Nasze projekty

Tomasz Wolny wspomina Sosenkę. „Nie wyobrażam sobie jutra bez Niej”

Zofia Czekalska pseudonim "Sosenka" zmarła przededniu swoich imienin, 14 maja. "Kiedy w palcach ściskałem ostatni koralik różańca i skończyłem ostatnie słowa modlitwy… Pani Zosieńka powoli przymknęła powieki i odeszła…" - pisze Tomasz Wolny.

fot. tomaszwolny_tej /instagram.com

Zofia Czekalska pseud. „Sosenka” w czasie powstania warszawskiego była łączniczką w Zgrupowaniu „Chrobry II” na terenie Śródmieścia Północnego. Sosenkę z Tomaszem Wolnym wyjątkowa relacja. Dziennikarz wielokrotnie publikował w swoich mediach społecznościowych relacje z wyjątkowych spotkań z Panią Zofią.

Kilka lat temu otrzymał od niej wyjątkowy prezent – własnoręcznie zrobioną na drutach kamizelkę z symbolem Polski walczącej! Od tamtego czasu dziennikarz występuję w tym wyjątkowym prezencie przy okazji różnych uroczystości związanych z Powstaniem Warszawskim, a zwłaszcza w czasie koncertu „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”.

Poznaj historię wyjątkowej kamizelki >>>TUTAJ>>>

Reklama

Dalsza część artykułu poniżej.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Tomasz Wolny (@tomaszwolny_tej)

Niestety na początku maja Tomasz Wolny przekazał, że jego przyjaciółka przebywa w szpitalu. „Tak słaba pani Zosieńka jeszcze nie była…” – relacjonował i prosił o modlitwę. 14 maja, przededniu swoich imienin, Sosenka zmarła. „Wciąż kochamy za mało i za późno…” – napisał na instagramie Tomasz Wolny.

Reklama

Do postu dołączył poruszające zdjęcie, jak przyznał, zrobił je kilka dni temu. „To był ostatni dzień, zanim straciliśmy z Sosenką kontakt. Mówiłem Jej wtedy o tej rzeszy ludzi, którzy się za Nią cały czas modlą, dla których stała się tak wyjątkowa, o planach jakie mieliśmy, o nadchodzących imieninach, urodzinach, rocznicy Powstania i naszych śpiewankach… Tyle do zrobienia!” – podkreślił. Jak pisze, Sosenka uśmiechnęła się i uścisnęła jego dłoń.

„Miałem zaszczyt być do samego końca…”

Dziennikarz przekazał również, że miał „przywilej być przy Niej codziennie”. „Dzisiaj miałem zaszczyt być do samego końca… Wcześniej byli ci, których kochała najbardziej i ponad wszystko. Wspaniała rodzina, która przytuliła mnie jak pani Zosia: „Jak wnusia;)”” – pisze.

Okazuje się, że Tomasz Wolny był ostatnią osobą przy mniej zanim odeszła. „Byłem ostatni. Jak zawsze usiadłem przy łóżku na szpitalnym taborecie, chwyciłem jej dłoń i zacząłem odmawiać Koronkę. Jak zawsze. Jak co dzień. Kiedy w palcach ściskałem ostatni koralik różańca i skończyłem ostatnie słowa modlitwy… Pani Zosieńka powoli przymknęła powieki i odeszła…” – pisze dziennikarz.

Reklama

CZYTAJ>>> Nie żyje Zofia Czekalska, uczestniczka Powstania Warszawskiego. „Sosenka odeszła na wieczną wartę”

Zofia Czekalska zmarła 14 maja, tuż przed dniem swoich imienin. Piękna, spokojna, drobniutka. Nie była sama. W wigilię swoich imienin. Mogłem już tylko ucałować jej dłoń…” – podkreśla Tomasz Wolny. Jak przyznał, choć „ryczy w głos, jak wielu” i choć „płyną ciężkie łzy i nie wyobraża sobie jutra bez Niej…”, to wie, że „dziś tam na górze mają taką imieninową fiestę, taki raban i fajerwerki, że Niebo drży w posadach!!! Z RADOŚCI! Bo jest u nich Sosenka!”. Wzór życiowej pogody ducha. Jedna z największych! Powstaniec Warszawski! Kobieta – symbol. Symbol i uosobienie wszystkiego co w naszym najwspanialszym pokoleniu bezcenne” – pisze.

pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę