiarą krótkowzroczną.

Pan pragnie, aby Jego uczniowie dnia wczorajszego i dzisiejszego nawiązali z Nim osobistą relację, a tym samym przyjęli Go w centrum swego życia. To dlatego pobudza ich, by stanęli przed sobą w całej prawdzie i pyta: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (w. 29). Dzisiaj Jezus kieruje to pytanie tak bezpośrednie i szczere do każdego z nas: „Kim dla ciebie jestem?”. Każdy jest wezwany by odpowiedzieć w swoim sercu, dając się oświecić tym światłem, jakie nam daje Ojciec, aby poznać Jego Syna, Jezusa. A może się zdarzyć także i nam, podobnie jak Piotrowi, by entuzjastycznie powiedzieć: „Ty jesteś Mesjasz”. Ale gdy Jezus wyraźnie nam mówi, to co powiedział swoim uczniom, że jego misja wypełnia się nie na szerokiej drodze sukcesu, ale na trudnej ścieżce cierpiącego Sługi, poniżonego, odrzuconego i ukrzyżowanego, to może się nam przytrafić, podobnie jak Piotrowi, by protestować i buntować się, ponieważ jest to sprzeczne z naszymi oczekiwaniami. W takich chwilach również i my zasługujemy na zbawienną przyganę Jezusa: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie” (w.33).

Bracia i siostry, wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa nie może zatrzymać się na słowach, ale domaga się uwierzytelnienia poprzez konkretne decyzje i gesty, przez życie naznaczone miłością Boga i bliźniego, życia wspaniałego, życia z wielkim umiłowaniem bliźniego. Jezus mówi nam, że aby za Nim pójść, aby być Jego uczniami, musimy się zaprzeć samych siebie (por. w. 34), to znaczy zaprzeć się roszczeń własnej egoistycznej pychy i wziąć swój krzyż. Następnie daje każdemu ważną regułę: „Kto chce zachować swoje życie, straci je. Często w życiu, z wielu powodów mylimy drogę, szukając szczęścia w rzeczach lub w ludziach, których traktujemy jak rzeczy. Ale szczęście znajdujemy tylko wtedy, gdy miłość, ta prawdziwa miłość, nas spotyka, zaskakuje nas, kiedy nas zmienia. Miłość wszystko zmienia! Miłość może przemienić również nas, każdego z nas. Udowadnia to świadectwo świętych.

Niech Najświętsza Maryja Panna, która przeżywała swą wiarę, idąc wiernie za swoim Synem Jezusem, pomaga także i nam kroczyć Jego drogą, wielkodusznie poświęcając nasze życie dla Niego i dla naszych braci.

KAI/ad