Nasze projekty
Fot. iamrobschneider/ Instagram

Aktor Rob Schneider tworzy wyjątkowy film! „Mam nadzieję, że przyciągnie więcej ludzi do wiary”

Proces przygotowań do nagrywania filmu - dokumentacja i prowadzone badania - stał się dla Roba Schneidera ważnym momentem w jego życiu. Wyznał, że dzięki temu podjął decyzję, by przejść na katolicyzm.

Reklama

Rob Schneider to amerykański aktor, komik, scenarzysta i producent. Jest znany przede wszystkim z roli w filmie „Kevin sam w Nowym Jorku”, w którym zagrał Cedrica – bagażowego w hotelu Plaza, ale także z ról w filmach takich jak „Człowiek demolka”, „50 pierwszych randek”.

CZYTAJ>>> Zrezygnował z aktorstwa i… został zakonnikiem!

„Potrzebujemy, by przyciągnąć ludzi i opowiadać o Miłości”

W wywiadzie dla portalu ChurchPOP Rob Schneider wyznał, że przez ostatnie pięć lat pracował nad wyjątkowym filmem.

Reklama

Myślę, że tego potrzebujemy, aby przyciągnąć więcej ludzi i niekoniecznie ich nawracać, ale po prostu pokazać rzeczywiste poświęcenie i rozmawiać o tym, czym jest sedno chrześcijaństwa – o miłości do innych – kontynuuje.

CZYTAJ>>> Rafał Mroczek wziął ślub kościelny. Zobaczcie piękne nagranie! [VIDEO]

Tematyka filmu dla wielu może być zaskoczeniem

Rob Schneider ogłosił, że głównym tematem jego filmu będzie historia Całunu Turyńskiego, opowiedziana z perspektywy eksperta od Całunu, Joe Marino i jego żony. Nagrania mają rozpocząć się jeszcze w tym roku.

„To naprawdę wspaniała historia” – powiedział. „Mam nadzieję, że przyciągnie to więcej ludzi do wiary, albo przynajmniej otwartości na to, co to naprawdę jest: całun pogrzebowy Jezusa Chrystusa… to rzeczywisty materialny dowód.”

Schneider przyznał także, że „najlepszym opisem”, jaki kiedykolwiek usłyszał na temat Całunu Turyńskiego, jest to, że jest to „paragon” dla chrześcijan.

Reklama

CZYTAJ>>> Mel Gibson zdradził, że modli się do wyjątkowego patrona. „On kocha tego świętego”

Od rozrywki do wiary

Aktor wyjaśnił również, że proces tworzenia i badań dla filmu wpłynął na jego decyzję o przejściu na katolicyzm. Zaczął pracować nad filmem „jako element rozrywkowy”, ale przekształciło się to w „poszerzenie” jego wiary.

„To stało się poszerzeniem mojej wiary i stało się to potężnym „czymś” – nie wiem, jak inaczej to ująć!” – powiedział aktor.

churchpop.com, zś/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę