Nasze projekty

John Henry Newman. Święty poszukiwacz Prawdy

Pastor anglikański, który po kilku latach studiów i wielu modlitwach odkrył Boga w Kościele katolickim. Dokładnie rok temu kardynał John Henry Newman został ogłoszony błogosławionym.

Reklama

John Henry Newman urodził się 21 lutego 1801 r. w Londynie. Studiował w Oksfordzie teologię anglikańską, a 13 czerwca 1824 r. został ordynowany na pastora w Kościele anglikańskim. Z katolicyzmem zetknął się przy okazji podróży do Włoch. Po powrocie do Anglii założył w 1833 r. ruch oksfordzki – anglikański ruch odnowy, którego głównym celem było odkrywanie na nowo dziedzictwa katolickiego w liturgii, teologii i strukturze kościelnej.

Po kilku latach studiów nad pismami Ojców Kościoła, rozmyślaniach i modlitwie Newman doszedł do przekonania, że to nie Kościół katolicki pobłądził w swym nauczaniu, ale przeciwnie – angielski Kościół narodowy daleko odszedł od pierwotnego depozytu wiary. Na jesieni 1845 r. zdecydował się przejść na katolicyzm. 9 października tego roku Newman został oficjalnie przyjęty do Kościoła katolickiego.

Newman przez całe swoje życie szukał prawdy i niekiedy płacił za to wielką cenę. Największy przełom stanowiło przyjęcie wiary katolickiej. Miał już wtedy 44 lata. Musiał porzucić karierę uniwersytecką w Oksfordzie, odsunęło się od niego wielu przyjaciół i krewnych. Jednak dla Newmana ważniejsza była wierność prawdzie.„Była to konsekwencja jego uczciwości intelektualnej, poszukiwania prawdy. Poszukiwał prawdy na modlitwie, a przede wszystkim w badaniach dzieł ojców Kościoła i historii chrześcijaństwa. I kiedy ta prawda stała się dla niego oczywista, kiedy odnalazł ją w Kościele katolickim, potrafi to uznać i tej prawdzie dał się poprowadzić – mówi znawca Newmana we Włoszech ks. prof. Fortunato Morrone.

Reklama
Reklama

Po studiach w Rzymie Newman przyjął katolickie święcenia kapłańskie w październiku 1846 r. W rok później założył w Birmingham oratorium filipinów. Z tym zgromadzeniem księży, założonym w XVI w. przez św. Filipa Nereusza, spotkał się w czasie swoich studiów w Rzymie i sam do niego wstąpił. W okresie ostrych konfliktów między Kościołem a ruchami mieszczańskimi w XIX w. ks. Newman został pomówiony o nadmierny liberalizm i musiał się usunąć z życia kościelnego. W tym czasie pisał dzieła, które z czasem weszły do klasyki teologii duchowości.Leon XIII w pełni rehabilitował dawnego konwertytę i 12 maja 1879 r. obdarzył go godnością kardynalską. John Henry Newman zmarł 11 sierpnia 1890 r. w Birmingham.

W teologii katolickiej przyczynił się do ugruntowania koncepcji rozwoju dogmatów. Jego myśl, ukształtowana głównie przez Ojców Kościoła, wywarła duży wpływ na teologię katolicką. Napisał wiele dzieł teologicznych, m.in.: „O rozwoju doktryny chrześcijańskiej” (1845, wyd. pol. 1957), „Apologia pro vita sua” (1864; 1948), powieść „Kaliksta” (1859; 1871). Dla wielu teologów nazwisko kard. Newmana kojarzy się często z jego słynnym stwierdzeniem z listu do księcia Norfolk: „Jeśli – co wydaje mi się całkiem nieprawdopodobne – musiałbym wznieść toast za religię, wypiłbym zdrowie papieża. Ale wcześniej wypiłbym za sumienie, a potem dopiero za papieża”.

🔹 PRZECZYTAJ: Książę Karol o Newmanie: jego przykład bardziej potrzebny niż kiedykolwiek

Reklama
Reklama

 – Kard. Newman zaszedł tak daleko dzięki swej skromności. Pokora jest jego najważniejszą cechą. To znaczy, potrafił spojrzeć na siebie w prawdzie i uznać „wielkie rzeczy, które uczynił mu Wszechmocny”. Był świadomy swego geniuszu i oddał go na służbę ludzi prostych – uważa ks. prof. Fortunato Morrone,

Dodaje, że Newman nigdy nie zanegował swej anglikańskiej przeszłości. Dla niego przyjęcie wiary katolickiej był po prostu krokiem naprzód. Jego doświadczenie w Kościele anglikańskim okazało się zbyt małe w zestawieniu z prawdą, która jest zachowywana w Kościele katolickim. Oczywiście, Kościół katolicki tej prawdy nie posiada, ale wynika ona z obecności Pana, Jego Ducha w sakramentalnej rzeczywistości Kościoła”.

Kard. John Henry Newman jest myślicielem, który wywarł ogromny wpływ na rozwój Kościoła w XX w. Nie bez przyczyny jest on uważany za prekursora Soboru Watykańskiego II – przypomina ks. prof. Morrone. – Przyczyn jest wiele. Ja wskazałbym na jedną: docenienie ludzi świeckich, ich sensus fidei, zmysłu wiary. Ludzie prości mają wyczucie wiary, którego nie da się wykazać w sposób racjonalny. Newman uznaje działanie Ducha Świętego we wszystkich wierzących. Jest też oczywiście magisterium, nauczanie apostolskie, które potwierdza prawdziwość naszego wyczucia wiary – mówił Radiu Watykańskiemu ks. prof. Morrone. – Inny aspekt, w którym Newman antycypuje Sobór Watykański II to otwarcie na świat. Ten, kto wie, że oświeca go prawda wiary, czyli sam Jezus, nie boi się konfrontacji ze światem, z pytaniami, które stawia świat. Newman prowadził nieustannie krytyczny dialog z rzeczywistością swoich czasów i to samo widzimy potem na Soborze, w konstytucji «Gaudium et spes».

Reklama

KAI

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite