video-jav.net

Papież do osób konsekrowanych: Jezus wzorem posłuszeństwa

Tysiące zakonnic i zakonników, obchodzących na zakończenie Roku Życia Konsekrowanego swój Jubileusz Miłosierdzia, przybyło dziś na Watykan, wypełniając Aulę Pawła VI. W odpowiedzi na ich entuzjazm Papież odłożył przygotowane wcześniej przemówienie i przemówił do nich "wprost od serca"

Polub nas na Facebooku!

Wskazał, że osoby zakonne mają być prorokami. Misję tę wypełniają, idąc drogą ubóstwa, czystej miłości dającej całemu Kościołowi ojcostwo i macierzyństwo duchowe oraz posłuszeństwa.

 

„W tym posłuszeństwie zawsze nam czegoś brakuje, bo doskonałe jest tylko posłuszeństwo Syna Bożego, który się unicestwił, stał się człowiekiem z posłuszeństwa aż do śmierci na krzyżu. Są jednak wśród nas mężczyźni i kobiety, którzy silnie żyją posłuszeństwem, nie wojskowym, bo to coś innego, ale jest też posłuszeństwo oddania serca. I to jest proroctwo. Może nie masz ochoty czegoś robić, ale wiesz, że zgodnie z regułą, z dyspozycjami, jesteś do tego zobowiązany. Jeśli coś nie jest dla ciebie jasne, porozmawiaj z przełożonym czy przełożoną, ale po dialogu z nimi bądź posłuszny. To jest prorokowanie przeciw ziarnu anarchii, które zasiewa diabeł. Postawa: «Robię to, co mi się podoba» to anarchia woli – córka szatana, a nie Boga. Syn Boży nie był anarchistą, nie wzywał swych uczniów, by tworzyli siły oporu przeciwko Jego wrogom. Był posłuszny Ojcu. Prosił Go tylko: «Zabierz ode Mnie ten kielich, ale niech się stanie to, czego Ty chcesz». W posłuszeństwie, kiedy może nieraz coś nam się nie podoba, trzeba to przełknąć i posłuchać. Prorokować to mówić ludziom, że jest droga szczęścia, wielkości, która napełni cię radością, i to jest właśnie droga Jezusa” – powiedział Papież.

 

Ojciec Święty podkreślił też potrzebę bliskości zakonników z Panem Jezusem i równocześnie z ludźmi. Zwrócił uwagę, że osoby konsekrowane poświęcają się Bogu nie po to, by oddalać się od ludzi i żyć sobie wygodnie na osobności. Dotyczy to także sióstr klauzurowych. Franciszek podał im za wzór św. Teresę od Dzieciątka Jezus, która zza klauzury utrzymywała kontakt listowny z misjonarzami, by być blisko ludzi. Inny wskazany przez niego przykład bliskości to znoszenie trudności życia wspólnotowego.

 

Mówiąc dalej o znaczeniu nadziei w życiu konsekrowanym, Papież poruszył też problem małej liczby powołań, zachęcając do wytrwałej modlitwy w tej intencji. Przypomniał także, by nadzieję pokładać zawsze w Bogu, a nigdy w pieniądzach. Na zakończenie wyraził szczególną wdzięczność osobom zakonnym za ich pracę w Kościele, zwłaszcza w szpitalach, na misjach i w innych niełatwych sytuacjach, którym poświęciły one całe swoje życie.

 

Słowa Franciszka skomentowała dla Radia Watykańskiego matka Weronika Sowulewska, kamedułka. Jest ona przewodniczącą Konferencji Przełożonych Żeńskich Klasztorów Kontemplacyjnych w Polsce, zrzeszającej 84 klasztory, w których żyje ponad 1300 sióstr.

 

Podkreślając wielką radość ze spotkania z Ojcem Świętym matka Sowulewska wskazała, że życie za klauzurą, przez cierpienie i modlitwę, staje się szczególnym rodzajem bliskości. Jest to w rzeczywistości tak mocno podkreślane przez Franciszka przekazywanie miłosierdzia.

 

„Ojciec Święty jest dla nas, zakonnic klauzurowych, prawdziwie Ojcem. Czekałyśmy na niego jak na Ojca. Chciałoby się być jak najbliżej, tę bliskość poczuć, powiedzieć mu, że my go kochamy i jemu służymy. Słowa Papieża, które wypowiedział od serca, bo odłożył tekst napisany, były ostre, ale krótkie i zwięzłe. Fakt, że spotkały się ze sobą Rok Miłosierdzia z Rokiem Życia Konsekrowanego, co zresztą zostało tu w czasie tych różnych spotkań mocno podkreślone, jest wymowny. Życie konsekrowane jest znakiem miłosierdzia i ma być bramą miłosierdzia. Franciszek mówił do kobiet, bo jednak większość osób konsekrowanych to kobiety, żeby opanować język. A to właśnie po to, by nie być terrorystami innych, tylko przekazywać miłosierdzie z czułością i bliskością, by być bliskim dla każdego człowieka: tak we wspólnocie, jak i na zewnątrz wspólnoty. Przedstawicielka sióstr klauzurowych matka Estera, sakramentka z Włoch, bardzo pięknie to ujęła: że my cierpimy z tymi, którzy cierpią, modlimy się z tymi, którzy się modlą, jesteśmy blisko, mimo że daleko, za murami klauzury. Ale to jest pozór. W rzeczywistości jesteśmy blisko. I myślę, że to jest właśnie to przekazywanie miłosierdzia, o które Ojcu Świętemu chodzi” – powiedziała matka Sowulewska.


RV / Watykan

 

Wiater_Wierny-pies_500pcxPolecamy książkę “Wierny pies pański” – biografię pierwszego polskiego dominikanina, św. Jacka Odrowąża

Powołał do życia Zakon Kaznodziejski w Polsce, nigdy jednak nie był prowincjałem. Zakładał kolejne klasztory, ale nie osiadał w nich na stałe. Wybrał wędrowne kaznodziejstwo. Przemierzył wzdłuż i wszerz Polskę, Ruś i Prusy, głosząc Ewangelię poganom, schizmatykom, wszystkim potrzebującym.

Granice polityczne ani prawa fizyki nie stanowiły dla niego przeszkody. Uzdrawiał, wskrzeszał umarłych, uwalniał opętanych. Zmieniał oblicze Kościoła i całej Europy. Matka Boża obiecała mu, że zawsze go wysłucha, i wielokrotnie to udowadniała.

>>> Kup teraz <<<

Franciszek do Polaków: Bądźcie misjonarzami miłosierdzia

Do przebaczania sobie nawzajem, umacniania się w świętości oraz bycia misjonarzami miłosierdzia zachęcił papież Polaków uczestniczących w pierwszej jubileuszowej audiencji Roku Świętego

Polub nas na Facebooku!

Oto słowa papieża skierowane do pielgrzymów polskich:

 

Serdecznie pozdrawiam Polaków przybyłych na pierwszą, jubileuszową audiencję Roku Świętego. Dzisiaj uświadamiamy sobie, że wszyscy mamy stać się misjonarzami Bożego miłosierdzia. Prośmy Chrystusa, by umocnił naszą wiarę, utwierdził w świętości, abyśmy na co dzień byli dla siebie dobrzy i miłosierni, przebaczając sobie nawzajem, tak jak i Bóg nam przebaczył (por. Ef 4, 32). Zachęcając każdego z was do podjęcia misji miłosierdzia z serca wam błogosławię.

 

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prałat Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

“Drodzy bracia i siostry, wchodzimy w głębię Roku Świętego Miłosierdzia. Bóg prowadzi nas drogą, na której przechodzimy przez Drzwi Święte. On sam wychodzi nam na spotkanie. Chciałbym dzisiaj przypomnieć o ścisłym związku istniejącym między miłosierdziem a misją. Święty Jan Paweł II mówił, że „Kościół żyje swoim autentycznym życiem, kiedy wyznaje i głosi miłosierdzie, kiedy ludzi przybliża do Zbawicielowych zdrojów miłosierdzia” (Enc. Dives in misericordia, 13.). Jako chrześcijanie mamy obowiązek być misjonarzami Ewangelii. Gdy otrzymujemy dobrą wiadomość, odczuwamy potrzebę dzielenia się nią także z innymi. Taką powinna być radość naszego spotkania z Jezusem. Znakiem, że naprawdę Go spotkaliśmy powinna być chęć powiedzenia o tym naszym braciom. To było doświadczenie pierwszych uczniów: Andrzeja, Piotra, Filipa, Natanaela. Spotkanie Jezusa oznacza spotkanie się z Jego miłością, która nas przemienia i czyni zdolnymi, by przekazywać innym moc, jaką nas obdarza. Także Boże Miłosierdzie, które otrzymujemy od Ojca nie jest nam dane jako prywatne pocieszenie. Ono czyni nas narzędziami, aby dzięki nam także inni mogli otrzymać ten sam dar. Istnieje zadziwiające współdziałanie między miłosierdziem a misją. Dlatego niosąc Chrystusa w sercach, nieśmy ludziom Jego miłosierdzie”.


st (KAI) / Watykan

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxKsiążka “Miłosierdzie to imię Boga”
już w sprzedaży!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.