Nasze projekty
Fot. manuel_landavazo/Cathopic

Niezwykłe wiersze ks. Twardowskiego, które warto przeczytać w Triduum

Przygotowania do Wielkanocy to nie tylko zapewnienie świątecznej atmosfery w domu, ale także przygotowanie duchowe. Staramy się zadbać o nie na różne sposoby - również poprzez dobrą lekturę. Te siedem wierszy księdza Jana Twardowskiego z pewnością warto przeczytać właśnie w czasie Triduum.

Reklama

Na różne sposoby staramy się nadać tym najważniejszym dniom w roku wyjątkowego charakteru. Wiele osób ogranicza korzystanie z mediów społecznościowych, słuchamy innej niż zwykle muzyki. Wśród wielu przygotowań do świąt próbujemy znaleźć chwilę na głębsze duchowe przeżywanie tego niezwykłego czasu. 

Wśród wielu wierszy ks. Jana Twardowskiego znajdziemy też te bezpośrednio inspirowane wydarzeniami biblijnymi opisującymi Mękę, śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa. Lektura tych tekstów pozwala spojrzeć na nie z nieco innej perspektywy, zatrzymać się nad tym, co umyka, gdy przeżywamy Wielkanoc w biegu i bez zastanowienia.

Czytaj także >>> Scena spotkania Jezusa i Szatana w Ogrodzie Oliwnym w „Pasji” Gibsona. Będziesz zaskoczony symboliką

Reklama

W piątek

W piątek nie jeść mięsa
to grubo za mało
nie wystarczy spoważnieć
nie robić takich na przykład spostrzeżeń
siostra Konsolata bo kąsa i lata
w piątek nie wypada udawać Ludwika XIV
rządzić
patrzeć z góry
prowadzić siebie pod rękę
być dygnitarzem
osobną osobą która w pierwszej osobie
mówi tylko o sobie
w piątek
w tym dniu w którym Bóg
opuścił Boga

Weronika

Msza święta czwartek piątek
tłum ryczał groźne straże
Weronika przybiegła – dał jej
swój prymicyjny obrazek

Zdjęcie z krzyża

Rozmaite zdjęcia z krzyża bywają,
na przykład:
zdjęcie z krzyża samotności
Ktoś cię nagle odnajdzie, ugości,
mówi na ty, jak w Kanie zatańczy,
doda miodu, ujmie szarańczy
Albo:
zdjęcie z krzyża choroby
Wstajesz z łoża jak Dawid młody-
I już jesteś do pracy gotowy,
gotów guza nabić Goliatowi
Ale są takie krzyże ogromne,
gdy kochając – za innych się kona-
To z nich spada się jak grona wyborne-
w Matki Bożej otwarte ramiona 

Reklama

Nasza droga

Teraz czas na naszą Drogę Krzyżową.
Nas też czasem niesłusznie posądzą.
Nas też dotknie cierpienie i będziemy przewracali się może więcej niż trzy razy.
Nieoczekiwany przyjaciel okaże nam pomoc.
Kobieta uśmiechnie się do nas w naszym cierpieniu.
Obnażą nas, pokażą wszystkim nasze wady; czas obedrze nas ze wszystkich uroków.
Będziemy umierali w zupełnej samotności, tylko z Matką Boską i z Ewangelią, jak ze świętym Janem.
Zostanie tylko to, co w naszym życiu było miłością do Boga i do ludzi. Tego żaden grób nie zamknie, żaden kamień nie przywali.

Czytaj także >>> Playlista na Triduum Paschalne

Przez piekło 

Modlę się do Jezusa w cierniach
w przeziębionej kaplicy
do Jezusa z ludzką migreną
przy krzywej świecy
od Zmartwychwstałego odchodzą
chyba nieskory w potrzebie
czy może taki zrozumieć
któremu dobrze jest w niebie
majestatyczny i chłodny
z marmuru wykuli mu ręce
czy może taki usłyszeć
płaczące nad sobą serce
przyjdą podróżni z Katynia
przed Zmartwychwstałym uklękną
jak ludzki jest ten nieludzki
co trafił do nieba przez piekło

Reklama

Od końca 

Zacznij od Zmartwychwstania
od pustego grobu
od Matki Boskiej Radosnej
wtedy nawet krzyż ucieszy
jak perkoz dwuczuby na wiosnę
anioł sam wytłumaczy jak trzeba
choć doktoratu z teologii nie ma
grzech ciężki staje się lekki
gdy się jak świntuch rozpłacze
– nie róbcie beksy ze mnie
mówi Matka Boska
to kiedyś
teraz inaczej
zacznij od pustego grobu
od słońca
ewangelie czyta się jak hebrajskie litery
od końca

Wielkanocny pacierz

Nie umiem być srebrnym aniołem
ni gorejącym krzakiem
tyle Zmartwychwstań już przeszło
a serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami
tyle już Alleluja
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.
Wiatr gra mi na kościach mych psalmy
jak na koślawej fujarce
żeby choć papież spojrzał
na mnie – przez białe swe palce.
Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.
I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.
Pyszczek położy na ręku
sumienia wywróci podszewkę
serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.


Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę