video-jav.net

Maryja Niepodległa [6]: Zadania dla nas

W czym my – słabi ludzie – możemy pomagać Tej, która jest Królową nieba i ziemi?

Polub nas na Facebooku!

Aby całej odpowiedzialności za naszą wolność nie zrzucać na Maryję, Prymas Wyszyński wezwał wszystkich ludzi dobrej woli ustanawiając dzieło Pomocników Matki Kościoła: „Pragnę dziś otworzyć swoje serce przed Wami, aby Wam odsłonić tajemnicę mocy trwania Kościoła Chrystusowego w Ojczyźnie naszej. Pragnę Wam wyznać swoją wiarę w to, że tę moc trwania zawdzięczamy obecnej w Misterium Chrystusa i Kościoła Bogurodzicy. Pragnę Was zaprosić do współdziałania, w duchu tej wiary i ufności”.

Milenijny Akt Oddania ciągle jeszcze nie doczekał się właściwego miejsca w  naszej świadomości osobistej i  narodowej. Dlatego Prymas pisał: „Akt ten domaga się od każdego z nas świadomej odpowiedzialności za  Kościół Chrystusowy. Oczekujemy takich ludzi, którzy obok spraw osobistych, dostrzegać będą wielkie problemy ogólne, rozszerzą swoje serca i w poczuciu odpowiedzialności za Kościół i za katolickie oblicze Polski (…), podejmą dzieło współpracy apostolskiej. Przez modlitwę, ofiarę i działanie staną się Pomocnikami Maryi na rzecz Kościoła Jej Syna”.

Co to znaczy, że mamy być Pomocnikami Maryi? W czym my – słabi ludzie – możemy pomagać Tej, która jest Wszechmocą Błagającą, Królową nieba i  ziemi? A  jednak, człowiek obdarzony darem wolnej woli nawet Bogu samemu musi pomóc w  sprawie zbawienia. Pięknie wyraził to Adam Mickiewicz: „Bóg sam może świat zniszczyć i drugi wystawić, a bez naszej pomocy nie może nas zbawić”

Być Pomocnikiem Matki Kościoła – to znaczy osobiście oddać się Jej w niewolę miłości za zbawienie ludzi, może za kogoś z najbliższych. W tej intencji odmawiać różaniec, w dłonie Matki Bożej składać wszystkie trudy, doświadczenia i  cierpienia, które nas spotykają w codziennym życiu, każdą pierwszą sobotę miesiąca przeżywać w łączności z Matką Najświętszą.

 

Królowo Apostołów – zatroskana o  życie swojego Syna – w sercach swoich dzieci, pomóż nam być Twoimi pomocnikami.Amen 

 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci

 



 

 

Maryja Niepodległa [5]: Pokój dla świata

Świat nie staje się lepszy mimo, że jest mądrzejszy, bo zrezygnował z serca

Polub nas na Facebooku!

Dlaczego pomimo wysiłków tylu międzynarodowych organizacji, tylu spotkań, deklaracji, umów – ciągle nie ma na świecie pokoju, miłości i jedności? „To nie są tylko slogany i słowa. To jest owoc wielkiej pracy, trudu i wysiłku, z którego powstaje ład i porządek, uznanie go świecie, w Ojczyźnie, w rodzinie i w sercu. Pokój buduje się przez zachowanie Ewangelii Chrystusowej. Pokój nie jest tylko ozdobnym kwiatem, który rośnie na drzewie, czy sztucznym kwiatem z bibułki i celofanu. Pokój wyrasta z serca człowieka, z  tego, co jest w  jego duszy. A  serce dopiero wtedy rodzi owoce pokoju, gdy żyje Ewangelią Chrystusową”.

Bez nawrócenia, bez wejścia na drogę powrotu do Boga, ludzkość nie zazna pokoju. „Świat nie staje się lepszy – mówił Prymas Tysiąclecia – mimo że  jest mądrzejszy, bo zrezygnował z  serca. Dlatego świat nie daje pokoju, a ludzie schną z lęku w przewidywaniu czegoś najgorszego”.

Ludziom potrzeba nie tylko układów i traktatów, ale macierzyńskiej miłości. Dlatego prymas Wyszyński z  żarliwą troską prosił Maryję: „Najlepsza Matko! Spraw, niech rakiety staną się bochnami chleba! Niech granaty i ciężkie szrapnele, przygotowane przeciwko biednym ludziom, staną się pokarmem. Niech kule, którymi nabija się szybkostrzelne karabiny maszynowe, będą raczej słodyczą i karmelkami dla dzieci wynędzniałych bez cukru. Niech olbrzymie lotniskowce, które niosą setki samolotów bombowych, będą młynami, gdzie przygotowuje się ziarno na chleb dla głodnych. Niech narody zrozumieją swoją powinność: ułam chleba głodnemu, nakarm pragnącego.’’

 

Królowo pokoju, przywróć nadzieję tym, którzy teraz najbardziej cierpią na skutek niezgody, rozdarcia i wojny. Amen. 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci