Giovanna Chirri. Tylko ona rozumiała, co mówi papież

Papież nie umiera, sam ogłasza decyzję o zrzeczeniu się urzędu. Wygłasza ją w obecności kamer i dziennikarzy, ale nikt nic nie rozumie, bo Papież mówi to... po łacinie. Jedna jedyna dziennikarka włoskiej agencji ANSA, Giovanna Chirri zna łacinę, rozumie co mówi papież.

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >

Wiadomość o zrzeczeniu się urzędu przez Papieża zastała mnie, gdy właśnie usiadłem przy biurku, gdy zamierzałem urozmaicić historyczne wprowadzenie do mojej pracy doktorskiej, w której badam konklawe jako wydarzenie medialne. Tego ranka chciałem doprecyzować, czym wyróżniało się każde z 5 ostatnich konklawe. 

Dziennikarz rai-news nie wierzył w to, co czyta, ale powtórzył depesze agencji ANSA. A dwadzieścia minut później mój relator przysłał maila z informacją, że do mojej analizy w ramach doktoratu należałoby pewnie dołączyć  "il conclave del 2013". 

***

Zwykle jest tak:

Umiera papież, dzwony większości kościołów nie tylko w Rzymie, ale i na całym świecie, zwiastują nie tylko śmierć, ale i rozpoczęcie sede vacante. Potem pogrzeb, czas żałoby dzień za dniem coraz bardziej ustępuje za sprawa ciekawości kim będzie nowy papież. W końcu konklawe, extra omnes, drzwi kaplicy sykstyńskiej zamykają się za kardynałami. I oczekiwanie na biały dym.

Zdarzały się wyjątki. Niespodziewana śmierć Jana Pawła I czy niestety spodziewana, ale niechciana Jana Pawła II. Zawsze to śmierć wyznacza te 15 dni, po których ma być zwołane konklawe.

Teraz jest inaczej…

Papież nie umiera, sam ogłasza decyzję o zrzeczeniu się urzędu. Wygłasza ją w obecności kamer i dziennikarzy, ale nikt nic nie rozumie, bo Papież mówi to… po łacinie. Jedna jedyna dziennikarka włoskiej agencji ANSA, Giovanna Chirri zna łacinę, rozumie co mówi papież.

O 11.46 ANSA jako pierwsza puszcza jej wiadomość w świat. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać tak rzadka już dziś znajomość łaciny.

Na rozpoczęcie sede vacante poczekamy jeszcze ponad dwa tygodnie do 28 lutego, dokładnie do godziny 20. Wraz z rozpoczęciem głównego wydania telegiornale w RAI UNO, papież po prostu przestanie pełnić urząd. Zwykle śmierć papieży nie pozwala na odliczanie czasu do końca pontyfikatu. Umiera się przecież zawsze niespodziewanie. Tym razem wiemy już co do minuty, ile będzie trwał pontyfikat Benedykta XVI.

***

Powracający kilka razy w każdym stuleciu, tak wiele razy powtórzony w historii papiestwa i utrwalony przez literaturę i film, rytuał konklawe tak bardzo zespolił fakt śmierci papieża z wyborem nowego, że trudno wyobrazić sobie, że może być inaczej.

Okazało się, że będziemy świadkami czegoś nowego. Bez wojny, bez podziału wśród kardynałów, bez schizmy, bez nacisków ze strony imperatora, bez tych wydarzeń, które wcześniej rysowały kontekst papieskich abdykacji: przeżyjemy wybory papieża po zrzeczeniu się urzędu przez jego poprzednika.

Nie spodziewałem się takiego zwrotu akcji w trakcie pisania mojego doktoratu.


Wesprzyj nas
ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >

Papież Benedykt XVI abdykuje!

To nie jest zwykły news, to jest news historyczny. Choć w historii Kościoła papieże abdykowali przynajmniej sześć razy, z różnych powodów, to nie było jeszcze abdykacji w takich okolicznościach. Chciałoby się dodać – w tak zwykłych okolicznościach.

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >

11 lutego 2013 r. Około 11.50 włoskie serwisy informacyjne podały break-newsa: papież abdykuje (rezygnuje z urzędu). Jako pierwsza te informację podała 4 minuty wcześniej agencja ANSA.

Benedykt XVI przekazał tę zaskakującą informację podczas konsystorza kardynałów w sprawie kanonizacji męczenników z Otranto. Nie powinno dziwić, że momentalnie najważniejsze włoskie telewizje przerwały programy oraz, że wkrótce włoskie portale informacyjne zamieniły swe normalne serwisy na specjalne a już po kilkunastu minutach był najbardziej wiodącym tematem na twitterze.

Papież Benedykt XVI abdykuje!

To nie jest pierwsza abdykacja w historii Kościoła katolickiego

Jeśli dobrze zrekonstruujemy wydarzenia z pierwszego tysiąclecia, prawdopodobnie szósta (trzech papieży musiało zrezygnować wbrew własnej woli). Papieże abdykowali, gdy byli uwięzieni, aby w ten sposób nie utrudniać administracji Kościoła. W 1415 roku papież Grzegorz XII abdykował po to, by zażegnać schizmę i sytuację, w której istniało trzech papieży i trzy różne grupy kardynałów (dwóch antypapieży i jeden papież). To była ostatnia abdykacja, która pamięta historia.

W 1294 roku, papież Celestyn V abdykował dlatego, gdyż nie czuł się najlepiej jako papież. Wcześniej prowadził życie eremity w Abrucji i stamtąd został zawołany na konklawe. Został wybrany przez kolegium kardynalskiego jako "trzecia droga", nie będąc nawet kardynałem. Jednak przed świętami Bożego Narodzenia, Celestyn V zamierzał udać się swoim eremickim zwyczajem na pustelnie, by w duchu modlitwy i pokuty przeżyć Adwent. Wtedy to właśnie miał usłyszeć od pracowników Kurii, że papieżowi nie wypada opuszczać Watykanu. To spowodowało, że Celestyn abdykował.

Dziś, po prawie 600 latach, papież znów abdykuje i nic dziwnego, ze wszyscy chcą wiedzieć, dlaczego, bo ta odpowiedź ma znaczenie historyczne, w zwołanej krótko po ogłoszeniu tego newsa konferencji prasowej, ks. Federico Lombardii, rzecznik Watykanu, mówił, że Benedykt XVI wiele razy egzaminował własne sumienie w tej sprawie, aż doszedł do pewności, że z powodu wieku oraz braku siły, nie jest w stanie pełnić swej funkcji. Jest konieczne – cytował słowa Papieża z wywiadu-rzeki „Światłość świata” ksiadz Lombardii – by w dzisiejszym świecie, świecie tak wielkich zmian – urząd papieża był sprawowany z ogromną charyzmą. W obliczu zadań, z którymi papież powinien się zmierzyć, Benedykt XVI stwierdził, że on nie ma sił potrzebnych do prowadzenia Kościoła. Abdykacja została ogłoszona w pełnej wolności, zgodnie z kodeksem kanonicznym, pkt. 332.

Papież Benedykt XVI abdykuje!

Co dalej?

Konklawe od stuleci wraz z sede vacante jest wpisane w żałobę Kościoła przeżywaną po śmierci papieża. To pewien ryt, do którego przez stulecia wierni przyzwyczaili się. Teraz mamy coś nowego. Będziemy świadkami konklawe toczącego się z ex-papieżem, biskupem-seniorem Rzymu. Ogólnoświatowe serwisy informacyjne pobiją rekordy, jeśli chodzi o zainteresowanie tym tematem, bo takiego konklawe jeszcze w historii mediów nie było. Będzie odbywało się w obecności kogoś, kogo sam nie wiem, jak nazwiemy: byłym papieżem, papieżem seniorem?…

Papież Benedykt XVI wskazał także, że 28 lutego dokładnie o godzinie 20. rozpocznie się sede vacante. Wiadomo, że nie będzie w żaden sposób wpływał, ani na administracje Kościoła podczas sede vacante, ani na przebieg konklawe. Będzie wiódł już życie w modlitwie i cierpieniu, w jednym z klasztorów klauzurowych nieopodal Watykanu.


Wesprzyj nas
ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >