video-jav.net

Top. Święte pańskie

100 procent kobiecości i niegasnąca popularność – czego więcej można chcieć? Chyba tylko światła Ducha Świętego przy wyborze jednego z tych kobiecych imion. Poniżej top najświętszych kobiet. Wybieraj i… niech Cię prowadzą (albo tę, dla której imię to wybierzesz).

Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Top. Święte pańskie
100 procent kobiecości i niegasnąca popularność – czego więcej można chcieć? Chyba tylko światła Ducha Świętego przy wyborze jednego z tych kobiecych imion. Poniżej top najświętszych kobiet. Wybieraj i… niech Cię prowadzą (albo tę, dla której imię to wybierzesz).
Top. Święte pańskie

Św. Rita


Rita


Świętej Rity z Cascia nie trzeba nikomu przedstawiać (najpopularniejsza kobieta na Stacji7!). Bezkonkurencyjna faworytka! Co miesiąc tłumy wiernych w różnych miastach, na całym świecie gromadzą się w kościołach. Przy ołtarzach z jej wizerunkiem, podnosząc wysoko w górę bukiety róż, śpiewają litanię i modlą się za jej wstawiennictwem. I jest to chyba jedno z najpiękniejszych nabożeństw na świecie – kto nie był, polecam (choćby krakowski kościół św. Katarzyny).

A Rita już za życia miała niezwykły dar przekonywania: potrafiła tak dobierać słowa i z takim wyczuciem rozmawiać, że najgroźniejszy mafioso, jakim był jej mąż, stał się dobrym ojcem i głową rodziny. Gdyby nie porachunki między rodami, dożyliby pewnie wielu lat w szczęściu.

Patrząc na jej życiorys można się nauczyć, co to znaczy kochać drugiego człowieka. I jak kochając ludzi, nie tracić Boga z pierwszego planu.

Top. Święte pańskie

Święta Joanna Beretta Molla


Joanna


To imię nosiło wiele kobiet, które zostały wyniesione na ołtarze. Ostatnią z nich była Joanna Beretta Molla. Jej kult w Polsce bezustannie się rozrasta, a stało się to za sprawą Jana Pawła II, który 16 maja 2004 roku ogłosił ją świętą. To kobieta niezwykłej urody, o rozbrajającym uśmiechu, dobrze wykształcona, wysportowana, charyzmatyczna. Bardzo aktywna zawodowo – jako lekarz poświęcała się totalnie swojej pracy. „Kto dotyka ciała pacjenta – mawiała – dotyka ciała Chrystusa”.

Nie wiem, jak to robiła, ale znakomicie potrafiła łączyć zaangażowanie zawodowe z życiem rodzinnym. Razem z mężem (włoskim przedsiębiorcą) prowadziła dość towarzyskie życie: wyjeżdżali na narty z przyjaciółmi, chodzili po górach, do teatru, na koncerty. Oboje byli też bardzo zaangażowani w tak zwaną odnowę Kościoła, współpracowali z Akcją Katolicką. Mieli trójkę dzieci. Kiedy miało przyjść na świat czwarte, wykryto u Joanny włókniak. Lekarze namawiali ją do usunięcia ciąży. Wybrała życie córki. 28 kwietnia 1962 roku urodziła Joannę Emanuelę. Tylko przez chwilę trzymała ją na rękach. Zmarła krótko po porodzie.

Rodzina była zaangażowana w proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny. Mąż dał piękne świadectwo o swojej żonie:  o ich miłości małżeńskiej, rodzinnej. A córka? Dzisiaj jest lekarzem i powtarza, że czuje w sobie siłę i odwagę życia. „Czuję, że życie się do mnie uśmiecha” – mówiła w jednym z wywiadów.

Top. Święte pańskie

Św. Joanna d’Arc

Kilka wieków wcześniej żyła jeszcze inna, odważna Joanna – córka rolników, która została rycerzem. Joanna d’Arc – jedna z największych bohaterek Francji walczyła o wolność dla swojego kraju, ale jej tragiczna historia doprowadziła ją na stos. Dopiero 25 lat po śmierci rozpoczął się proces rehabilitujący jej osobę. A barwna historia życia tej francuskiej świętej inspirowała pisarzy, malarzy i reżyserów.

W skrócie jej historię można przedstawić tak: Joanna była wieśniaczką. Niewiele potrafiła, ale… interesowała się polityką – przeżywała intensywny okres konfliktów francusko-angielskich i bardzo pragnęła przywrócenia ładu w swojej ojczyźnie. Uważała, że to, co dzieje się w jej kraju, to walka dobra ze złem, w której Francja ponosi ofiarę na wzór ofiary Chrystusa. Jednego dnia, gdy wypasła owce, objawił się jej Archanioł Michał i zapowiedział, że będzie brała udział w bitwach. Powiedział jej też, że będzie miała kolejne wizje, w których dwie święte – Katarzyna z Aleksandrii i Małgorzata z Antiochii – wskażą, co ma robić. I rzeczywiście, Joanna miała kolejne wizje. Pod ich wpływem odważnie pojechała do króla Karola i obwieściła, że wie, jak pokonać Anglików. Nie od razu, ale… przekonała go, że może poprowadzić wojsko do walki. Bitwy, w których brała udział były jednak przegrane. Joannę uznano za szaloną czarownicę. Była więziona, a kiedy skazano ją na śmieć, poprosiła, by towarzyszył jej zakonnik i trzymał przed nią krzyż. W czasie egzekucji zebrany tłum usłyszał pięciokrotne wołanie Joanny do Boga. Według legendy płomienie spaliły całe ciało z wyjątkiem serca.

Ta historia bardziej może przerażać niż inspirować, ale Joanna d’Arc to kobieta, która prostotą i odwagą zdobyła niebo.

Top. Święte pańskie

Św. Jadwiga Śląska


Jadwiga


W tej samej historycznie epoce, czyli w średniowieczu (ok. 40 lat wcześniej) żyła inna święta i mężna, która także odznaczyła się w polityce. Jadwiga królowa Polski działała jednak przede wszystkim wpływem, a nie mieczem, choć stała na czele wojska. Spotkała się osobiście z wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego – Konradem de Jungingenem i doprowadziła do tymczasowego pokoju – ot, co powinna robić kobieta w polityce! Kraków zawdzięcza jej Uniwersytet i wiele kościołów, które ufundowała. Do dzisiaj można podziwiać odbicie jej stopy na murach kościoła karmelitów trzewiczkowych. Stopę miała naprawdę niewielką, ale była kobietą o szerokim spojrzeniu na przyszłość – świadczy o tym nie tylko Akademia, którą wybudowała lecz także rozmiłowanie się w idei Bożego Miłosierdzia – jakby intuicyjnie wyczuwała ogromny kult, jaki rozwinie się w tym mieście kilka wieków później. Bliscy jej byli ludzie ubodzy, naprawdę opiekowała się nimi. I potrafiła łączyć w sobie zdolności przywódcze, z empatią do tych, którzy najbardziej potrzebowali pomocy.

Prawie dwa wieki przed tymi wydarzeniami żyła inna arystokratka – święta Jadwiga Śląska. Podobno chodziła na co dzień w zniszczonych butach, nosiła używane suknie i pasek, jakim przepasali się woźnice – choć trudno ją sobie wyobrazić w takim stroju podczas oficjalnych wizyt, na których bywali królowie i inne VIP-y. Była żoną Henryka Brodatego i matką Henryka Pobożnego. Ona również angażowała się w politykę, ale jako postać drugiego planu – wspierała i doradzała najpierw mężowi, a potem synowi, kiedy został królem Polski.

Na co dzień Jadwiga sporo pokutowała, modliła się. Bardziej od polityki fascynował ją tryb życia, jaki prowadzono w zakonach żebraczych, przede wszystkim franciszkańskim. Ona również była wrażliwa na ubogich, mawiała podobno, że ubodzy są „naszymi panami”. Po śmierci najbliższych przywdziała habit i zamknęła się w klasztorze cysterskim w Trzebnicy, gdzie żyła jako najbardziej pokutująca mniszka. W tym przypadku wielki świat polityki i wpływów przegrał w zderzeniu z ogromnym bogactwem monastycyzmu, które wybrała księżna Jadwiga.

Top. Święte pańskie

Św. Brygida Szwedzka


Brygida


To imię dla silnych kobiet. Bez wątpienia była nią święta Brygida Szwedzka. Kolejna święta arystokratka, szczęśliwa mężatka i matka św. Katarzyny Szwedzkiej. 28 lat żyła z mężem, Ulfem Gudmarssonem. Urodziła czterech synów i cztery córki. Znakomicie prowadziła dom – ich pałac był najpiękniejszym w Szwecji, otwarty na gości. Od polityki też nie stroniła.  Towarzyszyła mężowi w podróżach i spotkaniach dyplomatycznych. Kiedy umarł – scenariusz podobny jak wyżej – przywdziała popielaty habit i została mniszką. Jednak nie usiedziała zbyt długo w klasztorze! Nie chciała oddać swojego życia dla jednego zakątka na ziemi. Marzyła o Europie zakorzenionej w tradycji chrześcijańskiej. A jako, że był to czas niewoli awiniońskiej, Brygida, pod wpływem wizji mistycznych, zaczęła napominać papieża oraz innych hierarchów Kościoła katolickiego. Pisała listy, w których z niesamowitą siłą, nie szczędząc inwektyw, oceniała złe obyczaje epoki, w której żyła.

Jej życie również jest przeładowane taką dawką barwnych historii, że niejeden filmowiec, mógłby podjąć się dzieła wręcz oskarowego, zaczynając od pierwszych miesięcy życia, kiedy to matka, będąc w ciąży, udaje się w podróż morską i… rozbija się statek. W tej katastrofie obie ocalały, a matka Brygidy następnego wieczoru usłyszała głos: „Zostałaś uratowana przez Boga ze względu na owoc, który nosisz w swoim łonie. Karm go więc miłością Bożą”.

Po latach Brygida jeszcze raz została ocalona. Było to w Rzymie, gdzie prowadziła dom dla ubogich – sama niejednokrotnie wychodziła na ulice i żebrała, by nie utożsamić się z podopiecznymi. Rzymianie nie tolerowali jej osoby, zebrali się przed kamienicą, w której mieszkała i chcieli ją żywcem spalić. Brygida nie mając możliwości obrony, zaczęła głośno odmawiać biblijny hymn na cześć Niepokalanej: „Cała piękna jesteś, o Maryja”, a kiedy już tłum rzucił się na nią, nieugięta, modliła się dalej. W końcu zaintonowała Ave Marris Stella i wszyscy uciekli…

Top. Święte pańskie

Św. Bernadetta Soubirous


Bernadetta


Niepokalana objawiła się wiele wieków później wiejskiej dziewczynce w Lourdes. Bernadetta Soubirous wychowała się w biednej francuskiej rodzinie. Mieszkała w jednej izbie, której widok dzisiaj wprowadza w osłupienie – jak można mieszkać w takiej ciasnocie?! Dzisiaj opieka społeczna na bank zrobiłaby dym, wokół takich warunków mieszkalnych. Atmosfera jej domu rodzinnego musiała jednak być bardzo ciepła, bo mimo, iż próbowała ją przygarnąć ciotka i dać lepsze warunki, Bernadetka uciekała i wróciła do rodziców.

Te jedne z najważniejszych objawień Matki Bożej w historii sprawiły, że świat się poruszył, że ludzie zaczęli odmawiać różaniec. Marzenia świętej Brygidy o gorliwym nabożeństwie maryjnym, sprawdziły się właśnie za sprawą ubogiej dziewczyny. A Bernadetta w chwili objawienia nie znała nawet dobrze katechizmu. Przekazała wszystko co widziała i potwierdziła słuszność dogmatu o Niepokalanym poczęciu.

Świetna patronka, która na pewno dobrze poprowadzi po trudnych zagadnieniach teologicznych.

Top. Święte pańskie


Maria


Bezkonkurencyjna Patronka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Matka Boża skupia w sobie wszystkie najlepsze cechy kobiece i najwyższe Dobro. Każda inna święta, którą chcielibyście wybrać, starała się ją oczywiście naśladować. Wśród takich przykładów coraz popularniejsza staje się błogosławiona Miriam Arabka, palestyńska karmelitanka. Żyła w XIX wieku. Jest mistrzynią pokory i niezrażania się niepowodzeniami. Kiedy po cudownym uzdrowieniu (a raczej wskrzeszeniu z martwych, bo poderżnięto jej gardło), otrzymała dość sporą ilość darów mistycznych, w kilku klasztorach zakonnice bały się z nią mieszkać. Miała wizje prorocze, stygmaty, ekstazy a nawet opętania. Przebywała w klasztorach we Francji oraz Indiach. W czasie pobyty w klasztorze w Pau objawił się jej Pan Jezus, prosząc, by doprowadziła do powstania fundacji karmelitańskiej w Betlejem. Wskazał jej miejsce, w którym odpoczywała Matka Boża, zanim nadszedł czas rozwiązania. Miriam nasłuchała się sprzeciwów przeoryszy i nie tylko, ale po trzech latach doprowadziła do wybudowania tego klasztoru.

Maria oznacza również tę, która potrafi przebaczać – taka była między innymi święta Maria Goretti. Jej życiorys porusza serca, ale nie bez emocji pozostawia nas również historia nawrócenia mężczyzny, który doprowadził do jej śmierci – Alesandra Serenelli. W czasie 27 lat przebywania w więzieniu, wiele godzin spędził na pokutowaniu za grzechy, przeszedł radykalne nawrócenie. Po wyjściu z więzienia przeprosił matkę dziewczyny, całą parafię, i… został tercjarzem franciszkańskim (czyli wstąpił do Trzeciego Zakonu franciszkańskiego). W 1950 roku został zaproszony na kanonizację Marii Goretti do Rzymu. Brał udział w uroczystościach razem z jej matką.

Top. Święte pańskie

Św. Agata


Agata


Ta najpopularniejsza pochodzi z Katanii na Sycylii i spokojnie może zająć pierwsze miejsce na liście imion świętych pańskich, bo zliczając ilość kościołów, miast, gmin, którym patronuje, jest chyba rekordzistką. Ponadto, największa impreza ku jej czci, czyli odpust św. Agaty, który odbywa się w wielu miastach włoskich i amerykańskich (5 lutego), wbił się na listę UNESCO w kategorii dobro niematerialne typu etnoantropologicznego – zwał jak zwał, ale impreza, a przede wszystkim patronka jest przednia!  Ta Święta dostarcza całkiem atrakcyjny pakiet bezpieczeństwa: potrafi zatrzymać wybuch wulkanu, trzęsienie ziemi, chroni przed burzami, klęskami żywiołowymi i kradzieżą.

W Polsce jest praktykowana jeszcze tradycja święcenia chleba, soli i wody (właśnie 5 lutego, w dniu liturgicznego wspomnienia), bo zwyczajem praojców naszych, wierzymy, że „tam gdzie święta Agata, bezpieczna jest chata”.

Agata z greckiego oznacza „dobro”, ale osoby, które noszą to imię odznaczają się też odwagą i prostotą.  Oprócz Agaty Sycylijskiej ciekawą patronką może być koreańska męczennica Agata Kim A-gi, którą wyniósł na ołtarze Jan Paweł II (1984 r.). To mężatka i matka, która była więziona przez władze Korei tylko dlatego, że zainteresowała się wiarą katolicką. Po trzech latach pobytu w więzieniu została stracona, ale wcześniej udzielono jej chrztu świętego. Podobno nie potrafiła się nauczyć żadnej modlitwy, powtarzała więc tylko „Jezus, Maria”.

Top. Święte pańskie

Św. Klara


Klara


Przyjaciółka świętego Franciszka z Asyżu, pierwsza kobieta, która przyjęła habit franciszkański. Czytając jej życiorys, możemy sobie wyobrazić, jak potrafił mówić o Bogu biedaczyna z Asyżu, skoro tak bardzo atrakcyjna dziewczyna odrzuciła dwie propozycje małżeńskie i bogate życie arystokratyczne. Poszła za św. Franciszkiem i wspólnie z innymi kobietami pościła, modliła się za jego braci. Żyła w totalnej prostocie. Dzisiaj mogłaby być patronką szkół przetrwania, ale została patronką telewizji. Kto wpadł na taki pomysł? Ciężko dociec. Inspiracją do pomysłu była łaska wizji mistycznej, którą doznała Klara w czasie choroby. Nie mogła uczestniczyć w Pasterce z Franciszkiem, ale otrzymała dar słyszenia i widzenia jego modlitwy.

Top. Święte pańskie

Św. Teresa z Lisieux


Teresa


Trudno wybrać najlepszą patronkę, bo wszystkie są świetne. Bez wątpienia od lat czołowe miejsca na topce kobiet świętych z tym imieniem zajmują: Tereska z Lisieux nazywana Małą i Teresa z Avila czyli Wielka. Pierwsza sama siebie tak nazywała, bo czuła się zbyt słaba, żeby dokonywać rzeczy wielkich. Druga została nazwana Wielką z powodu reformy zakonu karmelitańskiego, którą przeprowadziła wspólnie ze św. Janem od Krzyża. Była kobietą o niesamowitym temperamencie – Hiszpanka. Mając 7 lat tak zafascynowała się lekturą żywotów świętych, że postanowiła uciec do Afryki, by tam ponieść śmierć męczeńską. Do wyprawy namawiała jeszcze swojego młodszego brata, Rodriga. Dziecięce plany odkrył wuj i zatrzymał ich w domu. Ale Teresa – z wielką swoją wyobraźnią – snuła dalej plany heroiczne, że zamieszka w pustelni i zamieszkała. Znalazła sobie kąt w ogrodzie, gdzie „bawiła się” w pustelnika. Kiedy w wieku 20 lat wstąpiła do zakonu karmelitańskiego przeżyła najpierw szok – bo zakonnice nie żyły tak surowo, jak to sobie wyobrażała. Zanim zreformowała regułę zakonną, przeżyła załamanie zdrowotne i uzdrowienie za wstawiennictwem św. Józefa. Teresa była tytanem pracy – reformowała i pisała wielkie Dzieła. Jest świetną patronką dla tych, którzy uwielbiają smak przygody.

Z kolei Święta Teresa Mała to przede wszystkim specjalistka od „deszczu róż” – czyli obfitych łask, które spadają na ludzi w czasie modlitw za jej wstawiennictwem. Podobno za życia mawiała, że w niebie będzie złodziejką, bo będzie kradła najlepsze rzeczy, by dać je ludziom na ziemi. Nie dokonała spektakularnych dzieł. Szła bardzo prostą drogą i skupiała się przede wszystkim na miłości. Ale od lat modlą się do niej miliony ludzi.

Pozostając w klimacie karmelitańskim trzeba jeszcze koniecznie zapoznać się z życiorysem św. Teresy Benedykty od Krzyża czyli Edyty Stein – to kobieta, która zanim przyjęła wiarę chrześcijańską, pisała książki o teorii wczucia się w drugiego człowieka. Dzisiaj jej wiedza mogłaby być wykorzystywana przez największe agencje Pijarowskie, bo bez wątpienia – poza tym, że jest heroiczną świętą, Patronką Europy – jest najlepszą specjalistką od budowania relacji.

Top. Święte pańskie

Św. Franciszka Rzymska


Franciszka


Trudno pominąć to imię na topce, w końcu pontyfikat Franciszka mobilizuje nie tylko facetów. A święta Franciszka Rzymianka była taką Matką Teresą średniowiecza. Dzisiaj świetny wzór do naśladowania. Żyła dwa wieki później niż Klara i pomimo, że bardzo chciała wymigać się od małżeństwa, interesy rodzinne doprowadziły finalnie do zawarcia związku z Wawrzyńcem Ponzianim. Jako żona i matka była łagodna, ale jednocześnie silna – podkreślają jej biografowie. Potrafiła się modlić tak pięknie, że razem z nią do pacierza klękała nawet służba. Żyła w dość zawiłych, konfliktowych historycznie czasach, ale miała dar jednoczenia ze sobą ludzi. Bliski był jej wizerunek Dobrego Pasterza, ciągle wracała do tego fragmentu Ewangelii i wprowadzała go w życie – wychodząc na ulice Rzymu, zaglądając do najgorszych melin, szukała zagubionych wśród ubogich. Nie bała się wchodzić do szpitali, w których umierali chorzy na dżumę. Przynosiła im upraną, pachnącą i pocerowaną odzież. Była pionierką jeżeli chodzi o krzewienie idei miłosierdzia Bożego.

Jest jeszcze jedna szlachetna Franciszka – Siedliska, urodziła się niedaleko Rawy Mazowieckiej w Roszkowej Woli. Jej życiorys mógłby trafić na ekrany kin i mieć swoją premierę w Cannes – bo właśnie tutaj, ku zaskoczeniu rodziny, złożyła pierwsze śluby czystości (dokładnie w 1864 roku), rezygnując tym samy z małżeństwa. Jedenaście lat później wyjechała do Rzymu, gdzie przedstawiła papieżowi Piusowi IX projekt założenia zakonu Rodziny Nazaretańskiej (czyli sióstr Nazaretanki). Z poprzedniczką łączył ją kult Dobrego Pasterza. W zakonie bł. Franciszka przybrała imię Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Miała taki sam charyzmat jak święta Rzymianka, bo również zajmowała się ubogimi i obroną życia. Została beatyfikowana przez Jana Pawła II w 1989 roku.

Polecamy również:


Top Man. Święci pańscy

Wszyscy mężni czyli unikalna kolekcja świętych Pańskich. Znajdź patrona na miarę swoich możliwości i niech Cię strzeże (lub niech strzeże tego, dla którego to imię wybierzesz).


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Judyta Syrek

Judyta Syrek

Manager ds PR i z-ca redaktora naczelnego portalu. Autorka popularnych książek takich jak: „Kobieta, boska tajemnica”, „Sekrety mnichów” (wyróżniona nagrodą Fenix w 2007 r.), „Uwierzcie w koniec świata”, czy „Nie bój się żyć”. Współprowadzi program w TVP1 z o. Leonem Knabitem OSB "Sekrety mnichów. Ojca Leona przepis na udane życie".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >

Top Man. Święci pańscy

Wszyscy mężni, czyli unikalna kolekcja świętych Pańskich. Znajdź patrona na miarę swoich możliwości i niech Cię strzeże (lub niech strzeże tego, dla którego to imię wybierzesz).

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Top Man. Święci pańscy
Wszyscy mężni, czyli unikalna kolekcja świętych Pańskich. Znajdź patrona na miarę swoich możliwości i niech Cię strzeże (lub niech strzeże tego, dla którego to imię wybierzesz).
Top Man. Święci pańscy

Św. Franciszek z Asyżu


Franciszek


Aktualny pontyfikat papieża Franciszka z pewnością przyczynił się do popularności imienia, którym szczyci się już spora gromadka świętych. Listę otwiera biedaczyna z Asyżu, nieustraszony średniowieczny misjonarz, mistyk i stygmatyk, który dzięki swojej radykalnej decyzji o naśladowaniu Ewangelii i rozdaniu całego majątku biednym, spowodował powstanie nowych ruchów i wspólnot w Kościele, stając się założycielem zakonu franciszkanów i klarysek.

To imię ma też inne warianty. Patronami mogą być również:

Francisco de Jaso y Azpilicueta zwany Ksawerym – współzakładał zakon jezuitów, a w swojej pracy misjonarskiej był tak aktywny, że podobno od czasów świętego Pawła, nikt nie nawrócił większej liczby ludzi.

Nie możemy pominąć też świętego Franciszka Salezego, założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, doktora Kościoła i autora wielu pobożnych dzieł.

Na naszej liście z patronującymi Franciszkami do wyboru pozostaje ponadto cały szmat błogosławionych, wśród nich błogosławieni Polacy: Franciszek Dachtera, Franciszek Drzewiecki, Franciszek Kęsy, Franciszek Rogaczewski, Franciszek Rosłaniec, Franciszek Stryjas.

Jako patron chętnie z pewnością posłuży również beatyfikowany przez Jana Pawła II portugalski pastuszek – mały Franciszek Marto, brat Hiacynty, który był świadkiem objawień Matki Bożej w Fatimie.

Top Man. Święci pańscy

Ojciec Pio


Pio


Łagodność i pobożność nie kojarzą Ci się zbyt atrakcyjnie? Błąd! Imię wyrażające te cnoty nosił między innymi padre Pio, kapucyn z Pietrelciny, jeden z najsłynniejszych współczesnych świętych, mistyk, stygmatyk i cudotwórca. Imię przyjął w zakonie na cześć świętego Piusa V, papieża i dominikanina, wielkiego reformatora Kościoła. Choć jak twierdzą złośliwi, ten papież-asceta i wieloletni inkwizytor zamierzał przemienić cały Watykan w surowy klasztor.

Top Man. Święci pańscy

Święty Jan Bosko


Jan


Kolejne imię z górnej półki, bo nosił je i kuzyn Jezusa, Jan Chrzciciel, który prorokował nadejście Mesjasza, i Jan Ewangelista, apostoł „umiłowany przez Pana”, który w swej Apokalipsie głosił bliski koniec świata.

Jeśli taki patron wydaje się Wam zbyt mainstreamowy, poszperajcie wśród innych świętych Janów. Nie brakuje tam gigantów takich jak: złotousty doktor Kościoła Jan Chryzostom czy założyciel karmelitów bosych i spowiednik świętej Teresy z Avila – Jan od Krzyża, autor kilku niezmiernie ciekawych dzieł.

Całkiem niezły jest także patron młodzieży, święty Jan Bosko, który przyczynił się do powstania salezjanów i salezjanek albo patron studentów prosto z Polski – Jan Kanty.

Dla tych, którym na sercu leży dobra spowiedź, najlepszymi będą – świetni w swoim fachu – Jan Maria Vianney, proboszcz z Ars czy Jan Nepomucen, który za obronę tajemnicy spowiedzi oddał własne życie.

Jeśli lubicie ciszę i spokój – Jan z Dukli, zwany też Janem z Puszczy, który po wielu latach pracy apostolskiej przyjął habit bernardyński i wyemigrował na pustelnię.

Rzecz jasna, świętych i błogosławionych Janów jest znacznie więcej i to z najbardziej egzotycznych zakątków świata. Trzeba wspomnieć zwłaszcza o jednym „z dalekiego kraju” – Jan Paweł II, papież, którego chyba nikomu nie musimy przedstawiać.

Top Man. Święci pańscy

Św. Jerzy


Jerzy


Jeżeli kręcą was smoki, rycerze i dziewice, polecamy jako patrona tego rzymskiego legionistę. Czy faktycznie pokonał bestię, ciężko powiedzieć, pewne jest jednak, że rozdał biednym cały swój majątek, a za odmowę złożenia ofiary bóstwom rzymskim poddano go okrutnym i długim męczarniom – według niektórych tekstów torturowano go aż 7 lat. Wiemy też, że był patronem bł. Księdza Jerzego Popiełuszko. Ten polski męczennik jest ofiarą systemu komunistycznego, a jego motto życiowe brzmiało „Zło dobrem zwyciężaj”.

Top Man. Święci pańscy

Św. Jacek


Jacek


Imię typowo polskie, dla tych, którzy mają w sercu głęboko wyryty patriotyzm. Święty Jacek Odrowąż to jeden z najlepszych polskich towarów ekspertowych w dziedzinie hagiografii (czyli nauki o świętych). Ten najsłynniejszy dominikanin, jako jedyny Polak został uwieczniony wśród rzeźb przedstawiających 140 świętych, stojących na kolumnadzie Berniniego wokół Placu św. Piotra w Rzymie, portretował go również sam El Greco. Należał do ostatniej partii braci, których osobiście obłóczył święty Dominik i wysłał na pracę misyjną. Udał się wtedy w towarzystwie m.in. błogosławionego Czesława OP, na zaproszenie własnego wuja Iwona Odrowąża, biskupa krakowskiego – do Polski, gdzie założył kilka całkiem ładnych klasztorów i zasłynął wieloma cudami, z których wyjątkowo pysznie i swojsko brzmi rozmnożenie pierogów.

Top Man. Święci pańscy

Św. Krzysztof, Hans Memling


Krzysztof


Lubisz szybką jazdę? Niech Cię strzeże święty Krzysztof – nie tylko na asfaltówkach, ale też na każdej drodze życia. A jako, że imię to oznacza noszącego Chrystusa – tego, który ma nieść Ewangelię na cały świat – to chyba nie ma co zwlekać…

Jak wieść niesie, święty Krzysztof był niezłym gigantem – zamieszkał na szlaku pielgrzymim, by pomagać pątnikom w przeprawie, przenosząc ich wraz z bagażami przez rzekę. Podobno raz wziął na swoje barki Dzieciątko Jezus i pod Jego ciężarem omal nie zanurkował – miał wtedy usłyszeć: "Dźwigasz cały świat, gdyż ja jestem Ten, któremu służysz, pomagając innym".

Ten patron nie ma praktycznie konkurencji, ale dla tych, którzy czują w sobie hiszpański – odważny temperament, dobrym patronem może być mnich Krzysztof z Kordoby, który ok. 852 roku zamanifestował swoją wiarę przed magistratem i z tego powodu został skazany na śmierć męczeńską. Wart też uwagi jest meksykański święty Krzysztof Magallanes Jara, misjonarz ludowy, który popularyzował modlitwę różańcową i w ten sposób budził powołania kapłańskie. Zginął podczas egzekucji w 1927 roku w Colotlan, przed śmiercią pocieszał swojego współbrata o. Augustyna Caloca: „Bądź spokojny synu: to tylko chwila, a potem niebo”.

Top Man. Święci pańscy

Św. Dominik


Dominik


Choć to imię zdecydowanie europejskie, to nosiło go z piętnastu świętych wietnamskich. Ale najsłynniejszym patronem jest święty Dominik, założyciel Zakonu Kaznodziejów, czyli dominikanów. Podobno, by wyprosić potomstwo, matka świętego, bł. Joanna z Azy, przybyła z pielgrzymką do sanktuarium świętego Dominika z Silos i nadała synowi imię w dowód wdzięczności po benedyktyńskim opacie. Już w czasie ciąży miewały sny, w których młody Guzman niczym Pies Pański biega z pochodnią wiary i zapala nią cały świat. Ale takie właśnie było jego motto: „Głosić wszystkim, zawsze, wszędzie i na wszystkie możliwe sposoby”. Kiedy podczas swych podróży znalazł się wśród kobiet niecnych obyczajów, dzięki jednej tylko rozmowie zewangelizował je tak skutecznie, że wszystkie porzuciły dawne życie i wstąpiły do pierwszego dominikańskiego klasztoru sióstr klauzurowych.

Inny święty o tym imieniu, Dominik Savio, zwany był przez samego papieża Piusa XI „małym świętym” i „gigantem ducha”. Choć umarł w wieku 15 lat, zdążył założyć w oratorium świętego Jana Bosko Towarzystwo Niepokalanej i napisać akt oddania się Matce Bożej Niepokalanej. Patronuje ministrantom, bo odznaczał się niezwykłą gorliwością i pobożnością, a na modlitwie raz po raz otrzymywał dar kontemplacji i ekstaz.

Top Man. Święci pańscy

Św. Augustyn i Św. Monika


Augustyn


Jeżeli spotkaliście się z tezą, że bierzmowanie to sakrament pożegnania z Kościołem, z pewnością spodoba się wam postać Augustyna z Hippony, wybitnego filozofa, który zwykł mawiać: „Nawróć mnie Boże, ale jeszcze nie teraz”. W rzeczywistości, jego nawrócenie dokonało się pod pływem wizji, w której usłyszał „Weź i czytaj” – otworzywszy wówczas Biblię na przypadkowej stronicy, natrafił na fragment Listu do Rzymian 13,13-14, mówiący o zaniechaniu ucztowania i uprawiania rozpusty oraz o „przyobleczeniu się w Chrystusa”. Porzucił więc, ku uciesze matki, świętej Moniki, swoje grzeszne i rozwiązłe życie, przyjął chrzest z rąk świętego Ambrożego i poświęcił się całkowicie studiowaniu Pisma, stając się jednym z ojców i doktorów Kościoła.

To imię nosił jeszcze jeden wielki święty, Augustyn z Canterubry, ważny średniowieczny filozof i pierwszy biskup na Wyspach Brytyjskich, nazywany „apostołem Anglii”.

Obaj mogą być nazywani VIPami wśród świętych.

Top Man. Święci pańscy

Św. Grzegorz Wielki ze św. Ignacym i Franciszkiem Ksawerym, Guercino


Grzegorz


Gratka dla teologów! Zaczynam więc od Grzegorza Cudotwórcy, ucznia Orygenesa, pod którego wpływem porzucił pogaństwo i przyjął chrzest, a także poświęcił się studiowaniu i ewangelizacji. Zgodnie z tradycją, w dniu jego śmierci w Neocezarei, której był biskupem, pozostało tylko 17 pogan – dokładnie tylu ilu chrześcijan, kiedy zaczynał posługę. Objawiała mu się także Matka Boża i święty Jan, o czym pisał kolejny święty Grzegorz z Nyssy, także ojciec Kościoła, brat świętego Bazylego, Piotra z Sebastyświętej Makryny Młodszej (niezłe rodzeństwo!).

W Kapadocji działał też Grzegorz z Nazjanzu, zwany – wiadomo dlaczego – Teologiem. Matką wybitnego patriarchy była święta Nonna, ojcem – uwaga! – święty Grzegorz z Nazjanzu Starszy, a bratem święty Cezary.

Jako, że święci papieże są ostatnio w modzie, nie może tu zabraknąć Grzegorza I Wielkiego, mnicha benedyktyńskiego, ojca, doktora i reformatora Kościoła oraz papieża Grzegorza III, który zasłynął między innymi tym, że uratował ikony i postanowił ekskomunikować tych, którzy niszczyli święte obrazy.

Top Man. Święci pańscy

Św. Tymoteusz, ikona


Tymoteusz


Nie każdy może sobie pozwolić, by święci adresowali do niego listy, ale każdy może wziąć sobie do serca listy do Tymoteusza i obrać go za swego patrona. Wspomniany kilkakrotnie w Nowym Testamencie święty został nawrócony na chrześcijaństwo przez apostoła Pawła, który nazywał go nawet swym umiłowanym dzieckiem i pomimo młodego wieku wyświęcił na prezbitera. Zginął podczas obchodów pogańskiego święta w Efezie, ukamieniowany za to, że w tłumie obnoszącym po mieście pogańskie bożki, zaczął głosić wiarę w prawdziwego Boga.

Top Man. Święci pańscy

bł. Karol de Foucauld


Karol


Choć formalnie patronem chrzcielnym Karola Wojtyły był wielki reformator Kościoła, włoski kardynał i tercjarz franciszkański święty Karol Boromeusz, nieoficjalnie mówi się, że rodzice polskiego papieża nadali mu imię Karol na cześć ostatniego cesarza Austrii bł. Karola Habsburga. Papież Jan Paweł II, który cesarza wyniósł na ołtarze, spotkał się kiedyś z jego żoną Zytą, witając ją słowami "Miło mi powitać cesarzową mojego ojca".

Świetnym kandydatem na patrona wydaje się też bł. Karol de Foucauld – najpierw zagorzały ateista. Brał udział w kampanii wojskowej i walkach na froncie, a wreszcie zdymisjonował i uciekł do Maroka, prowadząc życie odkrywcy i pisarza. Po swoim nagłym nawróceniu wstąpił do trapistów i wyjechał jako misjonarz na Saharę, by współdzielić codzienność kontemplacji wśród muzułmańskich Tuaregów i wreszcie ponieść śmierć męczeńską podczas zamieszek. Na podstawie stworzonej przez niego reguły zakonnej powstało Zgromadzenie Małych Braci oraz Małych Sióstr Jezusa.

Top Man. Święci pańscy

Św. Patryk


Patryk


Przede wszystkim patron Irlandii, którego dzień jest obchodzony co roku i coraz huczniej także w Polsce. A ten święty nie kojarzy się zieloną koniczynką i whisky, co raczej z niezwykłą umiejętnością wykorzystania każdej rzeczy do głoszenia Ewangelii: shamrock – by wyjaśnić dogmat o Trójcy Świętej, a whisky, by nawrócić barmankę, wypędzając z jej karczmy potwory i węże. Nim udał się na swą misję, ten biskup Irlandii i być może krewny świętego Marcina z Tours, jak twierdzą niektórzy historycy, spędził kilka lat w klasztorze ucząc się od świętego Germana z Auxerre.

Imię to nosił też irlandzki franciszkanin, błogosławiony Patryk O’Healy, który został skazany na śmierć przez powieszenie za odmowę uznania angielskiej królowej, jako głowy Kościoła.

Top Man. Święci pańscy

Św. Paweł, Marco Zoppo


Paweł


W pierwszej kolejności święty Paweł apostoł – bezwzględny prześladowca chrześcijan, egzekutor i świadek śmierci pierwszego męczennika, świętego Szczepana. Nawrócił się pod wpływem wizji Jezusa, który zadał mu tylko jedno pytanie: „Dlaczego Mnie prześladujesz?” Od tamtej pory zmienił swój światopogląd stając się gorliwym apostołem i wyznawcą Chrystusa. Przemierzył kilka kontynentów, napisał wiele listów, wielokrotnie więziony, biczowany, kamieniowany, był nawet rozbitkiem na morzu. Zmarł w Rzymie śmiercią męczeńską przez ścięcie toporem.

U zarania chrześcijaństwa mamy też świętego Pawła z Teb, patrona i duchowego ojca paulinów, jednego z pierwszych – jeśli nie pierwszego w historii pustelnika. Wspomina o nim święty Hieronim, który uzyskał dane od uczniów świętego Antoniego.

Paweł z Teb miał podczas prześladowań porzucić całą swą majętność i ukryć się na pustkowiu w jaskini, gdzie tak zasmakował ciszy, że spędził tam w pojedynkę niemal 90 lat. Żywił się daktylami i połówką chleba, którą przynosił mu codziennie kruk. Tylko raz, w dzień odwiedzin świętego Antoniego, kruk przyniósł nie pół – a cały bochenek chleba. Dacie wiarę?

Top Man. Święci pańscy

Św. Piotr, Peter Paul Rubens


Piotr


Pierwszy papież nie musiał głowić się nad wyborem imienia, bo zmiany takowej dokonał sam Jezus, tuż po tym, gdy apostoł Szymon wyznał wiarę w Chrystusa – Syna Boga Żywego. Piotr/Kefas znaczy tyle co skała. Skała, na której Bóg chce zbudować swój Kościół – nawet jeśli zdarzają się jej czasem obciachowe wpadki, typu wyrażanie chęci rozbicia namiotów dla patriarchów, których widzi się jedynie podczas wizji czy odmowa umycia stóp podczas Ostatniej Wieczerzy, że o nurkowaniu w jeziorze Galilejskim nie wspomnę. Swojemu powołaniu święty Piotr pozostał jednak wierny aż do końca – ukrzyżowano go w Rzymie na odwróconym krzyżu podczas wielkich prześladowań.

Inny znany Piotr, podczas swojej mszy beatyfikacyjnej musiał wystąpić bez ulubionej fajki (usunięto ją komputerowo ze zdjęcia, które zawisło na murach bazyliki na Placu św. Piotra). Chodzi o Piotra Jerzego Frassatiego (Pier Giorgio Frassati). Ten wiecznie uśmiechnięty tercjarz dominikański oddany był jednak całkowicie Chrystusowi. Założył z przyjaciółmi nieformalne „Stowarzyszenie Ciemnych Typów” (Societa Tipi Loschi), którego celem był apostolat wiary i modlitwy między innymi przez wspólne górskie wycieczki. Posługiwał także wśród ubogich. Od jednego z nich zaraził się chorobą Heinego-Medina i zmarł w wieku zaledwie 24 lat.

Top Man. Święci pańscy

Gabriel Allegra


Gabriel


Posłany do Panny Marii i sprawujący władzę nad rajem jest chyba najbardziej popularny. Ale prócz Archanioła Gabriela, którego imię znaczy tyle co „Bóg jest moją siłą” albo „wojownik Boga”, doczekaliśmy się też świętego jezuity. Gabriel Lalemant SJ wyjechał na misję do Kanady, gdzie został pojmany przez Indian z plemienia Irokezów, poddany okrutnym torturom i zamordowany z nienawiści do wiary, a jego serce – zjedzono.

Schodząc całkiem na ziemię, można za patrona obrać jeszcze błogosławionego Gabriela Allegra, to włoski biblista, który przetłumaczył Biblię na chiński i jako że władał biegle 11 językami, podróżował po całym świecie wygłaszając swe odczyty w Oksfordzie, Nowym Jorku, Korei, Jerozolimie, Palermo, Koulun, Makau, Kobe czy na Tajwanie.

Top Man. Święci pańscy

Święty Józef i Jezus, ikona


Józef


Od wieków na topie! Aczkolwiek ciężko jest być głową rodziny, w której wszyscy oprócz Ciebie są niepokalanie poczęci… Ale to właśnie dzięki swej pokorze święty Józef z Nazaretu mógł stać się świadkiem najbardziej intymnych chwil w dziejach Zbawienia i autorytetem dla młodego Mesjasza – choć na stronicach Pisma nie wypowiada ani jednego słowa.

Kolejna cicha eminencja Nowego Testamentu, dzięki swym funduszom miała dojścia zarówno do Piłata, jak i Sahedrynu. Józef z Arymatei nie był jednak zbytnio przywiązany ani do swych majętności, ani do spraw doczesnych. Świadczy o tym hojność, jaką darzył Jezusa z Nazaretu – zatroszczył się o Jego godny pochówek, finansując niezwykle obfite ilości mirry i aloesu, płótna oraz wykuty w skale grobowiec.

Naprawdę odlotowy żywot wiódł także Józef z Kupertynu, włoski kapucyn i mistyk. Modlił się tak intensywnie, że doświadczał raz po raz duchowych ekstaz w połączeniu z lewitacjami. Świadkami jego podniebnych lotów byli nie tylko zamknięci w klasztorze bracia, ale też tłumy wiernych i nawet sam papież. Dziś patronuje lotnikom i studentom (szczególnie tym, którzy nie mają czasu porządnie przygotować się do egzaminu).

Top Man. Święci pańscy

Św. Maksymilian


Maksymilian


Choć najbardziej znany jest przez swój heroiczny gest oddania życia w obozie koncentracyjnym Auschwitz, Maksymilian Maria Kolbe, przez lata pracy w zakonie franciszkańskim, zasłynął przede wszystkim jako wytrwały ewangelizator, założyciel Rycerstwa Niepokalanej i działalności medialnej, między innymi radia Niepokalanów.

Wyjeżdżał na dalekie misje, założył ośrodki misyjne w Chinach, Indiach i w Japonii, gdzie wydawał – oczywiście po japońsku – Rycerza Niepokalanej.

Jego imiennik, błogosławiony Maksymilian Binkiewicz, również zakończył swoje życie w obozie koncentracyjnym. Wysłany za swoją pracę duszpasterską do Dachau, zachował pogodę ducha, cierpliwie i w rozmodleniu znosząc cierpienia nieludzkiego traktowania i niosąc pomoc innym więźniom. Skatowano go podczas ciężkiej pracy 23 czerwca 1942, zmarł następnego dnia.

Top Man. Święci pańscy

Św. Rafał, Francesco Botticini


Rafał


Niczym uskrzydlone lekarstwo na całe zło w Księdze Tobiasza ów Archanioł przedstawia się sam: Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański (Tb 12,15). Jego imię znaczy właśnie "Bóg uzdrawia", co okazywał, dotrzymując Tobiaszowi towarzystwa w podróży.

Ulgę na duszy przynosił natomiast Rafał Kalinowski, uznany za świetnego spowiednika karmelita z Wilna. Już za życia cieszył się sławą świętego i zapalony gorliwością apostolską pomagał braciom oraz siostrom karmelitankom we wstępowaniu na górę doskonałości.

Przez życie kontemplacyjne do świętości dążył też młody, błyskotliwy i całkiem przystojny architekt z Hiszpanii, pochodzący z zamożnej rodziny arystokratów Rafał Arnáiz Barón. Mimo licznych problemów udało mu się wreszcie wstąpić do trapistów. Zmarł w wieku zaledwie 27 lat, pozostawił po sobie niezwykłe pisma ascetyczne będące świadectwem jego dojrzałości.

Top Man. Święci pańscy

Św. Michał, Guido Reni


Michał


Myślisz sobie – „Któż jak Bóg?”. Michał Archanioł jako Wódz Zastępów Anielskich i Książę Niebiańskiej Armii nie ma takich wątpliwości. Przyzywany w walce przeciw siłom zła należy do ulubionych patronów egzorcystów.

A skoro o książętach mowa – warto wnieść piękny polski akcent – dobrym patronem jest błogosławiony Michał Czartoryski, wychowawca dominikańskich studentów rozstrzelany podczas Powstania Warszawskiego przez Niemców w szpitalu wraz z ciężko rannymi.

Na koniec jeszcze spowiednik świętej Faustyny i krzewiciel kultu Bożego miłosierdzia – błogosławiony Michał Sopoćko.

Top Man. Święci pańscy

Św. Filip


Filip


Powołany przez Pana na funkcję apostoła święty Filip był uczniem Jana Chrzciciela i przyjacielem świętego Andrzeja, a do dwunastki udało mu się wkręcić świętego Bartłomieja. Na kartach Ewangelii zdarzyło mu się puścić parę niezręcznych gaf, nawet podczas Ostatniej Wieczerzy, jednak o Chrystusie świadczył do końca – został powieszony na słupie w Hierapolis, we Frygii, w 80 roku n.e. lub jak podaje inna relacja – ukrzyżowany i ukamienowany.

Imię to nosił także prawdopodobnie najradośniejszy ze świętych – Filip Neri, który zaznaczył się w historii muzyki jako twórca i propagator oratorium, czyli nabożeństw połączonych ze śpiewaniem pochwalnych pieśni religijnych (laudes) w formie dialogowanej. Prawie jak Hillsong.

Polecamy również:


Top. Święte pańskie

 

100 procent kobiecości i niegasnąca popularność – czego więcej można chcieć? Chyba tylko światła Ducha Świętego przy wyborze jednego z tych kobiecych imion. Poniżej pierwsza 5-tka świętych kobiet.


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >
Share via