Droga Krzyżowa – stacja III

Pan Jezus upada po raz pierwszy

Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, że przez krzyż i mękę swoją odkupiłeś świat…

Ostatnia noc była krytyczna. Organizm dziecka odmówił chęci współpracy… Przewieziono je na oddział intensywnej terapii, wykonano zabieg tracheotomii, zaintubowano… Żarliwie modliliśmy się w szpitalnej kaplicy, aby dobry Bóg uratował nasze dziecko… Czas wlókł się niemiłosiernie, staliśmy przed wejściem na oddział, oczekując wiadomości o stanie zdrowia naszego maleństwa… Na widok lekarza stanęliśmy na baczność –„Stan bardzo ciężki, ale stabilny, duże zmiany neurologiczne…, wypiszemy do domu, ale musicie znaleźć hospicjum, które przejmie opiekę nad dzieckiem…”. Ścisk w żołądku, przyspieszone bicie serca…. Co to naprawdę znaczy? Co teraz? Boże dopomóż!

Panie Jezu, upadek bardzo boli. Traci się jakąś kontrolę, równowagę, pojawiają się pierwsze rany – piekące okropnie. Postęp choroby – to nasz wielki upadek, ale Ty Jezu pokazałeś, że trzeba wstać, otrząsnąć się i iść dalej. Znaleźliśmy opiekę hospicyjną dla naszego dziecka. Idziemy z Tobą dalej drogą zbawienia.

– Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


***

Gdziekolwiek,

dokądkolwiek

pójdę…

Będziesz ze mną.

Gdy na coś czekam,

gdy milczę,

gdy śpiewam.

Kiedy się modlę

i kiedy przeklinam,

z niemocy

przytulenia Ciebie.

Będziesz ze mną.

W sennych marzeniach,

w pracy, w spoczynku,

gdy słońce wschodzi

i kiedy zachodzi,

w uścisku kochających osób.

Czuję Cię w sobie…

I Bogu podziękować muszę,

za cud Miłości,

która zjednoczyła

nasze dusze.

***

Chciałabym cię zatrzymać,

Nie potrafię…

Chciałabym cię wyleczyć,

Nie potrafię…

Chciałabym, abyś była szczęśliwa…

Spróbuję…

Stacja IV Pan Jezus spotyka swoją Matkę


Przeczytaj wszystkie stacje Drogi Krzyżowej



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Renata Chruściel

Zobacz inne artykuły tego autora >
Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >

Droga Krzyżowa – stacja II

Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, że przez krzyż i mękę swoją odkupiłeś świat…

Opieka nad ciężko chorym dzieckiem jest szczególnie trudna i wyczerpująca. Każdy dzień to rytuał: leki, jedzenie, zabiegi medyczne, rehabilitacyjne, pielęgnacyjne. RUTYNA – dla jednych nuda, a dla nas możliwość uporządkowania spraw, bezpieczeństwo dla dziecka…. Nie ma czasu na „spontaniczność”. Czuwające noce, wielki niepokój przy infekcjach, włączona aparatura… Wszystko, aby pomóc, aby ulżyć, aby zabezpieczyć. Czuwanie przy chorym dziecku – to nasz codzienny krzyż, który usilnie i z determinacją niesiemy.

Panie Jezu, Ty wziąłeś bez szemrania na siebie ciężar krzyża z miłości do człowieka. My bierzemy na swoje ramiona ciężar naszego krzyża z miłości do naszego dziecka. Daj nam Panie czuć Twoją obecność w naszym zmaganiu i dodaj sił.

– Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


„Jesteś znakiem”

Jeżeli Krzyż jest znakiem

Miłości Boga do człowieka,

To znaczy, że ty moje dziecko

Jesteś znakiem, że Bóg nas kocha.

Nie jesteś zatem,

naszym nieszczęściem,

ale największym darem.

Nie przekleństwem,

a błogosławieństwem,

nie karą

tylko wyróżnieniem,

nie ciężarem,

lecz nadzieją,

która nie umiera.

Stacja III Pan Jezus upada po raz pierwszy


Przeczytaj wszystkie stacje Drogi Krzyżowej



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Renata Chruściel

Zobacz inne artykuły tego autora >
Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >