Co się dzieje ze zdjęciem dziecka w sieci? Wyjaśnia Tomasz Rożek

Przed publikacją zdjęcia w sieci swojego dziecka, warto zapytać samego siebie, czy chciałbym, aby moje zdjęcie w tej pozycji, w tej sytuacji, w tym ubraniu było powszechnie dostępne i czy warto, żeby kosztem dziecka zbierać lajki i komentarze.

Polub nas na Facebooku!

W Polsce ponad 40% rodziców udostępnia w internecie zdjęcie swoich pociech. Średnio udostępniamy 1 zdjęcie dziecka na 5 dni, 1 film na 2 tygodnie. To daje ponad 70 zdjęć i 24 filmy rocznie. Bardzo późno – a u niektórych nigdy – przychodzi refleksja, że te materiały będą krążyły w sieci zawsze. Jeśli nie mamy odpowiednio skonfiugurowanego konta w serwisie społecznościowym tracimy kontrolę nad materiałami, które wrzucamy. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy ktoś tego materiału nie udostępni albo nie skopiuje. 

Nasilające się zjawisko nieodpowiedzialnego dzielenia się zdjęciami własnych dzieci w sieci zostało przez specjalistów nazwane ” sharentingiem”.

Co dzieje się ze zdjęciem dziecka wrzuconym do sieci? O tym Tomasz Rożek.

 

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Wirus z Chin. Czy jest dla nas niebezpieczny? Analiza Tomasza Rożka

Informacje, które do nas docierają są przerażające, a tam gdzie wirus się pojawi, wybucha prawdziwa panika. Moim zdaniem to jest niepotrzebne i nieuzasadnione. Nie chcę mówić, że nic się nie dzieje, ale na podstawie samych liczb trudno ocenić skalę problemu - mówi Tomasz Rożek, analizując sytuację w Chinach. Posłuchajcie.

Polub nas na Facebooku!

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap