MUZYKA

Cleo na pielgrzymce. Tak się przerabia hity!

Tegoroczny przebój lata czyli piosenka "Krok za krokiem" wykonywana przez Cleo już ma swoją pielgrzymkową przeróbkę. Dołączyła w ten sposób do całej armii innych wielkich przebojów kreatywnie przekształconych przez ekipy muzyczne idące piechotą do Częstochowy.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Cleo na pielgrzymce. Tak się przerabia hity!
Tegoroczny przebój lata czyli piosenka "Krok za krokiem" wykonywana przez Cleo już ma swoją pielgrzymkową przeróbkę. Dołączyła w ten sposób do całej armii innych wielkich przebojów kreatywnie przekształconych przez ekipy muzyczne idące piechotą do Częstochowy.

Najpierw przypomnij sobie odtwarzany przez stacje radiowe przebój Cleo. Potem zanuć słynny refren “Chodzę dziś znów/Tobie po głowie”, a następnie podłóż pod jego melodię takie słowa:

“Idziemy znów z modlitwą w głowie/ Za krokiem krok/Do Mamy w Częstochowie/Idziemy znów z modlitwą w głowie/I zrób co chcesz, bo my ufamy Tobie”.

Prawda, że idealnie pasuje do pieszego wędrowania? Kreatywnością pielgrzymkową wobec przeboju tego lata pochwalili się na Facebooku uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Archidiecezji Gnieźnieńskiej – grupy Promienistej, wklejając dla pozostałych pielgrzymów wymyślone przez siebie słowa. Zamiast w zwrotkach opiewać nieśmiałość chłopaka bojącego się okazać swoje uczucia – jak robi to Cleo – śpiewają o bąblach na stopach i wsparciu samej Matki Bożej, którego doświadczają w trudzie pielgrzymowania.

Posłuchaj tej wersji, nagranej specjalnie dla Stacji7 przez pielgrzymów z Gniezna

 

HISTORIA POWSTANIAW szkole w Dębe, w dniu 30 lipca 2019 roku, spędzaliśmy czas przed pójściem spać w sali lekcyjnej, w której był radioodtwarzacz. Włączyliśmy go oczywiście… i w pewnym momencie usłyszeliśmy piosenkę Cleo. Błażej spontanicznie powiedział, że można by do „tego” ułożyć tekst o pielgrzymce. Razem z Kamilą w kilkanaście sekund ułożyli tekst refrenu.Następnie w Koźminku, 31 lipca 2019 roku Błażej, Kamila, Asia, Ola i Szymon ułożyli tekst pierwszej zwrotki. W tym samym czasie Kamila nauczyła się grać utwór na gitarze. Z kolei, w dniu 4 sierpnia 2019 roku, odpoczywając w ogrodzie w Konstantynowie przed Dworszowicami Kościelnymi Ola, Szymon i Kamila ułożyli pozostałe 2 zwrotki.

Opublikowany przez PPAG "Promienista Gniezno" Wtorek, 6 sierpnia 2019

 

Okazało się, że Cleo zainspirowała też inne grupy, które po pierwszej publikacji naszego zestawienia przysłały własne wersje tego przeboju. Oto jedna z nich, w wykonaniu Pieszej Pielgrzymki Legnickiej na Jasną Górę:

 

 

W ten sposób przebój Cleo, wyświetlony już na YouTube ponad  25 milionów razy, dołączył do wielkiego grona innych największych hitów muzycznych, które humor i pomysłowość polskich pielgrzymów “ochrzciły”, czyniąc z ich melodii przeboje pielgrzymkowe.

***

Pamiętacie Despacito? Jeszcze tego samego lata, gdy piosenka zawładnęła muzyczną wyobraźnią plażowiczów dostała kolejne życie w wersji do słów “Nie tak szybko, krok po kroku do Maryi, nie tak szybko….”

 

 

Podobnie stało się z przebojem Sławomira “Miłość w Zakopanem” zmienionym 2 lata temu w “Miłość w Częstochowie”. Słynny refren brzmi w tej wersji: “Do Częstochowy podążamy i Maryję wychwalamy”

 

 

Sławomir dostarczył również melodii do innego pielgrzymkowego hitu:

 

 

Z tego nurtu muzycznego pochodzi też inna inspiracja pielgrzymów czyli hit “Oczy zielone”, tym razem opiewający Oczy Matki Bożej:

Opublikowany przez Parafia św. Katarzyny w Bytowie Poniedziałek, 29 lipca 2019

 

Przeróbki doczekał się również wielki przebój trzech polskich wokalistów: Korteza, Podsiadły i Zalewskiego o tytule “Początek” i znanym refrenie “Ja nie chcę iść pod wiatr gdy wieje w dobrą stronę”. W wersji wiodącej do Częstochowy brzmi tak:

 

 

W ubiegłym roku 2018 pielgrzymkową piosenką stał się także hit Alvaro Soler “La Cintura”, który przerobili pielgrzymi w Wrocławia:

 

 

Z polskiej sceny muzycznej swoją przeróbkę ma także “Ona tańczy dla mnie” zamienione na “Ona czeka na mnie”:

 

 

Tych hitów jest i było dużo więcej, bo moda na przerabianie przebojów podczas wędrówek na Jasną Górę trwa przynajmniej kilkadziesiąt lat. Jeśli znacie jakieś kolejne, albo sami je wymyśliliście i nagraliście, przyślijcie nam link na adres [email protected] lub poprzez wiadomość na Facebooku!

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

7 rzeczy, o których nie możesz zapomnieć na pielgrzymce!

Na pielgrzymkę warto zabrać wygodne buty, nakrycie głowy i krem przeciwsłoneczny z filtrem, ale to nie wszystko, by jak najlepiej przeżyć ten czas. O czym nie możemy zapomnieć wyruszając na pielgrzymi szlak?

Maria Górczyńska
Maria
Górczyńska
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

7 rzeczy, o których nie możesz zapomnieć na pielgrzymce!
Na pielgrzymkę warto zabrać wygodne buty, nakrycie głowy i krem przeciwsłoneczny z filtrem, ale to nie wszystko, by jak najlepiej przeżyć ten czas. O czym nie możemy zapomnieć wyruszając na pielgrzymi szlak?

Sezon pielgrzymkowy trwa w najlepsze. Wielu z nas pierwszy raz wyruszy na szlak, inni po raz kolejny zmierzą się z tym wyzwaniem. Ja również już po raz szósty planuję pielgrzymować z Warszawy do Częstochowy. Na przestrzeni tych lat odkryłam, co pomaga w pątniczej wędrówce. I choć wygodne buty oraz płaszcz przeciwdeszczowy to połowa sukcesu, to nie można zapomnieć o drugiej połowie. Wbrew pozorom jest bardzo ważna i to ona często ma decydujący wpływ na nasze wspomnienia z pielgrzymkowego szlaku.

 

Nie musi być tak, jak ja chcę

Jeśli chcemy wyruszyć w drogę, musimy zaopatrzyć się nie tylko w duże ilości płynów, ale również w hektolitry… pokory. Bo w czasie pielgrzymki czeka nas wiele nieprzewidzianych sytuacji – od nagłej zmiany pogody oraz szukania wolnych miejsc, do spania, aż po ewentualny brak obiadu i co pięciominutowe melodyjki budzików dochodzące z innych namiotów.

Pokora ma wiele odcieni, ale dla mnie to przede wszystkim uznanie, że nie zawsze musi być tak, jak ja chcę. Jest to też przyznanie się do swoich ograniczeń, przyjęcie pomocy, ale także zrobienie czegoś dobrego dla innych wbrew swojemu komfortowi. Pielgrzymka jest do tego znakomitą okazją. Pokora przydaje się również na co dzień, więc przez kilka dni taki intensywny trening tej cnoty… nie zaszkodzi.

 

Swoje trzeba „wyczekać”

Jakże potrzebna na pielgrzymce jest… cierpliwość! Gwarantuję, że przyda się nie raz, zwłaszcza gdy idziesz razem z kilkoma tysiącami osób. Zdobycie posiłku nie jest wtedy łatwe – często swoje trzeba „wyczekać”. Podobnie jest z kolejką do toi-toi. Bez cierpliwości ani rusz.

 

Doceń to, co dostajesz

Na pielgrzymim szlaku warto doceniać to, co się ma i dostaje od Boga oraz innych ludzi. Ktoś poczęstował Cię ciastkami? Super, to dar, że wokół idą tacy życzliwi pielgrzymi. A może była dobra pogoda i nie padał deszcz? Jestem pewna, że w ciągu każdego dnia znajdzie się dużo okazji do wdzięczności, a grzechem byłoby jej nie wyrażać.

Po burzy wychodzi słońce, a po nocy wstaje dzień. Na pielgrzymce też tak jest. Po trudnym dniu, gdy wszystkimi częściami ciała czujesz ilość przebytych kilometrów, przychodzą lepsze chwile. Jednak nie zawsze są one takie oczywiste, czasami potrzebny jest mały „trening”.

 

 

„Jak się idzie?”

Mówi się, że na pielgrzymce można poznać mnóstwo fajnych osób, jednak jest jeden haczyk. Jaki? Żeby inni pątnicy Ciebie zagadywali, to zazwyczaj trzeba opuścić swoją strefę komfortu, czyli samemu wyjść do ludzi. Tu przydatna okaże się otwartość. Oczywiście, że często nie jest łatwo, zwłaszcza jak pielgrzymuje się pierwszy raz albo jest się nową osobą w grupie. Jednak czasami wystarczy na początku rozmowy zapytać: „Jak się idzie?” I potem język sam się rozwiązuje. A kto wie, czy nie zyskasz przyjaciół na całe życie albo znajomych, którzy będą wspierać Cię w trudach pielgrzymowania? Warto zaryzykować.

Uwaga. Na pielgrzymce spotyka się dużo „otwartych” osób, jednak to nie oznacza, że wszyscy są rozmowni. Może ktoś jest introwertykiem albo właśnie przeżywa gorszy czas i trudno mu nawiązywać nowe znajomości? Kto wie, czy dzięki Twojej otwartości jego problemy choć na chwilę nie zejdą na dalszy plan?

 

Matematyka, którą da się lubić

Każdy inaczej znosi trudy pielgrzymkowe. Jedni idą codziennie po 40 kilometrów bez bólu i żadne upały im niestraszne, inni czują się osłabieni już po kilkunastu kilometrach. A jak pojawiają się bąble, odciski czy „asfaltówka”, czyli uczulenie na asfalt, jest jeszcze gorzej. Jeśli będziesz tą szczęśliwą osobą, której nic nie będzie dolegało (tego Ci życzę), to wtedy masz dodatkowe zadanie – pomagać i pocieszać tych, którym jest trudno. Przekonasz się, że dobro i empatia, to jedyne rzeczy, które się mnożą, gdy się je dzieli. Taką matematykę, to ja lubię, nawet w wakacje.

 

Pozwól innym zostać świętymi

Na pielgrzymce nie bądź na siłę herosem. Przyjmuj pomoc od innych. Nie musisz udawać, że zawsze wszystko jest w porządku, a każdy dzień mija Ci koncertowo. Przyznawanie się do swoich słabości mówi o tym, że jesteśmy silni wewnętrznie. Warto nie tylko pomagać, ale też przyjmować bezinteresowną pomoc od innych. Nie odrzucaj ich darów. Pozwól im też zostać świętymi. Jesteśmy sobie do świętości wzajemnie potrzebni.

 

Nie zapomnij o… kredycie

Na pielgrzymkę dobrze jest też wziąć kredyt. Nie, nie chodzi o pieniądze, a o zaufanie. Oczywiście, że elementarne zasady rozsądku zawsze obowiązują, ale nie podołamy bez zaufania współpielgrzymom. Bo często na noclegu zostawiasz swoje rzeczy, innym razem nowo poznana siostra pilnuje Twojego plecaka, gdy Ty kupujesz sok w pielgrzymkowym sklepiku. Nie namawiam, by spakować do swojego bagażu złote pierścionki i milion dolarów, ale jestem pewna, że to właśnie w dużej mierze zaufanie wobec innych scala wspólnotę, do której chce się później wracać.

Jednak to nie wszystko –  na pątniczym szlaku zaufaj przede wszystkim Bogu. On wie najlepiej, jak poprowadzić Cię przez pielgrzymkę. Zatem – odwagi!

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️

Maria Górczyńska

Maria Górczyńska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Maria Górczyńska
Maria
Górczyńska
zobacz artykuly tego autora >