Nasze projekty

Uczyła nas patriotyzmu. 106-letnia s. Józefa nie żyje

W ubiegłym roku cała Polska podawała dalej nagranie z jej zwierzeń dotyczących rozumienia patriotyzmu, nagranych, gdy Prezydent dekorował ją Krzyżem Kawalerskim. Teraz zmarła. Siostra Józefa Słupiańska, szarytka odeszła w wieku 106 lat.

Informację o jej śmierci przekazał Marcin Czapliński, urzędnik z Kancelarii Prezydenta oraz profil 1918 na Twitterze, związany z Prezydentem. „Jeszcze w zeszłym roku dawała nam swoje świadectwo. Wspominała jak Polska odzyskiwała Niepodległość. Podczas Powstania Warszawskiego była pielęgniarką. W 2018 odznaczył Ją Prezydent Andrzej Duda. W wieku 106 lat odeszła Siostra Józefa Słupiańska. Cześć i chwała!” – napisał. 

 

S. Józefa została 29 lipca 2018 r. odznaczona przez prezydenta Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Podczas uroczystości podzieliła się do kamery swoimi wspomnieniami powstańczymi i poglądem na świat. „Miałam szczęście przeżyć Powstanie Warszawskie od pierwszego dnia do ostatniego, opiekując się chorymi w Szpitalu Dzieciątka Jezus” – zaczynała swoją opowieść s. Józefa. Zdradziła, że o swoich powstaniowych przeżyciach często opowiada młodzieży. “Jakie to piękne, że mamy w Polsce to hasło: Bóg – honor – Ojczyzna. Z perspektywy czasu cenię je jeszcze bardziej” – mówiła siostra Józefa.

Reklama
Reklama

Siostra Józefa miała niezwykły życiorys. Urodziła się w 1912 r. w Wieluniu, od dziecka marząc o byciu zakonnicą albo nauczycielką. Jako nastolatka jednak zaciekawiła się pracą pielęgniarek, więc doradzono jej aby fachu uczyła się.. u sióstr zakonnych. Nie było wszak szkół pielęgniarskich. Do zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo (tzw. szarytek) wstąpiła dokładnie 2 listopada 1934 r., gdzie wkrótce zostaje posłana do warszawskiej szkoły pielęgniarstwa na ul. Koszykowej. Dyplom uzyskała  2 września 1939 r., zaledwie dzień po wybuchu wojny. Już dwa miesiące później znalazła zatrudnienie w tutejszym Szpitali Dzieciątka Jezus. Tam także posługiwała w czasie Powstania Warszawskiego. 

Po wojnie do 1949 była przełożoną pielęgniarek w Domu Małego Dziecka im. Ks. Gabriela Boduena w Warszawie. W latach 1956–1960 pracowała na Oddziale Ortopedii w Szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie. Następnie organizowała opiekę domową dla chorych na terenie Parafii św. Jakuba i pracowała w szpitalu w Wyrozębach. Później pracowała między innymi w parafii Św. Krzyża w Warszawie i uczestniczyła w opiece na chorymi z Domu w Chylicach–Anielinie.

 

Reklama

ad/Stacja7

 

 

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite