Nasze projekty
Aneta Liberacka

Zostań świętym!

Paradoksalnie dzień, w którym najbardziej zastanawiamy się nad śmiercią, tak naprawdę jest dniem życia

Reklama

Stojąc nad grobami swoich bliskich podczas mszy odprawianej w uroczystość Wszystkich Świętych, słuchamy Kazania na górze. Jezus – który zasiadł tam jak prawdziwy władca – kieruje do nas z tego miejsca i w tym refleksyjnym dniu osiem błogosławieństw. Nie ma chyba wśród słuchających osoby, która nie myślałaby wtedy o podsumowaniach, nie próbowałaby zakwalifikować się do któregoś z wymienionych 8 punktów, 8 błogosławieństw. Każdy ma taką myśl, by chociaż w jakimś miejscu postawić “swój krzyżyk”, ucieszyć się: tak to ja… To do mnie należeć będzie Królestwo Niebieskie i wieczne szczęście.

Tyle, że Jezus wszedł na górę i mówił, że jesteśmy (mamy być) błogosławieni – szczęśliwi tu i teraz. Nie u schyłku życia gdy będziemy robić jego podsumowanie. Nie po śmierci. Ale teraz. Paradoksalnie więc dzień, w którym najbardziej zastanawiamy się nad śmiercią, tak naprawdę jest dniem życia. Święto Wszystkich Świętych to nasze święto.

Reklama
Reklama

swieci_aneta

Reklama
Reklama

Jezus nie obiecuje nam szczęścia kiedyś tam, za jakąś zamgloną szybą. Dostępnego tylko dla wybranych, żyjących heroicznie i bardzo nam odległych. Jezus mówi: szczęśliwi jesteście. Funduje nam podróż do przyszłości, by przekonać nas, że warto żyć  z całych sił, być szczęśliwym i świętym każdego dnia. Wywraca nam w głowach całe dotychczasowe myślenie, cały nasz system wartości, którym dotąd się kierowaliśmy: ubodzy tak naprawdę nie są ubogimi, pod warunkiem, że będą swoje życie traktować jak błogosławieństwo a nie przekleństwo. Czyści sercem już wygrali, bo jak wolny i szczęśliwy może się czuć człowiek, który w swoich  decyzjach i postępowaniu kieruje się czystym sercem. Tym, którzy kochają sprawiedliwość mówi, że są szczęśliwi bo prawdziwa sprawiedliwość, to przede wszystkim właściwa relacja z Bogiem. Wprowadzający pokój są Synami Bożymi, bo dzięki nim świat tu i teraz jest lepszy.

Nie ma większej motywacji do życia, niż świadomość, że to szczęście o którym tak marzymy i do którego tak tęsknimy nie jest gdzieś daleko, nie jest nieosiągalne, nie jest dla wybranych. Kraina wiecznego szczęścia zaczyna się tu. Wierząc w to i walcząc wraz z Chrystusem, już tu na ziemi stajemy się zwycięzcami.

Reklama

Jak mawia Ojciec Knabit: święci są dla nas gwarancją, że i my możemy nimi zostać. I tak naprawdę nie trzeba wiele. Świadomość, że poprzeczka nie została wywindowana tak, że nawet nie można próbować do niej doskoczyć sprawia, że chce się podjąć walkę. Dlatego taki nas ogarnia spokój, dlatego tak lubimy być na cmentarzu w tym dniu, bo łatwiej nam sobie wyobrazić swoją świętość wspominając życie naszych bliskich, zwykłych ludzi, którzy w naszej świadomości już zostali świętymi.

Z okazji Świąt możemy więc złożyć sobie życzenia, które skierował do nas sam Pan Bóg:

Uświęćcie się! Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem święty!


Polecamy najnowszą książkę Szymona Hołowni pt.: „Święci codziennego użytku”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

W swojej najnowszej książce autor „Monopolu na zbawienie” dzieli się instrukcją, jak skutecznie korzystać ze świętych obcowania. Każdy ze świętych ma swoją specjalizację. Z konkretnym problemem warto zwrócić się do specjalisty.
Znajdziesz tu ponad pięćdziesiąt życiorysów świętych kobiet i mężczyzn. Jest spora szansa, że wśród nich trafisz na kogoś, kto ma z Tobą wiele wspólnego. Może warto z nim pogadać?
Do książki dołączone są obrazki ze świętymi – modlitwę do każdego z nich możesz mieć zawsze przy sobie!


Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite