video-jav.net

Francja: parlamentarzyści bez symboli religijnych

Francuskie Zgromadzenie Narodowe zabroniło deputowanym noszenia rzucających się w oczy symboli religijnych. Zakaz zawarty jest w nowym dress code dla parlamentarzystów.

Polub nas na Facebooku!

Został on wydany po tym, jak jeden z deputowanych przemawiał z parlamentarnej mównicy w koszulce piłkarskiej w czasie debaty o klubach amatorskich. Ubiór ma być od tej pory pod każdym względem neutralny, a opinie mogą być wyrażane jedynie słowami. Dlatego zabrania się „noszenia wszelkich rzucających się w oczy symboli religijnych, mundurów, logo czy reklam handlowych lub sloganów politycznych”.

Zdaniem rzecznika Konferencji Biskupów Francji ks. prał. Oliviera Ribadeau Dumasa, parlament opowiedział się za zbyt daleko idącą interpretacją oficjalnej świeckości państwa, która zabrania funkcjonariuszom publicznym wyrażania prywatnych przekonań w miejscu pracy, ale zezwala ludziom wierzącym i Kościołom, do których należą na publiczne wyrażanie swych opinii.

– Jeśli jest jakieś miejsce, w którym można otwarcie dyskutować na każdy temat, to jest nim właśnie Zgromadzenie Narodowe – powiedział duchowny paryskiemu dziennikowi „Le Monde”, dodając, że deputowani reprezentują naród.

Część deputowanych protestowała przeciwko nowym zasadom ubioru, które wydają się stać w sprzeczności z bardziej wyważonym podejściem do świeckości, o którym mówił prezydent Emmanuel Macron na niedawnym spotkaniu z przywódcami religijnymi. Deputowana Annie Genevard z partii Republikanie pytała wprost, dlaczego poszerzono zakaz o noszenie symboli religijnych, podczas gdy w praktyce „taki problem nie istnieje” w budynku parlamentu.

Nowy dress code wprowadził przewodniczący Zgromadzenia Narodowego François de Rugy, należący do partii Republika Naprzód, założonej przez Macrona. Polityk ten w listopadzie ub.r. stwierdził, że „wiara jest sprawą prywatną i ma wartość tylko wtedy, gdy taką pozostaje”.

Nawet Obserwatorium Świeckości, działająca przy premierze instytucja zajmująca się sygnalizowaniem przypadków naruszania polityki świeckości państwa, uznało nowy dress code za niewłaściwy, gdyż deputowani z definicji powinni mieć osobiste poglądy. Niektórzy deputowani przypomnieli, że słynny opiekun bezdomnych abbé Pierre (o. Henri Grouès), nosił swój habit zakonny w budynku Zgromadzenia Narodowego, gdy był deputowanym na przełomie lat 40. i 50. XX wieku.

KAI

Kongo. Największy kryzys uchodźczy

Według danych ONZ w 2017 roku, na skutek utrzymujących się konfliktów z użyciem przemocy w Demokratycznej Republice Konga, co najmniej 1,3 mln. mieszkańców zostało wypędzonych ze swoich stron rodzinnych; wśród nich jest ponad 800 000 dzieci.

Polub nas na Facebooku!

Powodem jest przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami w prowincjach Tanganyika i Kivu na wschodzie kraju, poinformowało 27 stycznia w Nowym Jorku ONZ-owskie dzieło pomocy dzieciom UNICEF. Podkreślono, że Kongo jest dziś „miejscem największego na świecie kryzysu uchodźczego dzieci”.

Dzieci we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga „nadal cierpią w wyniku straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy”, powiedział przedstawiciel UNICEF w Kongu, Tajudeen Oyewale. „Setki tysięcy dzieci w regionie nie ma dostępu do opieki medycznej oraz do nauki w szkołach, wielu boleśnie przeżyło okrucieństwo bojowników”, informował ONZ-owski ekspert i dodał, że „ta sytuacja dzieci jest niezwykle bolesna i nie widać perspektyw na jej zakończenie”.

Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć mamy świadomość, że prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są o wiele większe, stwierdził Oyewale. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w bojówkach zbrojnych.


ts / Nowy Jork

KAI