Nasze projekty

Kard. Ryś w Watykanie: Bóg zawsze szanuje wolność człowieka

"Jezus nigdy nie zatrzymuje nas dla siebie, nigdy nie traktuje nas jak łup. Jezus łupy rozdaje, uwalnia. Działaniem Bożym, zawsze jest wolność, nigdy zniewolenie" - mówił kard. Grzegorz Ryś, podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra w Watykanie.

fot. Archidiecezja Łódzka/youtube.com (print screen)

Przed nazywaniem działań Boga „szatańskim” przestrzegł podczas porannej Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice watykańskiej kard. Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej przez około 50 kapłanów, w tym papieskiego jałmużnika, kard. Konrada Krajewskiego oraz metropolitę przemyskiego abp Adama Szala.

Komentując czytany dziś fragment Ewangelii (Łk 11, 14-23), mówiący o tym, że ten kto nie jest z Jezusem rozprasza, kard. Ryś powiedział, że „Pan Jezus nas przestrzega, żebyśmy Bożych dzieł nie nazywali szatańskimi. To wbrew pozorom jest bardzo możliwe”. Kard. Ryś w dalszej części wskazał na trzy sytuacje, kiedy Boże dzieło nazywane jest szatańskim.

Pierwszą z sytuacji, którą przytoczył, nawiązuje to przypadającej w tym roku 40. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Pamiętamy tamten proces, który nie był procesem morderców księdza Jerzego, lecz procesem księdza Jerzego: to on był oskarżony na tym procesie, to o nim mówiono, że nie głosi wiary, lecz politykę, że nie kocha, tylko nienawidzi. Wszystko to, co on głosił, co czynił było nazwane diabelstwem w czasie tego pseudo-procesu – powiedział metropolita łódzki.

Reklama

PRZECZYTAJ: Papież zadzwonił do ojca zamordowanej młodej Włoszki. „To jeden z darów Julii”

„Jesteśmy mistrzami podejrzeń w stosunku do działania Ducha Świętego”

Jak podkreślił dalej kard. Ryś, nazywanie Bożych dzieł szatańskimi, nie przychodzi tylko od ludzi spoza Kościoła. Potrafimy nazywać Boże dzieło szatańskim, albo przynajmniej stawiać je bardzo mocno pod znakiem zapytania my sami w Kościele – powiedział. Jako przykład kard. Ryś przytoczył rezerwę z jaką niektórzy podchodzą do Soboru Watykańskiego II, zwołanego przez papieża Franciszka Synodu , ekumenizmu czy dialogu z judaizmem. Wszystko to, co Duch Święty w Kościele wzbudza co czyni i co daje – my z naszym lękiem, ze strachem, z oporem przyjmujemy jako niebezpieczne. Jesteśmy mistrzami podejrzeń w stosunku do działania Ducha Świętego – powiedział kardynał.

Trzecią sytuację, którą przytoczył metropolita łódzki dotyczy działań Boga, działań Ducha Świętego poza Kościołem. Duch Święty nie jest bowiem skrępowany granicami Kościoła i nie może poza nim działać. Święty Tomasz z Akwinu, tak pięknie pisał, że każda prawda przez kogokolwiek powiedziana pochodzi od Ducha Świętego – podkreślił, pytając dalej o stosunek wierzących do osób spoza Kościoła, które także głoszą prawdę. Czasami adresując ją w stronę Kościoła, zwłaszcza wtedy, kiedy ta prawda wydaje się trudna, kiedy jest bolesna, to znów wychodzi z nas ta natura mistrzów podejrzeń – powiedział, zaznaczając jednocześnie, że zazwyczaj musimy prześwietlić takich ludzi „na tysiąc sposobów, żeby tylko pokazać, że ta prawda to jednak nie jest aż taka prawdziwa”.

Reklama

ZOBACZ: “To była największa solówka, jaką musiałem stoczyć”. Historia Dobromira Makowskiego z filmu “Powołany 2”

„Jezus nigdy nie zatrzymuje nas dla siebie”

Na zakończenie homilii kard. Ryś przestawił różnice, jakie występują między działaniem Bożym, a działaniem szatana. Bóg zawsze szanuje wolność człowieka. To jest bardzo piękne, jak Jezus mówi o tym, że jako mocniejszy właśnie wszedł do domu szatana i odebrał mu całą jego broń, ale to, co jest piękne na sam koniec i to jest tylko u Świętego Łukasza: rozdaje jego łupy. Rozdaje jego łupy, bo Szatan jeśli nas złapie, traktuje każdego z nas jako swój łup, trzyma go za twarz i zniewala. Ale Jezus, kiedy zwycięża szatana, to nie traktuje nas jak swój łup. Jezus nigdy nie zatrzymuje nas dla siebie, nigdy nie traktuje nas jak łup. Jezus łupy rozdaje, uwalnia. Działaniem Bożym, zawsze jest wolność, nigdy zniewolenie – powiedział kard. Ryś.

Jako drugą różnicę kard. Ryś wskazał fakt, że Bóg zawsze gromadzi, a szatan rozprasza. Bóg, takim go znamy z całej historii Zbawienia, Bóg gromadzi ludzi, zbiera ludzi, szatan ich rozgania, szatan rozprasza, szatan mnoży podziały. I mamy takie dwa mocne kryteria, żeby ocenić, kiedy działamy wewnątrz Bożego działania, kiedy jesteśmy w palcu Boga: wtedy, kiedy szanujemy wolność drugiego i wtedy, kiedy gromadzimy, a nie rozpraszamy – podkreślił na koniec metropolita łódzki.

Reklama

vaticannews, KAI, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę