Zagubione czuwanie. Muzyczna modlitwa na wigilię Uroczystości Niepokalanego Poczęcia

"Zapis intymnych modlitw, szeptów i wzruszających nut nocnego czuwania w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach". Tak o najnowszym projekcie Mostu do Nieba pisze Grzegorz Kiciński z Fundacji Aniołów Miłosierdzia. "Zagubione czuwanie" to 5-częściowy wieczór modlitewny, z muzyką w wykonaniu Agnieszki i Piotra Cudzichów.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

“Zagubione czuwanie” to zaproszenie do przygotowania do Uroczystości Niepokalanego Poczęcia, które przypadnie 8 grudnia. Jak pisze o tym nagraniu Grzegorz Kiciński, jest to pięć krótkich odcinków “w których Agnieszka Cudzich, Piotr Cudzich i Grzegorz z Łukowa próbują wypowiedzieć i wyśpiewać smutki i tęsknoty naszych czasów”.

 

Wigilia Niepokalanego Poczęcia. Początek nowej Nadziei dla każdej chwili świata – tego w pięknych szatach, z wielkimi armiami, internetem i politycznymi szachami oraz tego zamkniętego w czterech kątach – między zlewem a pralką, przy biurku zawalonym papierami, z biedą zduszoną w kieszeni, łkającą nocami w łazience. Początek nowej Nadziei ma swoje źródło – ukryło się w łonie kobiety, która zaufała dobroci Boga. Bez warunków wstępnych, z horyzontem wiary, bez racjonalnych podpórek i materialnych zabezpieczeń. Niepokalane Poczęcie – owoc ukrycia w miłości.

 

W wigilię Uroczystości Niepokalanego Poczęcia warto w domowym zaciszu spędzić kilka chwil na modlitwie z Jezusem i Jego Matką. W czuwaniu pomogą nagrania przygotowane przez Most do Nieba.

 

 

 

 

 

 

CZĘŚĆ V UKAŻE SIĘ 8 GRUDNIA

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

“Szara godzina”. Opowieść o radości ukrytej w szarych chwilach

Radość nie jest zarezerwowana tylko dla tych, którym się w życiu powodzi, którym "jakoś się ułożyło". Można odnaleźć także w szarych, zwykłych chwilach. Śpiewa o tym w piosence "Szara godzina" Krzysztof Iwaneczko. Utwór powstał w ramach projektu "7 pereł Ducha Świętego".

Polub nas na Facebooku!

7 odkryć, które pomogły przetrwać samotność pandemii, 7 premierowych autorskich piosenek, 7 animowanych reportaży, a do tego ponad trzydziestu artystów, mocne wywiady i wzruszające zwierzenia. Tak wygląda „Nadzieja na Moście do Nieba”, kolejny projekt Fundacji Aniołów Miłosierdzia, która wspiera jedyne hospicjum dla dzieci na Litwie. 7 Pereł Ducha Świętego to część projektu “Nadzieja na Moście do nieba”, który zainicjowała Fundacja. Jest to muzyczny cykl nawiązujący do owoców Ducha Świętego. “Szara godzina” jest jedną z utworów, które powstały w tym cyklu.

Słowa do tej piosenki napisał poeta, Ernest Bryll, a zaśpiewał ją Krzysztof Iwaneczko. Miała mówić o radości. Ernest Bryll zilustrował ją wierszem pt. “Szara godzina”. Nadal nas to zadziwia. Bez fajerwerków, bez tortu i góry prezentów. Radość. Jaka jest jej tajemnica? Czy jej źródła znajdują się tylko w życiorysach farciarzy, którym “życie jakoś się ułożyło”, którzy “zawsze mają z górki”? Ernest Bryll twierdzi, że klucze do radości poukrywane są zupełnie gdzie indziej – po kątach szarych chwil.czytamy w opisie filmu na YouTube.

Do piosenki powstały dwa teledyski. Jeden z nich to historia tych szarych chwil, w których ukryta jest codzienna radość. Są to “portrerty codziennych szarych chwil, które tęsknią za radością, obecnością i bliskością. Ramką tych obrazów jest czasem framuga przedpokoju, firanka, regały sklepów i magazynów, zakładowy rytm pracy, horyzont hali produkcyjnej, a w szarówkę – niski sufit nieba z przemoczonymi alejkami z domu i z powrotem“.

 

Szara godzina
(tekst: Ernest Bryll)

Kiedy przychodzi Szara godzina
Tak dobrze twoją rękę potrzymać
Jak dobrze stanąć z tobą przy oknie
Popatrz: Jak wrona na deszczu moknie

Jej też nie wyszło, nam nie wychodzi
Ale wciąż myślę – Szczęście nadchodzi
Już idzie do nas. Jedzie tramwajem
Tylko tramwaje ciągle przystają

Słyszę, już puka. Otwieram drzwi
Na pewno szczęście. Czy do nas, czy?

Nie ma nikogo. Cóż moja droga
Szara godzina, trzeba się trzymać
Za oknem moknie wrona nieboga
Gdzie moje szczęście? Że stoisz obok.

 

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap