video-jav.net

Maryja Niepodległa [24]: Orędowniczka

Pod Twoją obronę uciekamy się!

Polub nas na Facebooku!

My Polacy bardzo czcimy Maryję, jako Królową. Szukamy Jej, jako Matki obecnej w trudach naszego życia. Ona rozumie wszystkie nasze problemy, zna wszystkie rany, nawet te nikomu nieznane. Doskonale odczytywał to Prymas Tysiąclecia.Wierzył, że Maryja jest zawsze obecna w życiu Kościoła, zawsze jest przy swoim Synu żyjącym w nas. Nie mylimy się ufając Maryi, bo Ona zawsze prowadzi do Chrystusa. Ona Go nigdy nie przesłoni. Ona mocą Ducha Świętego ciągle rodzi Chrystusa w nas. Prymas Wyszyński uczył, że mamy w Kościele dostrzegać Chrystusa i Maryję. Mówił: „Byłoby wielkim błędem, gdybyśmy chcieli dokonać „rozwodu”– w Kościele zostaje tylko Chrystus, a Maryja odchodzi do historii. Nie! Ona jest zawsze. Jest i dzisiaj”. Ksiądz Prymas odnosił się do Maryi jak do żywej osoby, rzeczywiście obecnej w każdej sytuacji naszego życia. Wspominając czas swojego uwięzienia, mówił: „Nie miałem chyba większej radości w swoim życiu, jak te trzy lata, gdy niemal nie rozstawałem się z Nią i z myślą, że to Ona zwycięża. I tak było. Ona zwyciężyła”.

Nie skończyło się zadanie Maryi, gdy Bóg zabrał Ją do siebie. W Konstytucji dogmatycznej o Kościele czytamy: „To zaś macierzyństwo – w  ekonomii łaski – trwa nieustannie (…) Albowiem wzięta do  nieba, nie zaprzestała tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo, ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego. Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na  trudy, i  niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego to do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy i Pośredniczki”.

 

Modlitwa: Wspomożycielko Wiernych – wszystkich ludzi zagubionych, dalekich od Boga, zawierzamy Twojej przemożnej opiece. Amen.

 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci

 

Maryja Niepodległa [23]: Rozbudzająca odwagę

Wyzwól nas z lęków!

Polub nas na Facebooku!

Naród żyjący w lęku, zastraszony, nigdy nie będzie wolny. Fakt odzyskania niepodległości przez Polskę przed stu laty wskazuje na  nieujarzmionego ducha Polaków. Znakomitym świadkiem tej prawdy jest Prymas Tysiąclecia, kardynał Stefan Wyszyński. Mówił: „Podkreślam słowo: wolność. Jest ono tak potężne, że nawet człowiek zamknięty na klucz w więzieniu – jeszcze nie przestaje być wolny, jeszcze jest wolny. Można człowieka zamknąć w bunkrze i ograniczyć jego możliwości dysponowania miejscem pobytu, ale nikt nie zdoła pokonać jego psychiki, nikt nie zdoła pokonać myśli, serca i woli ludzkiej. Choćby się ograniczyło tę wolność, ona jeszcze się kryje i ubezpiecza we wnętrzu człowieka. To jest przedziwna tajemnica – człowiek może być skrępowany, jednakże nie przestaje być wolny. I nie ma takiej siły, która byłaby zdolna to złamać. To jest najbardziej osobista właściwość człowieka”.

Prawdziwa wolność nie tylko daje każdemu człowiekowi prawo do obrony swoich praw, ale także nakłada na niego obowiązek tej obrony. Rezygnacja z tego prawa przynosi wielkie szkody społeczne: „Człowiek czy społeczeństwo, które z założenia rezygnuje z obrony swoich praw – do prawdy, sprawiedliwości, miłości, pokoju czy służby – odstępuje od podstawowych wartości osoby ludzkiej, w wyniku czego wartości te zostają albo przyhamowane, albo też znikają i przestają funkcjonować. Taki człowiek i takie społeczeństwo (…) nie rozwija się. Jeżeli zaś społeczeństwo liczy wielu symulantów moralnych, społecznych, ekonomicznych czy politycznych, to z  kolei i  Naród, i państwo dochodzą do alienacji. Nie są już tym, co można nazwać Narodem czy państwem (…). Stają się ich parodią. Gdy człowiek zajmie postawę, że lepiej się nie wysuwać, nie narażać, nie wychylać – godzi się tym samym na ograniczenie swojej własnej godności i rezygnuje z jej obrony (…). Nie można człowieka utrzymywać w nieustannym lęku, bo stwarza to półobywateli, z którymi trudno się porozumieć. Jeżeli pod wpływem psychozy lęku wytworzy się atmosferę beznadziejności, to takich ludzi, którzy jej ulegli, nie można uruchomić, uaktywnić, zachęcić do  żadnego zadania, programu, wysiłku społecznego. Każdą bowiem inicjatywę będą przyjmowali z nieufnością”.

 

Modlitwa: Panno roztropna – wzorze niezachwianej nadziei, pomóż nam w Jezusie znaleźć uwolnienie od lęku. Amen.

 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci