Francuski biskup: Jesteśmy w stanie wojny z ideologią islamizmu

Nie waham się powiedzieć, że jesteśmy w stanie wojny z ideologią islamizmu – powiedział przewodniczący episkopatu Francji, komentując w dzienniku „La Croix” niesłabnące zagrożenie islamskim terroryzmem w tym kraju, którego ofiarą padli w ostatnich dniach również chrześcijanie. Abp Éric de Moulins-Beaufort podkreślił, że w tej wojnie z islamizmem ważną rolę mają też do odegrania sami wyznawcy islamu i trzeba, aby jeszcze więcej muzułmanów zajęło w tej sprawie jasne stanowisko.

Polub nas na Facebooku!

Arcybiskup Reims zauważył, że Francuzi bardzo dobrze zareagowali na tę tragedię. Okazali swą jedność, stanowczość i godność. Po kolejnych zamachach widać też pewną ewolucję w postrzeganiu tego problemu. Coraz jaśniej wskazuje się na przyczynę tego zła, mówiąc otwarcie, że jest nim islamizm jako patologia islamu.

Przewodniczący episkopatu Francji przyznaje, że w tej wojnie trzeba podjąć niezbędne środki bezpieczeństwa, pamiętając jednak, że jest to batalia przede wszystkim duchowa i dlatego, trzeba uważać, byśmy nie dali się wciągnąć w broń przeciwnika: „to nie poprzez przeciwstawienie jednej przemocy inną przemoc odniesiemy realne zwycięstwo. Nasza wiara jako chrześcijan polega na tym, że przemoc można zwyciężyć mocą miłości i przebaczenia, co nie wyklucza środków policyjnych i obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa ze strony państwa”.

Abp de Moulins-Beaufort zauważył, że we Francji chrześcijanie i muzułmanie żyją nie tyle razem, co obok siebie. Trzeba tymczasem nauczyć się wzajemnego szacunku. Przyznał, że wychodzenie w stronę drugiego jest związane z pewnym ryzykiem. My jednak wierzymy, że nienawiść i opresje nie przeważą. Środki policyjne są absolutnie niezbędne, ale one same nie wystarczą – dodaje przewodniczący episkopatu Francji.

SPRAWDŹ: Kolejny atak na duchownego we Francji

 

ag/KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Włoski biskup zrezygnował z kierowania diecezją. Zamieszka w afrykańskim klasztorze

Włoski biskup Giovanni D’Ercole w wieku 73 lat zrezygnował z kierowania diecezją Ascoli Piceno. Na jego dymisję zgodził się papież Franciszek. Teraz hierarcha pojedzie do Afryki, gdzie zamieszka w klasztorze.

Polub nas na Facebooku!

Decyzja biskupa jest o tyle zaskakująca, że podjął ją na 2 lata przed emeryturą, na którą biskupi przechodzą w wieku 75 lat.

D’Ercole określił swój wybór jako trudny i bolesny. Zaznaczył jednak, że jego decyzja jest wolna i inspirowana służbą Kościołowi, a nie osobistym interesem. „W tak trudnym momencie, w którym panuje zamęt w naszym społeczeństwie, w którym jest tyle strachu, głęboko odczuwam potrzebę poświęcenia się modlitwie” – pisze biskup w liście wyjaśniającym skierowanym do wiernych diecezji.

 

 

Swoją wolę rezygnacji Włoch przekazał papieżowi 13 października w liście. Ten zgodził się na nią, a biuro prasowe Stolicy Apostolskiej ogłosiło 29 października, że Franciszek przyjął rezygnację D’Ercole i na administratora apostolskiego diecezji wyznaczył Domenico Pompillego, biskupa diecezji Rieti, która należy do tej samej rzymskiej metropolii.

„Dziękuję papieżowi, ponieważ przyjmując moją rezygnację, dał mi możliwość dokonania wyboru, nad którym rozmyślałem od dawna. Chciałbym wrócić do początków mojego kapłaństwa w Afryce, wśród najbiedniejszych z biednych” – twierdzi biskup. Teraz D‘Ercole trafi do jednego z afrykańskich klasztorów swojego zgromadzenia zakonnego – orionistów.

Biskup wspomniał dwa tragiczne wydarzenia. Wrócił do trzęsienia ziemi z 2016 roku, które dotknęło terenów jego diecezji, a także pandemię koronawirusa. „Zrobiłem wszystko co mogłem, by towarzyszyć wspólnocie diecezjalnej, pomagać i wspierać wszystkich, zwłaszcza tych, których widziałem jako najbardziej cierpiących (…) Wszystko to jednak wyczerpało mnie i wzbudziło we mnie głębsze pytania dotyczące mojej roli pasterza. W obliczu nieprzewidzianych sytuacji, pełnych ludzkiego zmęczenia i klęski, nawet jeśli dokładałem wszelkich starań, czułem że to nie wystarczy” – uważa.

SPRAWDŹ: Zmarł ks. Artur Filipiak. Był zarażony koronawirusem

 

ag/Vatican Insider/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap