Polacy są dobrzy. Święto Niepodległości

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Polacy są dobrzy. Święto Niepodległości
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"

Pozostańcie wierni temu dziedzictwu! Uczyńcie je podstawą swojego wychowania! Uczyńcie je przedmiotem szlachetnej dumy! Przechowajcie to dziedzictwo! Pomnóżcie to dziedzictwo! Przekażcie je następnym pokoleniom! – mówił o naszej historii, naszych przodkach i naszym narodzie Jan Paweł II (>> Rozmowy z Janem Pawłem II. Kultura i Naród).

Jacy jesteśmy, jacy byliśmy na przestrzeni wieków, na przestrzeni naszej trudnej historii? Możemy wymieniać bez końca nazwiska Polaków, którzy wspierali innych, którzy pomagali, którzy często narażając własne życie ratowali życie cudze – słabsze, potrzebujące. Od Zofii Czartoryskiej, przez Tadeusza Kościuszkę, brata Alberta, Zofię Kossak, Karolinę Lanckorońską, rodzinę Ulmów, po ks. Władysława Bukowińskiego i tysiące innych osób, których nazwisk oczywiście nie sposób wymienić (część z nich opisuje Paweł Zalewski w artykule: Bohaterowie, którzy dali przykład troski o człowieka).

 

Czy jest w nas, Polakach coś szczególnego, co sprawia, że troszczymy się o siebie nawzajem i nie tylko o siebie? Czy dużo w nas z tej historycznej dobroci zostało?

 

Raporty pokazują, że dzisiaj nasze społeczeństwo w znacznej większości (aż dwie trzecie z nas) troszczy się o innych. Coraz częściej angażujemy się w akcje charytatywne. My jako redakcja widzimy to wyraźnie na przykładzie naszych czytelników. Ilekroć próbujemy pomóc jakiejś fundacji, zgromadzeniom, hospicjom, zawsze nasi czytelnicy zaskakują hojnością serca, bijąc kolejne rekordy szczodrości i przełamując za każdym razem nasze najśmielsze oczekiwania. Za co jesteśmy ogromnie wdzięczni.

 

Od dłuższego czasu wspólnie z naszymi czytelnikami wspieramy Most do Nieba – budowę hospicjum dla dzieci na Litwie. Trudno w wystarczający sposób wyrazić wzruszenie i wdzięczność dla naszych czytelników za to, jak bardzo się angażują, jak bardzo są z nami i że zawsze możemy na nich liczyć. Niech nasza wdzięczność wyrazi się więc w kilku artykułach opisujących jak bardzo Polacy wsparli budowę tego wielkiego dzieła: Mostu do Nieba. Niezwykle przejmująco opisał to Grzegorz Kiciński – Dyrektor Generalny Fundacji Aniołów Miłosierdzia – w artykule: “Polacy są jak husaria. Niezastąpieni w pomocy“. Zaczynając od tych najmłodszych – szczerość, wrażliwość, brak jakichkolwiek blokad i całkowita bezinteresowność dzieci, często wybudza nas dorosłych i porywa do pomocy, do myślenia o innych.

 

 

Szczególnie więc cieszy, że dobroć Polaków przechodzi na kolejne pokolenia, bo to właśnie jest nasze dziedzictwo, to o nim mówił Jan Paweł II. Jeśli jest tak, że nasze dzieci są dobre, że angażują się coraz bardziej w pomoc drugiemu człowiekowi, oznacza to, że zrobiliśmy wszystko, by wychować następne pokolenia na godnych następców tych wielkich Polaków, których dobro znane jest w świecie. Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowaniejak mówił Jan Zamoyski.

 

Z okazji Święta Niepodległości, możemy podziękować sobie nawzajem za dobro, które wspólnie tworzymy. Mamy też okazję cieszyć się wspólnie i świętować to, że nie tylko w czasach trudnych, ale i dziś, w wolnej Polsce, Polacy są dobrzy.

 

Zapraszam do numeru z okazji Święta Niepodległości.

 



W tym numerze:

Polacy są jak husaria. Niezastąpieni w pomocy


Jak pomagają Polacy. Raport


Bohaterowie, którzy dali przykład troski o drugiego człowieka


Józef Piłsudski. Ojciec polskiej niepodległości


“Pomożesz mi? Mam raka”. S. Michaela prosi o wsparcie budowy hospicjum dla dzieci


Relikwie 34 świętych “od niepodległości” od niedzieli w kościele w Warszawie


Śpiewnik patriotyczny do pobrania!


Rozmowy z Janem Pawłem II. Patriotyzm


 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Świętość to widzieć więcej

Być świętym oznacza być nieziemsko szczęśliwym i pełnym życia.

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Świętość to widzieć więcej
Być świętym oznacza być nieziemsko szczęśliwym i pełnym życia.

Wszyscy święci mają taką cechę (widzimy to u tych współczesnych, których zdjęcia możemy oglądać), że gdy patrzy się na ich twarze, zawsze widać w niej pogodę, radość i jakąś taką wolność na wskroś. Widać, że będąc jeszcze tu na ziemi, żyli w innym świecie. Mimo cierpienia, prześladowania, mimo niełatwego zazwyczaj życia, im z twarzy nie schodził uśmiech.

Czasem brani z tego powodu za szaleńców, często prześladowani, wyśmiewani, mimo cierpień przez jakie przechodzili, widzieli więcej. To coś w ich oczach, co dla nas było szaleństwem, dla nich było o wiele szerszą perspektywą. Taką nie z tej ziemi.

Ich delikatne, kruche, cierpiące ciała zupełnie nie przystawały do tej silnej, wielkiej i niezależnej duszy. Przebywając w towarzystwie osób borykających się z cierpieniem, sami przez nich jesteśmy pocieszani i to my od nich czerpiemy siłę. Jesteśmy wtedy trochę jak ten Anioł z opowiadań Vladimira Volkoffa, który miał pocieszać Jezusa, umierającego na krzyżu, tymczasem to jemu samemu wyrwała się prośba: “pociesz mnie”, bo patrząc na Jezusa nie mógł znieść widoku Jego cierpienia. Siła osób cierpiących, podobnie jak siła osób świętych pochodzi od samego Boga. 

Taką niewytłumaczalną lekcję siły otrzymują osoby, które towarzyszą bliskim podczas ich umierania. Niezwykle przejmująco opisał to dr Paweł Grabowski w swojej książce “Dziadek Franek”, książeczka, która z pozoru jest o umieraniu, tak naprawdę jest wielką księgą o życiu. Warto przeczytać artykuł Ani Hazuki: „Dziadek Franek”, czyli piękna książeczka o… umieraniu

 

 

Nie wiem kto z nas będzie świętym, czy ludzie, których spotykamy na co dzień dostąpią takiego wyróżnienia, wiem tylko, że są takie momenty i takie sytuacje, że na chwilę, na ułamek sekundy i my stajemy się Bożymi szaleńcami. Jak oni.

Miałam ostatnio okazję brać udział – wraz z prawie siedemnastoma tysiącami innych osób – w spotkaniu – modlitwie uwielbienia w Krakowie. Poza tym, że była tam prawdziwa atmosfera modlitwy, skupienia, adoracji i wielbienia, bardzo łatwo można było zauważyć coś jeszcze. Ludzie, którzy tam byli, w tym momencie, w tej sytuacji, byli podobni do tych świętych na zdjęciach. Oni wszyscy mieli na twarzy uśmiech i ten moment prawdziwej wolności. Tej wolności najgłębszej, pochodzącej od Boga. Tej doskonałej radości, która nam tu na ziemi zdarza się tylko przez chwilę, bardzo ulotnie, tak bardzo, że czasem trudno ją zauważyć i ucieka. To taki prześwit, który pozwala nam na ułamek sekundy być bliżej nieba. Wydaje się wtedy, że to takie mrugnięcie do nas okiem tych Świętych, którzy już tam są. Wydaje się, że pracują na to, byśmy i my przez ten ułamek sekundy mogli zrozumieć, czym jest prawdziwa świętość. Byśmy zaczęli o niej marzyć. Byśmy zaczęli do niej dążyć, tak naprawdę. 

Bycie świętym oznacza bycie nieziemsko szczęśliwym. Nic nie daje takiego poczucia szczęścia jak dobrze zrealizowane zadanie, cel, pokonana droga, jakieś przełamanie siebie. 

Świętość to takie całkowite pokonanie siebie, swoich wad, humorów, lenistwa, wygody, egoizmu, które prowadzi do prawdziwej wolności. Świętość to pokonanie wszystkiego, co nas samych czyni nieszczęśliwymi. Bo zadanie dążenia do doskonałości, do świętości wyznaczył nam nasz Bóg, a On ma tylko jeden cel – chce byśmy byli szczęśliwi, czyli święci. Świętymi bądźcie, jak ja jestem święty.

Wydaje się, że tak niewiele trzeba. Przecież każdy pragnie być szczęśliwy. Pełnia szczęścia jest wtedy, gdy człowiek jest doskonały. Chcesz być doskonały? To bądź.

 

Warto zapatrzeć się na tych, którzy sztukę doskonałości opanowali do perfekcji, a teraz z Nieba do nas mrugają, jakby chcieli powiedzieć: na co czekasz, bądź i Ty doskonały. Bądź Święty.

 

Zapraszam do wydania z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych.

Zapraszam do modlitwy za ich wstawiennictwem. To jak, chcesz być świętym?

 


W tym numerze:

Dlaczego obchodzimy Uroczystość Wszystkich Świętych?


Leczenie przez relację. Jak towarzyszyć umierającym?


„Dziadek Franek”, czyli piękna książeczka o… umieraniu


Brama pełna światła


Życie zaczyna się po śmierci. Jak odchodzili święci?


Odpusty: Lepiej pomóc trochę niż wcale


Nowotwór. Jak pozbierać świat rozbity na milion kawałków?


Samotni w tłumie. Jak budować relacje?


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️



 

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >