Z WATYKANU

Papież nie będzie chrzcił dzieci w niedzielę Chrztu Pańskiego

Papież Franciszek nie będzie tradycyjnie chrzcił dzieci w czasie Niedzieli Chrztu Pańskiego. Wszystko przez pandemię koronawirusa.

Polub nas na Facebooku!

Informację podał Watykan. Tradycyjne chrzciny dzieci pracowników i mieszkańców Watykanu odbywały się w Kaplicy Sykstyńskiej.

W zeszłym roku Ojciec Święty udzielił w Kaplicy Sykstyńskiej sakramentu chrztu świętego 32 niemowlętom: 17 chłopcom i 15 dziewczynkom. Były wśród nich trojaczki i bliźniaki.

W tym roku tradycyjny chrzest nie odbędzie się z powodu pandemii. W papieskim kalendarzu na dzień 10 stycznia przewidziano tylko „Anioł Pański” o godzinie 12:00.

Sprawowanie chrztu dzieci w kończącą liturgicznie okres Bożego Narodzenia niedzielę Chrztu Pańskiego wprowadził w Watykanie św. Jan Paweł II w 1981 roku. Udzielał go głównie dzieciom pracownikom urzędów watykańskich, Gwardii Szwajcarskiej czy Żandarmerii Watykańskiej.

SPRAWDŹ: Kard. Krajewski o świętach w szpitalu. “To było inne Boże Narodzenie”

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z WATYKANU

Kard. Krajewski o świętach w szpitalu. “To było inne Boże Narodzenie”

Po 10-dniowym pobycie w szpitalu kard. Konrad Krajewski wrócił do domu. Papieski jałmużnik opowiedział w rozmowie z Crux jak przeżył Boże Narodzenie oraz o prezencie od papieża, który otrzymał po opuszczeniu kliniki.

Polub nas na Facebooku!

Duchowny przebywał w rzymskiej klinice Gemelii od 21 grudnia z powodu zapalenia płuc wywołanego przez zakażenie koronawirusem.

To było inne Boże Narodzenie – powiedział Cruxowi polski kardynał . Ale codziennie siedziałem z Jezusem dzięki lekarzom, którzy go do mnie przynosili – dodał.

Kard. Krajewski, który spędził w szpitalu Boże Narodzenie i Nowy rok, powiedział, że lekarze pomogli mu nie tylko fizycznie, ale także duchowo, przynosząc mu Eucharystię owiniętą w czystą gazę lekarską. Duchowny nie mógł odprawić mszy, więc spożywał ją podczas nieszporów.

Jałmużnik papieski poprosił lekarzy, aby nie trzymali go w szpitalu tylko „dlatego, że jest kardynałem” i wypuścili go, gdy tylko jego zdrowie na to pozwoli, aby udostępnić łóżko innym, którzy tego bardziej potrzebują.

Po powrocie do domu otrzymał od papieża nietypowy prezent: argentyński stek. On naprawdę jest pasterzem, który słucha rzeczy, którymi się z nim dzielisz i reaguje w bardzo ludzki sposób – powiedział Krajewski.

 

Bliski współpracownik papieża

Jałmużnik papieski jest instytucją sprzed co najmniej 800 lat, która kieruje działalnością charytatywną papieża w Rzymie. Za Franciszka urząd ten zyskał nowe znaczenie, a kard. Krajewski jest postrzegany jako jeden z najbliższych współpracowników Ojca Świętego. Miało to wielkie znaczenie po wybuchu pandemii koronawirusa, która mocno uderzyła Włochów: w wyniku zakażania zmarło prawie 75 tys. osób.

Od początku kryzysu kard. Krajewski otrzymał zadanie nie tylko pomocy bezdomnym i biednym we Włoszech, ale także na całym świecie, dostarczając respiratory w imieniu papieża tam, gdzie były najbardziej potrzebne, w tym w Syrii, Brazylii i Wenezueli.

W sobotę Krajewski zadzwonił do Polskiego Radia Maria, aby pomodlić się ze słuchaczami i podziękować: Chciałbym podziękować za to, że podczas mojego 10-dniowego pobytu w szpitalu – wróciłem już do domu – moje życie religijne trwało dzięki do Radia Maria. Tylko w ten sposób mogłem uczestniczyć w moim życiu religijnym i modlić się z innymi.

ZOBACZ: Kard. Krajewski hospitalizowany z powodu koronawirusa

 

kh/cruxnow.com/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap