Fot. LOGAN WEAVER/Unsplash

Wieczna radość powrotów, przebaczenie bezwarunkowe, czyli o czym jest przypowieść o synu marnotrawnym?

W przypowieści o synu marnotrawnym ukrywa się sporo szczegółów, które wydobyte pokazują dramatyczną historię Bożego przebaczenia.

Reklama

(Nie)winna prośba

Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada – prosi młodszy syn. Według prawa jedna trzecia majątku za życia ojca była własnością syna, ale nie mógł jej używać. Prosząc ojca o majątek jeszcze za jego życia, właściwie życzy mu śmierci. Chce być wolnym od ojca, chce potraktować go jako nieobecnego w swoim życiu.

Jezus krok po kroku wprowadza nas w paradoks: młody człowiek, który wyruszył na poszukiwanie własnej wolności, staje się niewolnikiem. Tekst grecki mówi o tym, że przylgnął, przykleił się do obcego człowieka. Porzucił Ojca, żeby znaleźć sobie inną miłość. Serce ludzkie nie znosi pustki. Ostatecznie syn traci więź z ojcem, zostaje sam.

Niepoważny Ojciec

Na czym polega zmiana, która następuje w młodszym synu? Dotąd uznawał, że ma prawo wymagać od ojca wszystkiego i bezwzględnie z tego prawa korzystał. Widząc swoją słabość i popełnione zło, zauważa, że utracił wszystkie prawa. Mówi: „ojciec”, ale nie myśli już o sobie jako synu. Porównuje się do najemników. Jego myślenie o ojcu nadal pozostaje dalekie od prawdy. Wcześniej nadużył jego dobroci, teraz jej nie docenia.

Reklama
Reklama

Kadr narracji przesuwa się wyraźnie z syna na ojca: w scenie powrotu istnieje tylko on. To ojciec niezwykły: wyczekujący swego syna, dostrzegający go już z daleka (choruje na nadwzroczność starczą). Widzi i wzrusza się (jak Samarytanin z Łk 10,33); biegnie (gr. trecho, jak uczniowie do grobu J 20,2.4; jak Paweł i atleci na stadionie 1 Kor 9,24; jak armia do bitwy Ap 9,9); rzuca się synowi na szyję i okrywa go pocałunkami. Ojciec traci twarz.

Przyjęcie

Ojciec podarowuje synowi szatę. To szata (gr. stole) z długimi rękawami, oznaczająca cześć dla szczególnego gościa; to także szata, którą noszą zbawieni. Pierścień to znak władzy, prawo do majątku ojcowskiego. Sandały natomiast podkreślają stan wolny syna (niewolnicy chodzili boso). Uczta to zaproszenie do odnowienia więzi rodzinnych. Słowo ojcowskiego przebaczenia wskrzesiło syna. Wrócił do wszystkiego, co stracił lekkomyślną decyzją.

Starszy, spracowany brat narzeka tak, jak narzekają sprawiedliwi w Starym Testamencie: że bezbożnym powodzi się znacznie lepiej niż im (👁 Ps 37,7). Czy nie jest niesprawiedliwością, że on przez lata wiernej służby nie doczekał się takiego przyjęcia, jakie ojciec zgotował swemu zepsutemu synowi? Tylko pozornie ma rację. W wyrażonej przez niego pretensji nie wybrzmiewa poczucie bycia synem, lecz niewolnikiem; traktuje ojca jak przełożonego. Traktuje swoje synostwo jak zasługę i okazuje rozczarowanie sługi w stosunku do swojego pana. Gniew jest reakcją na jego zagrożone służalcze życie, które właśnie się rozsypuje.

Reklama
Reklama

Trzeba!

Ojciec już po raz drugi powtarza, że Trzeba się weselić i cieszyć (zob. Łk 15,23). Tym razem wyrażenie brzmi mocniej niż zaproszenie do radości w Łk 15,23. W wyrażeniu tym ukrywa się Boży plan zbawienia: trzeba wejść w sposób myślenia Boga-Ojca. On jest wieczną radością powrotów, przebaczeniem bezwarunkowym. Bez pokochania tej prawdy nie wejdziemy na ucztę Królestwa Bożego.

Fragment pochodzi z książki „Jutro Niedziela” na rok C


Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę