W Tarnowie jeszcze więcej kandydatów do kapłaństwa niż rok temu

Dwunastu młodych mężczyzn zgłosiło się dziś na egzamin do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. To drugi termin rekrutacji. Wcześniej przyjęto już 16 kandydatów do kapłaństwa.

Polub nas na Facebooku!

– Cieszymy się z każdego powołania, które jest odkryte i z każdego kandydata, który do nas przychodzi. W ubiegłym roku przyjęto dwudziestu kandydatów. Teraz mamy dużo więcej chętnych, więc jest wielka radość – mówi ks. Jacek Soprych, rektor WSD.

W gronie kandydatów do kapłaństwa są tegoroczni maturzyści, a także młodzi po studiach. Michał i Kacper potrzebowali nieco więcej czasu, by podjąć decyzję o wstąpieniu do seminarium.

– Studiowałem na AGH, później pracowałem w Krakowie i teraz idę do seminarium. Od dziecka byłem w Ruchu Światło – Życie, jestem w nim nadal. Rodzice należą do Domowego Kościoła. W ostatnim czasie rozeznawanie powołania dokonywało się podczas oazy – opowiada Michał.

Natomiast Kacper po liceum zrobił sobie rok przerwy. – Chciałem mieć sto procent pewności, że Bóg mnie wzywa – wyjaśnia. Na jego wybór także wpływ miało to, że należy do Liturgicznej Służby Ołtarza. – Ministrantem zostałem po pierwszej Komunii Świętej, a później byłem lektorem – podkreśla.

Zdaniem rektora ks. Jacka Soprycha, dziś mamy do czynienia z kryzysem decyzji. „Młodzi boją się podjąć decyzje, to widać też na innych etapach życia. Ta decyzja, by wybrać drogę powołania wymaga odwagi” – dodaje.

Formacja alumnów pierwszego roku rozpocznie się 21 września w Błoniu koło Tarnowa.

– Alumni rozpoczną formację w odosobnieniu, w klimacie pustyni, gdzie będą zbliżać się do Boga a także tworzyć swoją wspólnotę rocznikową – podkreśla rektor.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Abp Jędraszewski: trzeba stanąć na straży duchowego dobra dzieci i młodzieży

Macie ogromne i wspaniałe narzędzia, aby nie ulegać i stanąć na straży dobra duchowego naszych dzieci. Chodzi o ich dobro, ale także o dobro naszej ojczyzny, którą oni będą odpowiedzialnie tworzyć i rozwijać. Tego obowiązku nie można zlekceważyć - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. na rozpoczęcie roku szkolnego, odprawionej w Sławkowicach.

Polub nas na Facebooku!

W homilii metropolita pogratulował wyboru patrona szkoły, którym jest ks. Karol Wojtyła. Przypomniał o wydarzeniach sprzed osiemdziesięciu lat, gdy wybuchła II wojna światowa. Karol Wojtyła był świadkiem tych tragicznych dni. Przez to doświadczenie rozumiał czym jest dramat rozdzielonych rodzin, był świadom jak ogromną krzywdę wyrządza się całemu narodowi polskiemu. Z tego wynikła jego ogromna troska o rodziny i dobro duchowe polskiego narodu.

Arcybiskup przywołał wystąpienie Jana Pawła II z roku 1980, wygłoszone w UNESCO. Papież podkreślał wtedy wielokrotnie godność każdego człowieka, od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Zwracał uwagę, że rodzina musi być otoczona szczególną troską przez instytucje publiczne. Mówił także, że wszyscy są odpowiedzialni za naród, z którego wyrastają. – Te trzy elementy: osoba ludzka, rodzina, naród gromadzą się jak w soczewce w instytucji jaką jest szkoła – powiedział metropolita.

Zauważył, że współcześnie pojawiają się nowe zagrożenia ideologiczne. Należy troszczyć się by szkoła była miejscem pokoju i życzliwości, musi uczyć szacunku dla rodziców, nauczycieli i wychowawców. Jan Paweł II mówił, że na szacunek i cześć ze strony dzieci i młodzieży rodzice muszą sobie zasługiwać, nie może wynikać on wyłącznie z tego, że są starsi i posiadają większą wiedzę. Szacunek wyrasta z zatroskania o właściwy rozwój dziecka. Szkoła powinna wychowywać do realizacji przykazania miłości bliźniego, kształtować w młodych ludziach gotowość do pomocy oraz umiejętność budowania właściwych relacji z innymi. W szkole należy mówić o Bogu, którego tajemnice odsłania przede wszystkim katechizacja.

– Bóg jest gwarantem tego, że nauka o świecie, człowieku i społeczeństwie nie będzie zafałszowana, nie będzie ulegała współczesnym trendom i ideologiom, które usiłują wtargnąć do współczesnej szkoły by zawładnąć sercami, umysłami i sumieniami małych dzieci – stwierdził metropolita.

Zaapelował, by wychowawcy zgodnie z nauczaniem Jana Pawła II bronili młodych ludzi przed krzywdą. Podkreślił, że należy stać na straży ich dobra, ponieważ to oni budują przyszłość narodu.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap