Nasze projekty
fot. Stanisław Wasiutyński Światowe Dni Młodzieży kraków 2016 Flickr

“Smutek miesza się z wdzięcznością”. Przyjaciele wspominają ks. Pawła Mieleckiego

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie był mocno zaangażowany w prace komitetu organizacyjnego. Posługując w Sekcji Pastoralnej odpowiadał za duchowe przygotowanie młodzieży archidiecezji krakowskiej do tego święta. Ks. Paweł Mielecki zmarł nagle, 17 kwietnia, w wieku 42 lat. Informację o jego śmierci podało Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej.

Reklama

Ksiądz Paweł Mielecki pochodził z Kęt, z parafii pw. św. Małgorzaty i Katarzyny. Urodził się 16 października 1978 r. w Oświęcimiu. Znajomi ks. Pawła wspominają, że datę swoich urodzin traktował bardzo symbolicznie – był to bowiem dzień wyboru Karola Wojtyły na papieża. Ten fakt był dla niego znaczący. Słowa z jego obrazka prymicyjnego były słowami Jana Pawła II.

Święcenia kapłańskie przyjął 2 czerwca 2007 r. z rąk kard. Stanisława Dziwisza. Pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Katarzyny w Nowym Targu, św. Jana Chrzciciela w Rzeszotarach, św. Kazimierza w Krakowie oraz bł. Jerzego Popiełuszki w Krakowie. Od 2018 r. pełnił funkcję kapelana Małopolskiej Policji.

Podczas pracy w Komitecie Organizacyjnym Światowych Dni Młodzieży odpowiadał za duchowe przygotowanie młodzieży, m.in. służąc i organizując spotkania dla młodych w poszczególnych dekanatach archidiecezji krakowskiej, a także organizował rekolekcje przed ŚDM “Dla nas i całego świata” w krakowskich Łagiewnikach. 

Reklama
Reklama

“Polecamy go Bożemu miłosierdziu”

Jego śmierć zaskoczyła wiele osób. Na stronie internetowej proboszcz parafii błogosławionego Jerzego Popiełuszki w Krakowie, napisał: “Z ogromnym smutkiem informuję, że nasz Wikariusz Ks. Paweł, w nocy z piątku na sobotę odszedł do Pana. Polecamy Go Bożemu Miłosierdziu i prosimy o dar życia wiecznego, a dla Rodziców o siłę i ufność w ciężkich chwilach.”

“Przygotowując młodzież z archidiecezji krakowskiej do ŚDM, przygotowywał też siebie na to Najważniejsze Spotkanie, na którym wszyscy znów stają się młodzi.” – napisała w swoim poście Dorota Meriem Abdelmoula, dziennikarka, rzeczniczka ŚDM w Krakowie, pracująca obecnie w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia w Watykanie. 

+R.I.P. Przygotowując młodzież z archidiecezji krakowskiej do ŚDM, przygotowywał też siebie na to Najważniejsze…

Reklama
Reklama
Posted by Dorota Meriem Abdelmoula on Saturday, April 17, 2021

Zawsze był dla młodych i z młodymi

Jak wspominają pracownicy Komitetu Organizacyjnego ŚDM – był zawsze dla młodych i z młodymi. Był ważną osobą w komitecie. Nie ze względu na funkcję, bo nie to się w gruncie rzeczy liczyło, ale – ze względu na to, co wnosił – wspomina jedna ze współpracowniczek ks. Pawła w Komitecie Organizacyjnym ŚDM. 

Był obecny, poświęcał tej pracy wiele czasu i serca, a przede wszystkim – zawsze można było z nim po prostu pogadać, zjeść obiad na mieście, wypić kawę, poplotkować. Wiem, że wiele osób, gdy potrzebowało rozmowy – szło też do niego – dodaje.

„Ależ nam tęskno za Tobą…” – przeglądam wiadomości wymienione z ks. Pawłem Mieleckim i między innymi znajduję tę. Wyjechałam wtedy na miesiąc do Meksyku, zostawiając „na chwilę” Biuro Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016. Kiedy przeczytałam wtedy tę wiadomość, zrobiło mi się bardzo ciepło na sercu – wspomina Klaudia Tarczoń.

Reklama

Dziś czytam ją ponownie i smutek miesza się z wdzięcznością. To był dobry i oddany kapłan. Przychodził do naszego biura często, zawsze starał się zrealizować każde swoje zadanie, uśmiechem i rozmową rozjaśniał nie raz nie najłatwiejsze dni. Interesował się młodymi. Miał z nami dobry kontakt. Z pewnością dlatego powierzono mu zadanie przygotowania młodzieży Archidiecezji Krakowskiej do ŚDM Kraków 2016. Na zawsze go takim zapamiętam. Będzie Księdza brakować… – przyznaje. 

“Niech Pan Bóg rozpozna w Tobie swoje dziecko, Księże Pawle” – napisał w poście Mateusz Ochman, wspominając jedną z rozmów z ks. Pawłem.

Kiedyś gadaliśmy z Księdzem Pawłem o spowiedzi. Mówię mu:- Zawsze proszę spowiednika o ciężką pokutę. Tak, wie ksiądz,…

Posted by Mateusz Ochman on Saturday, April 17, 2021

Czytając Ewangelię, potrafił wzruszyć się do łez

Współpracownicy i koledzy zapamiętali go przede wszystkim jako zaangażowanego kapłana, zapatrzonego w Jezusa. Ksiądz Paweł był wierzącym kapłanem, kochał Jezusa. Zwierzył się kiedyś, że nie raz, czytając Ewangelię, sam wzruszał się do łez.

Podczas rekolekcji “Dla nas i całego świata” – widziałem w nim filar tych rekolekcji – pomimo że było wiele napiętych sytuacji, on zawsze był pełen spokoju, opanowany. Kiedyś podczas tych rekolekcji stanąłem na jego drodze a on mówi: “co stoisz, módl się!”. Bardzo mi to utkwiło w pamięci, bo nie raz wspólnie wracaliśmy do tego wspomnienia. Potrafił w Boży sposób dać poradę, odpowiedź. Nawet gdy pytało się go o przysłowiową pogodę, potrafił dorzucić coś głębokiego, był nasiąknięty duchowością, pobożnością – wspomina ks. Grzegorz Nazar, który współpracował z ks. Pawłem.

“Jak program ma przypisywać do spowiedzi?”

Ks. Nazar opowiada także historię, jak ostatnie dwa miesiące przed ŚDM pracowali z ks. Pawłem ramię w ramię, obok siebie, na sąsiednich komputerach. Ks. Paweł, jak my to wtedy mówiliśmy “ogarniał konfesjonały” i przychodził do nas, do Sekcji Rejestracji, gdyż potrzebował danych księży, i ogarniał grafik. Dużo rozmawialiśmy wtedy i pamiętam, że ktoś przygotował mu program, który automatycznie miał posegregować księży, którzy będą spowiadać. I powiedział mi wtedy: “Jak program ma przypisywać do spowiedzi?. Wtedy powiedziałem, że przecież będzie szybciej. A on odpowiedział: “ale w tym konfesjonale będzie człowiek, nie pozycja” – wspomina ks. Grzegorz Nazar.

fot. Stanisław Wasiutyński / Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016 / Flickr

Ptasie mleczko

Nie brakowało ks. Pawłowi także humoru. Pokazuje go jedna z historii, którą wspomina ks. Grzegorz Kiedyś przyszedł z informacją, że dostał od pobożnej kobiety pudełko ptasiego mleczka. Postawił je między naszymi komputerami i powiedział: “Częstuj się”. I tak, zjedliśmy je całe. Na drugi dzień powiedziałem “dobra, to na jutro ja kupię”. Pojutrze, ks. Paweł mówi: “dobra, to jutro ja”. I tak przez osiem dni! (śmiech).

Nie tworzył zbędnego dystansu, przeciwnie – niezliczoną ilość razy śmialiśmy się i wspólnie błaznowaliśmy, by rozładować rozmaite napięcia i stres – wspomina jedna z pracowniczek Komitetu Organizacyjnego ŚDM.

Kiedyś w siedzibie Sekcji Pastoralnej ŚDM na ulicy Kanoniczej znalazłem taką kartkę napisali “Sekcja Pastoralna poszła na Pieszą Pielgrzymkę Krakowską”. Pod spodem było napisane “Módlcie się za nas”, a ks. Paweł dopisał jeszcze: “i za siebie też” – opowiada ks. Nazar.

“Jesteśmy w mocy Pana, który żyje”

W jednym z ostatnich rozważań napisanych dla portalu Profeto.pl ks. Mielecki komentował ewangelię Niedzieli Zmartwychwstania. Wskazał, że w czytanym fragmencie nie padają żadne imiona, aby każdy z nas mógł umieścić siebie w tej historii – w historii ludzi biegnących do grobu:

“Każdy z nas może, a nawet powinien pobiec do Grobu Jezusa. Bo w tym grobie pogrzebano nasze grzechy i słabości, nasze brudne ludzkie sprawy, naszą śmierć. Trzeba tam zajrzeć i zobaczyć, że w Jezusie Zmartwychwstałym one nie mają już nad nami mocy! Zobaczyć moc Jezusa po to, aby uwierzyć i nigdy już tej wiary nie stracić. Jesteśmy w mocy Pana, który żyje. Dzięki Ci, Jezu, za Twej męki trud. Dzięki Ci, Jezu, za zmartwychwstania cud!”

os, zś, diecezja.pl/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę