Dwóch amerykańskich biskupów założyło się o wynik meczu Super Bowl

Katoliccy biskupi z miast, których drużyny rywalizują w tegorocznym Super Bowl założyli się o wynik meczu.

Polub nas na Facebooku!

Super Bowl to finał rozgrywek ligi amerykańskiego futbolu w Stanach Zjednoczonych (NFL). Wydarzenie co roku przyciąga przed telewizory miliony Amerykanów. W tym roku w niedzielnym meczu zmierzą się: Tampa Bay Buccaneers i Kansas City Chiefs.

Do zakładu o wynik meczu przystąpili bp Gregory Parkes z diecezji St. Petersburg i bp James Johnston z Kansas City-St. Joseph. Opowiedzieli o tym w programie „Rozmowy z kardynałem Dolanem”.

Jeśli wygra drużyna Kansas City Chiefs, to bp Parkes podaruje bp Johnstonowi ręcznie zwijane cygara. Jeżeli w Super Bowl triumfuje Tampa Bay Buccaneers, to w drugą stronę powędruje grill.

Oprócz zakładu między biskupami, dwie katolickie szkoły z ich miast rozpoczęły podobną inicjatywę. Ogłosiły charytatywną zbiórkę jedzenia, a konkretnie puszek z zupą, którą nazwały „Souper Bowl”. Która z nich zbierze więcej darów, ta otrzyma nagrodę od „przegranej szkoły”.

Zakłady o wynik Super Bowl między amerykańskimi biskupami są już tradycją. W zeszłym roku dzięki wygranej drużyny z Kansas City bp Johnston otrzymał kraby od abp Salvatore Cordileone z San Francisco.

SPRAWDŹ: Australijskie media przyznają się do złamania “obowiązku milczenia” w sprawie kard. Pella

 

ag/CNA/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ZE ŚWIATA

Australijskie media przyznają się do złamania “obowiązku milczenia” w sprawie kard. Pella

W Melbourne zawarto 1 lutego ugodę sądową w sprawie uznania przez kilkanaście firm australijskich swej winy „złamania milczenia” w czasie procesu kard. George'a Pella w 2019 roku. Był on oskarżony – jak się później okazało, bezpodstawnie – o seksualne wykorzystywanie nieletnich. Według władz kraju był to efekt medialnej nagonki.

Polub nas na Facebooku!

Proces przeciw 79-letniemu obecnie kardynałowi George’owi Pellowi toczył się w latach 2018-19 w stanie Wiktoria. Proces zakończył się skazaniem hierarchy na 6 lat więzienia o zaostrzonym rygorze. Po odwołaniach, przedstawionych przez jego obronę, został on 7 kwietnia 2020 ostatecznie uniewinniony i oczyszczony z wszystkich zarzutów. W więzieniu spędził niesłusznie 405 dni wyroku.

Po procesie został jednak problem bezprawnej i bezzasadnej, jak się okazało, nagonki medialnej, w której władze kraju dopatrzyły się „naruszenia obowiązku milczenia” przed wydaniem ostatecznego wyroku.

SPRAWDŹ: W USA ukazały się dzienniki więzienne kard. Pella

 

“Rzucanie kamieniami w gmach ze szkła”

W maju 2020 r. 19 australijskich dziennikarzy oraz 21 agencji medialnych zostało zostało pozwanych przez rząd Australii za “naruszenie obowiązku milczenia” w związku z procesem kard. Georga Pella, oskarżonego w 2018 r. o rzekome molestowanie małoletnich w celach seksualnych. Według władz uniewinniony kardynał padł ofiarą nagonki medialnej.

Światowe środki przekazu szeroko informowały o oskarżeniach pod adresem kardynała, przytaczając wszędzie jego nazwisko oraz stawiane mu zarzuty. Australijskie media przekazywały ten informacje w nieco zmienionej formie – dosłowne oskarżenia nie padały, a kard. Pella określano jako “pewnego oskarżonego, wysoko postawionego w hierarchii kościelnej”. Ze swoich materiałów odsyłały odbiorców do zagranicznych stron internetowych, gdzie można było znaleźć dokładne informacje. Przepis “obowiązku milczenia” w tej sprawie obowiązywał dziennikarzy do lutego 2019 r. – był to nakaz wydany przez sędziego głównego sądu okręgowego Petera Kidda.

Jeden z komentatorów porównał nagonkę na kard. Pella do “rzucania kamieniami w gmachu, który zbudowany jest ze szkła” mając na myśli wizerunkowe straty jakie poniósł nie tylko kardynał, ale i reprezentowany przez niego Kościół katolicki. W ciągu dwóch lat procesu wycofano wprawdzie niektóre z wysuniętych w przeszłości oskarżeń pod adresem kard Pella, jednak do stycznia br. pozostało ich jeszcze 79.

 

Media uznają swoją winę

W tej sprawie pozwano dziennikarzy i redaktorów głównie z “News Corp” i “Nine Entertainment C”. Za naruszenie przepisów dotyczących “obowiązku milczenia” grozi kara do 5 lat więzienia oraz kary pieniężne w wysokości 100 tys. dolarów australijskich w przypadku osób indywidualnych i 500 tys. wobec spółek i firm.

Prokurator De Ferrari stwierdziła, że “dochodzenie [w tej sprawie] zostało zakończone i każda z pozwanych firm uznała swoją winę w odniesieniu do «złamania milczenia»”. Pozwane firmy pokryją także koszty procesu sądowego.

Alex Lavalle, były redaktor naczelny wychodzącego w Melbourne dziennika “Age”, który był świadkiem na procesie kardynała, w wywiadzie dla Reutersa wytłumaczył, że informacje o kard. Pellu były podane po to “aby odpowiedzieć na liczne zapytania czytelników”. Zastrzegaliśmy się jednak, że nie możemy cytować zagranicznych wiadomości w tej sprawie – tłumaczył Lavalle.

Z kolei rzeczniczka holdingu medialnego Nine Entertainment oświadczyła, że „decyzja przyznania się do winy miała na celu ochronę poszczególnych pracowników, którzy po prostu robili to, co do nich należało”.

Posiedzenie Sądu dotyczące zawartej ugody odbędzie się w dniach 10-11 lutego.

CZYTAJ TAKŻE: George Pell. Kardynał na celowniku

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap