80-latek przez cztery godziny szukał żony na jednym z łódzkich cmentarzy. Szczęśliwy finał poszukiwań

W uroczystość Wszystkich Świętych na jednym z łódzkich cmentarzy 80-latek przez ponad cztery godziny próbował odnaleźć swoją ukochaną żonę. Spragniony i głodny poprosił o pomoc patrolujących cmentarz policjantów.

fot. Vlad Chețan/pexels.com

1 listopada, w uroczystość Wszystkich Świętych około godziny 20 do policjantów patrolujących jeden z łódzkich cmentarzy podszedł starszy pan prosząc o pomoc. 80-latek wyjaśnij, że poszukuje żony, z którą przyszedł odwiedzić groby bliskich. Niestety w pewnym momencie rozdzielili się i nie mogli się już odnaleźć.

Starczy pan przez ponad cztery godziny bezskutecznie krążył po cmentarzu próbując odnaleźć żonę. Gdy zrobiło się już ciemno nie miał siły na dalsze poszukiwania. Przemarznięty, spragniony i głodny postanowił poprosić o pomoc funkcjonariuszy policji.

Policjanci zaopiekowali się 80-latkiem, a po godzinie przekazali mu dobre wiadomości. Do jednego z komisariatów przyszła kobieta zgłosić zaginięcie męża. Okazało się, że była to żona zagubionego na cmentarzu seniora. Kobieta natychmiast przyjechała na wskazane przez policjantów miejsce. Małżeństwo szczęśliwie, razem wróciło do domu.

Reklama
Reklama

pa, interia.wydarzenia.pl/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę